Wielki Tydzień

Przed nami ostatnia prosta tegorocznego Wielkiego Postu. Wszystkim chętnym ten czas dostarczył wielu okazji, żeby wśród codziennego zamętu znaleźć chwilę na refleksję i próbę przemiany życia w świetle Bożych przykazań. Bo po to jest Wielki Post, żeby kolejny raz w życiu rozpocząć proces własnego nawrócenia. Kto jeszcze w tym roku nie zdążył choć na chwilę się zatrzymać, ma możliwość wykorzystać ostatnią szansę i włączyć się w celebrację misteriów paschalnych, począwszy od Wielkiego Czwartku, aż po Niedzielę Zmartwychwstania. Przesłanie pustego grobu jest dobrą nowiną dla każdego z nas. Jest znakiem nadziei, że czeka nas lepsze życie tam, gdzie czeka na nas Bóg.

Jest to fundamentalna prawda chrześcijańskiej wiary. Pozwala w życiu przetrwać tak trudne doświadczenia, że po ludzku są one niemożliwe do pokonania. Ale z wiarą w Boże miłosierdzie potrafimy się zdobyć na wiele. I ważne jest to, że w tych momentach nie jesteśmy sami. Bo idziemy do nieba we wspólnocie. To jest nasza siła. Osobiście doświadczyłem daru modlitwy i wsparcia, kiedy potrzebowali tego moi bliscy albo ja sam, lądując pierwszy raz w życiu w szpitalu. Taki szturm do nieba czyni cuda. Mój przyjaciel Andrzej Duffek, który uległ wypadkowi i leżał przez kilka miesięcy, co dzień walcząc o życie, jest tego najlepszym przykładem. Modliła się za niego cała kibicowska Polska, bo wniósł wiele w nasze środowisko przez swoje zaangażowanie i oddanie sprawom kibicowskim. Dzisiaj Pan Bóg dał mu tę łaskę, że może opowiadać innym o tym, co się wydarzyło w jego życiu, nigdy nie odmawia, korzysta z każdej okazji, żeby dać świadectwo.

Dzisiaj walczymy o życie „Wojtusia”. To jedna z ważniejszych postaci na Lechii, stara gwardia fanatyków biało-zielonych. Od zawsze na stadionie, z wielką miłością do Ojczyzny, wierny przyjaciel. To dzięki takim ludziom przed laty Lechia się odrodziła i przeniosła w kolejne pokolenie nasze ideały, które gromadziły nas przeciwko komunie i wrogom Polski w latach 80. Dzisiaj on, jego żona i dwuletni synek potrzebują szturmu do nieba. Modli się już wielu, msze odprawiane są w Gdańsku i sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie. Każdy pacierz w intencji Tomka się przyda. Chciałbym wykorzystać tę możliwość, jaką dają mi cotygodniowe felietony, aby poprosić naszych Czytelników o przyłączenie się do tej modlitewnej ofensywy. Wierze, że się uda!

„Wojtusiu”, dzisiaj dla ciebie na meczu przyjaźni śpiewają cały Gdańsk i Wrocław! Bądź dzielny, bracie!

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie

UEFA MAFIA

Pod dachami Paryża

III RP – strefa dyskomfortu

Barcelona – rzeczywistość i…

Autentyczna prawicowość

UEFA MAFIA

Koszulki z takimi napisami można spotkać od dłuższego już czasu na piersiach kibiców w całej Polsce. Jako ciekawostkę warto w tym miejscu podać, że od 2015 r. w krakowskiej Futbolowej Lidze Szóstek gra z powodzeniem zespół UEFA MAFIA. Transparenty z takimi hasłami pojawiają się również na stadionach. Od lat bowiem decyzje europejskiej centrali piłkarskiej budzą kontrowersje i nie cieszą się poważaniem fanów futbolu, nie tylko zresztą w Polsce.

I generalnie nie chodzi wyłącznie o decyzje UEFA dotyczące zachowania kibiców, ale o całość poczynań tej organizacji. Od czasu do czasu dochodzą nas przecież informacje medialne o aferach, takich czy innych, w europejskiej i światowej centrali piłkarskiej. Można odnieść wrażenie, że nie liczy się dla nich piękno futbolu i troska o rozwój tej dyscypliny, ale kasa i stosy paragrafów regulaminowych stojących na straży poprawności politycznej, byle się nie narazić innym wielkim tego świata. I tak się to koło toczy. Ręka rękę myje i nie widać, żeby ktoś mógł zrobić z tym porządek.


W czwartek doszło do ukarania Legii Warszawa za głośny mecz z Astaną. Oficjalnie klub został ukarany przez UEFA za niedociągnięcia techniczne. Mało kto ma jednak wątpliwości co do tego, że kara ma związek z historyczną oprawą kibiców Legii Warszawa, piętnującą niemieckie zbrodnie podczas Powstania Warszawskiego. Wygląda na to, że UEFA postąpiła trochę w myśl powiedzenia przypisywanego prokuratorowi ery stalinowskiej w ZSRS Andrejowi Wyszynskiemu: „Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”. W każdym razie reakcja kibiców była błyskawiczna. Jeszcze tego samego dnia kibice Legii podczas meczu z Sheriffem Tyraspol specjalną oprawą odpowiedzieli UEFA – przedstawili na tle znaku federacji pazerną świnię. W internecie błyskawicznie ruszyła zbiórka pieniędzy (pomagam.pl/Powstanie1944). Po zamieszczonych tam komentarzach widać, że zmobilizowała się kibicowska brać z całej Polski, ale wpłacają nie tylko kibice. W piątek około południa uzbierane już było ponad 45 proc. potrzebnej kwoty. Władze klubu zapowiedziały oficjalnie, że kary zapłacą same, a pieniądze ze zbiórki zostaną przekazane na inicjatywy związane z upamiętnianiem Powstania Warszawskiego i pomoc żyjącym powstańcom.


Zakończę cytatem z jednego z komentarzy, który pojawił się na stronie ze zbiórką. Niezwykle trafny: „Gloria Victis. Powstańcy Warszawscy 44 – Pamiętamy. Żadne krzyki i płacze niemieckie nie zmażą pamięci o niemieckich zbrodniach nie tylko w czasie Powstania Warszawskiego, ale w czasie całej II Wojny Światowej”.

Udostępnij

Tagi
Najnowsze opinie

Jakim trzeba być głupcem...

Skończyć z bezradnością

Jak wyjść z kryzysu

Bohater Kaczyński

Rząd pomaga realnie

Pod dachami Paryża

Próbuję wytłumaczyć znajomej Francuzce awanturę o zatrzymanie przez policję chłopaka z plecakiem podczas miesięcznicy smoleńskiej. Dziewczyna nie rozumie, skąd lament pięknoduchów – obrońców wolności?

Facet, który w Paryżu odmówiłby policji okazania dokumentów i zawartości plecaka, ląduje w mgnieniu oka na glebie, a potem skuty kajdankami czeka na pobranie odcisków. Dlaczego tak się dzieje? – Paryż nie przypomina już tego miasta, którym kiedyś był. Zagrożenie i walka z potencjalnymi zamachami stały się częścią rzeczywistości – mówi dziewczyna.

W dniu odlotu do Warszawy samolot wystartował z ponadgodzinnym opóźnieniem. Wstrzymano ruch, bo zidentyfikowano potencjalne zagrożenie. Po oczekiwaniu na płycie lotniska samolot zaczął kołować, alarm odwołano. Znamienna była reakcja międzynarodowego towarzystwa na pokładzie. Nikt nie utyskiwał, nie skarżył się. Ludzie już przywykli.

Ale wśród konsekwencji związanych z napływem muzułmańskich imigrantów są i te, które moją rozmówczynię dotknęły osobiście. Kilka lat temu w porządnej dzielnicy wynajęła mieszkanie. Od pewnego czasu zauważyła, że wielu sąsiadów wyprowadza się, a nowi to przybysze z krajów arabskich. W końcu i ona dostała propozycję odstąpienia mieszkania. Z czasem propozycje stały się bardziej nachalne, potem zaczęły przypominać groźby. Jej adwokat sprawdził, że dom i cały kwartał zarządzany jest przez potentata od nieruchomości o wdzięcznym imieniu Ali. W Paryżu przejmowanie rynku nieruchomości przez firmy arabskie i praktyka rugowania białych stają się zjawiskiem nagminnym. Dziewczyna zdecydowała się na dochodzenie praw lokatorskich na drodze sądowej. Ale nawet jeśli wygra, wie, że będzie żyła we wrogim otoczeniu. Podziwia Polskę za konsekwentną odmowę przyjmowania imigrantów i nie pojmuje, że właśnie ci, którzy dziś robią z faceta z plecakiem ofiarę policyjnej przemocy, najgłośniej domagają się otwarcia granic dla tak zwanych uchodźców.

Udostępnij

Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl