Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Komorowski był złośliwy, czy znowu zaliczył wpadkę?

Pojawiła się szansa, że Bronisław Komorowski przestanie wygłaszać przemówienia z okazji święta Konstytucji 3 Maja. Bo coś powie - to wpadka. Nie inaczej było dzisiaj.

Autor:

Pojawiła się szansa, że Bronisław Komorowski przestanie wygłaszać przemówienia z okazji święta Konstytucji 3 Maja. Bo coś powie - to wpadka. Nie inaczej było dzisiaj. Już pierwsze słowa prezydenta wywołały salwę. Nie armatnią (ta była wcześniej), a śmiechu.

Wystąpienie na pl. Zamkowym w Warszawie Bronisław Komorowski zaczął od narzekania.
- Pogoda nas nie rozpieszcza w ramach "majówki z Polską", ale wiadomo, taki mamy klimat - stwierdził Komorowski. I był wyraźnie zaskoczony, gdy wszyscy wybuchnęli śmiechem. Włącznie ze stojącymi obok paniami - żoną Anną Komorowską i marszałek Sejmu Ewą Kopacz. Śmiali się nawet generałowie za plecami Komorowskiego.

- Cieszmy się, że jest dobry klimat i dobra pogoda dla Polski w sensie politycznym - próbował ratować powagę sytuacji.

Skąd ten wybuch radości. Wszyscy pamiętamy co powiedziała kilka miesięcy temu superministra Elżbieta Bieńkowska, gdy pasażerowie kolei narzekali na fatalne warunki podróży w pociągach i opóźnienia: "sorry, taki mamy klimat". Czy Bronisław Komorowski celowo to powiedział? Wątpliwe, aby pokusił się na tak subtelną złośliwość, bo prezydent znany jest z wpadek.

A dwa lata temu było jeszcze "zabawniej". Komorowski - historyk z wykształcenia - w 2011 r. zapraszając na „majówkę z Polską”, stwierdził, że Konstytucja 3 Maja była „drugą na kontynencie europejskim konstytucją nowoczesną”, choć powszechnie wiadomo, iż polska ustawa zasadnicza była drugą na świecie (po Stanach Zjednoczonych), ale pierwszą w Europie (przed Francją)

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane