Na nabożeństwie zebrały się setki ludzi, w tym rodziny ofiar, politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz dziennikarze "Gazety Polskiej" (m.in. Tomasz Sakiewicz).
Ks. Bartołd, który przewodził Eucharystii, podkreślał w homilii, że wciąż nie znamy prawdy o tym, co 10 kwietnia 2010 r. wydarzyło się w Smoleńsku. Akcentował też znaczenie patriotyzmu i umiłowania tradycji w życiu współczesnych Polaków.
Swoją homilię kapłan zakończył ważnymi słowami św. Urszuli Ledóchowskiej: "Moj kraj jest piękny, dla narodu piękniejszy niż wszystkie. Może mi powiecie, że są piękniejsze okolice, ładniejsze miasta, bogatsze prowincje w innych krajach. Ale dla nas jest tylko jedno piękno, co może nas zadowolić i uszczęśliwić: nasza Polska, nasza droga ojczyzna. Trzeba znać polski lud, dzieje Polski, literaturę i sztukę, aby zrozumieć, że kraj ten jest nie tylko wielki jako obszar, ale wielki przez swoje wspaniałe miasta, szlachetne dzieła, wielkich genialnych ludzi nauki, uczonych, poetów i artystów. Jeszcze Polska nie zginęła, dopóki ją kochamy".
Po nabożeństwie - jak co miesiąc - planowany jest Marsz Pamięci, który zakończy się przed Pałacem Prezydenckim.