Obrzydliwy obraz, obrażający Jana Pawła II, na wystawie w Poznaniu. Prokuratura sprawdzi "artystów"

bigpicture.ru

oa

Kontakt z autorem

Pseudo-artyści znowu dali o sobie znać. W Poznaniu zorganizowano wystawę "dzieł" grupy The Krasnals, a wśród nich obraz zatytułowany „Bitwa pod Grunwaldem/Statek głupców”, który w skandaliczny sposób pokazuje błogosławionego Jana Pawła II i o. Tadeusza Rydzyka. Autorzy nie mieli jednak odwagi podpisać się pod nią i wolą pozostać anonimowi. Wkrótce jednak ich nazwiska zapewne ustali prokuratura, bo wysłane zostało już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Skandaliczna praca została zaprezentowana w piątek w Poznaniu, a w sobotę przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą Ryszard Nowak skierował zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez The Krasnals, która stanowi grupę anonimowych artystów. Jutro Nowak ma zamiar zwrócić się do prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego o usunięcie obraźliwego obrazu, zawieszonego w jednym z biurowców. Portal niezalezna.pl celowo nie będzie prezentować tego "dzieła".

Praca autorstwa anonimów, przedstawia polskich celebrytów – piosenkarki, aktorki, polityków, jak również przedstawicieli Kościoła oraz postaci historycznej (wśród nich jest Fryderyk Chopin). Za znieważający Komitet uznał sposób pokazania o. Rydzyka i Jana Pawła II. Skandaliczny obraz ma być wystawiony do 25 kwietnia. Dwa dni później odbędzie się w Watykanie uroczystość kanonizacji Papieża Polaka. „Według anonimowych źródeł zrobiono, to celowo przed kanonizacją błogosławionego Jana Pawła II” - pisze Nowak w zawiadomieniu do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy ludzi sztuki z Poznania mają kłopoty z prawem w związku ze znieważeniem papieża. Wcześniej, chamską wypowiedzią na portalu społecznościowym (po wyborze w maju ub. roku papieża Franciszka), popisała się dyrektorka poznańskiego „Teatru Ósmego Dnia” Ewa Wójciak, która napisała: „No i wybrali ch..., który donosił wojskowym na lewicujących księży”,

Śledztwo przeciwko Wójciak od kwietnia ub.r. prowadzi poznańska prokuratura. Za publiczne znieważenia głowy innego państwa grozi jej kara grzywny lub do roku pozbawienia wolności. Ale nie przeszkadza to Wójciak do robienia "kariery" politycznej. Będzie liderką koalicji Europa Plus Twój Ruch w wyborach do PE na liście w Łodzi.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zmarł popularny polski aktor. W swoim…

Zmarł popularny polski aktor. W swoim…

Niezwykły gość na spotkaniu z Tomaszem…

Niezwykły gość na spotkaniu z Tomaszem…

Mistrzowski pas pozostaje u Rosjanina. Polak…

Mistrzowski pas pozostaje u Rosjanina. Polak…

Czeski polityk o Grupie Wyszehradzkiej. Gdzie…

Czeski polityk o Grupie Wyszehradzkiej. Gdzie…

"Jest potrzeba, żeby chrześcijanie…

"Jest potrzeba, żeby chrześcijanie…

Jąkających się postrzegamy w sposób stereotypowy

/ flickr.com

W wielu krajach świata, także w Polsce osoby jąkające się wciąż postrzegane są przez społeczeństwo w sposób stereotypowy – jako osoby nieśmiałe, małomówne, zestresowane, co wcale nie jest prawdą – podkreśla logopeda dr hab. Katarzyna Węsierska z Uniwersytetu Śląskiego.

Problem jednak w tym, że im gorsze są te postawy wobec jąkania, tym bardziej problem ten nie tylko się rozwija, ale nabiera też cech chronicznych; otoczenie ma bowiem bardzo duży wpływ na postrzeganie samych siebie przez osoby jąkające się.

Za liderami grup samopomocowych dla osób jąkających się Węsierska wskazała, że "jąkanie to nie wada, to cecha". - Właśnie to staramy się przekazać światu, wbrew temu, co przez lata się uważało. Jąkanie to nie jest nawyk, to nie jest skutek złego wychowania, niechlujności, to jest bardzo złożone zaburzenie, gdzie ogromną rolę odgrywa neurofizjologia, w tym i genetyka – zaznaczyła.

Węsierska, która jest m.in. założycielką Centrum Logopedycznego w Katowicach, wyjaśniła, że postawy wobec osób jąkających się zostały dokładnie zbadane w międzynarodowym projekcie o nazwie IPATHA (ang. International Project on Attitudes Toward Human Attributes). Wynika z niego, że postawy Polaków wobec tych osób są średnie.

- Polacy, mimo że już sporo wiedzą o jąkaniu, to wciąż postrzegają je w sposób stereotypowy. W pierwszym odruchu uważają, że osoby jąkające się potrzebują pomocy, że są małomówne, ciche, wycofane, zestresowane, introwertyczne. A to nieprawda – wśród osób jąkających się występują wszystkie typy temperamentu i osobowości, choć na pewno trudno być otwartym i przebojowym, jak się jąka – podkreśliła ekspertka.

Jej zdaniem postawa ta wynika z niewiedzy społeczeństwa. Nastawienie otoczenia wobec jąkających się jest zdaniem Węsierskiej kluczowe, ponieważ wpływa na postawę tych osób wobec samych siebie.

- Największym zagrożeniem jest, że im gorsze są te społeczne postawy wobec jąkania, tym bardziej to zaburzenie w komunikowaniu się może się rozwijać i nabierać cech chronicznych, co ma ogromne znaczenie dla życia tej osoby – wskazała logopeda.

Przytoczyła w tym kontekście słowa badacza Josepha Sheehana, który porównał jąkanie do góry lodowej.

- Sheehan mówił, że widząc osobę jąkającą się, która się blokuje czy powtarza dźwięki lub słowa, często bardzo się tym przejmujemy, uważamy,' że to poważny problem, a to tak naprawdę dopiero wierzchołek. Pod powierzchnią wody, gdzie jest większa część góry lodowej zaczynają się dopiero prawdziwe problemy. Tam zaczyna się mnóstwo negatywnych emocji, uczuć np. poczucie winy i nieadekwatności, że nie można robić tego, co się chce. To cała masa myśli i przekonań, które są potem trudne do odkręcenia w terapii. Im człowiek dłużej się jąka, tym trudniej mu pomóc – powiedziała Węsierska.

Dlatego, stykając się z osobą jąkającą się – mówiła logopeda – nie można wpadać w panikę.

- Z drugiej strony musimy też unikać naszych odruchowych form pomagania, jak odwracanie wzroku, by – w naszym przekonaniu – nie stresować jeszcze bardziej tej osoby. Nie należy też podpowiadać albo mówić: nie denerwuj się, uspokój się. Dla tych osób to takie samo uczucie jak wówczas, gdy uczymy się jazdy samochodem, a ktoś siedzi na prawym siedzeniu i nam ciągle to mówi. Doprowadza nas to do szału – tłumaczyła.

W takich sytuacjach przede wszystkim trzeba być cierpliwym, życzliwym i otwartym wobec tej drugiej osoby.

W Polsce ok. 5 proc. małych dzieci się jąka.

- Nie wszystkie te dzieci będą się wciąż jąkać gdy dorosną; u dużej grupy dzieci (ok. 60-80 proc.), które zaczynają się jąkać to przemija i nie wraca. Dlatego wśród dorosłej populacji to zaledwie 1 proc. – powiedziała Węsierska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl