niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 maja 2016

Niezwykle aktualne dziś wystąpienie Lecha Kaczyńskiego z Gruzji. PODAJ DALEJ!

Dodano: 20.02.2014 [18:28]
Niezwykle aktualne dziś wystąpienie Lecha Kaczyńskiego z Gruzji. PODAJ DALEJ!   - niezalezna.pl
foto: prezydent.pl
Świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! - tymi słowami podczas wiecu w Tibilisi 12 sierpnia 2008 r. prezydent Lech Kaczyński zwrócił się do zebranych na placu Gruzinów. Wizyta głowy polskiego państwa odbyła się w trakcie wojny jaką Gruzji wypowiedziała Rosja.

Przed wylotem do Tibilisi śp. prezydent Lech Kaczyński mówił otwarcie jaki jest cel jego wizyty: wyraz solidarności Europy środkowo-wschodniej z sąsiadem.

- Solidarność pięciu państw z narodem, który padł ofiarą agresji, agresji, która w historii nie jest niczym nowym. Można powiedzieć, że państwo rosyjskie po raz kolejny pokazało swoją twarz, tą prawdziwą, bardzo to nas smuci, ale trzeba rzeczywistość przyjąć do wiadomości. Jestem głęboko przekonany, że obecne zawieszenie działań skończy się pokojem, będziemy działać w tym kierunku, cieszę się, że rząd zmienił swoje stanowisko i pan minister Sikorski jest z nami, nie twierdzę, że nie jestem zdumiony, ale mimo wszystko się cieszę, za chwilę startujemy - mówił na briefingu prasowym prezydent Polski.

Kilka godzin później w Tibilisi razem stanęli prezydenci: Polski, Ukrainy, Estonii, Łotwy i Litwy. Te działania zmusiły do aktywności prezydenta Francji (do niej należała wtedy prezydencja UE) i - jak wskazują liczni obserwatorzy i eksperci - zatrzymały rosyjskie czołgi.

W świetle obecnych wydarzeń na Ukrainie, po tym jak padają kolejne ofiary ofiar reżimu człowieka Władimira Putina na Ukrainie, prezydenta Wiktora Janukowycza - przypominamy wystąpienie naszego prezydenta. Słowa wypowiedziane blisko 6 lat temu w Gruzji, są dziś niezwykle aktualne:

Szanowni Państwo!

Jesteśmy tutaj, żeby wyrazić całkowitą solidarność. Jesteśmy prezydentami pięciu państw: Polski, Ukrainy, Estonii, Łotwy i Litwy. Jesteśmy po to, żeby podjąć walkę. Po raz pierwszy od dłuższego czasu nasi sąsiedzi z północy, dla nas także z północy, ze wschodu, pokazali twarz, którą znamy od setek lat.

Ci sąsiedzi uważają, że narody wokół nich powinny im podlegać.
My mówimy nie! Ten kraj to Rosja. Ten kraj uważa, że dawne czasy upadłego, niecałe 20 lat temu, imperium wracają. Że znów dominacja będzie cechą tego regionu. Otóż nie będzie. Te czasy się skończyły raz na zawsze. Nie na dwadzieścia, trzydzieści, czy pięćdziesiąt lat!

Wszyscy w tym samym okresie, lub w okresach nieco innych poznaliśmy tą dominację. To nieszczęście dla całej Europy. To łamanie ludzkich charakterów, to narzucanie obcego ustroju, to narzucanie obcego języka. Ale czym się różni sytuacja dzisiaj od tej sprzed wielu lat? Dziś jesteśmy tu razem. Dziś świat musiał zareagować, nawet jeżeli był tej reakcji niechętny.  I my jesteśmy tutaj po to, żeby ten świat reagował jeszcze mocniej. W szczególności Unia Europejska i NATO.

Gdy zainicjowałem ten przyjazd niektórzy sądzili, że prezydenci będą się obawiać. Nikt się nie obawiał. Wszyscy przyjechali, bo Środkowa Europa ma odważnych przywódców. I chciałbym to powiedzieć nie tylko Wam, chciałbym to powiedzieć również tym z naszej wspólnej Unii Europejskiej, że Europa Środkowa, Gruzja, że cały nasz region będzie się liczył, że jesteśmy podmiotem. I my też wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!

Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd. Ale potrafimy się temu przeciwstawić, jeżeli te wartości, o które miałaby się Europa opierać mają jakiekolwiek znacznie w praktyce. Jeżeli mają mieć znaczenie, to my musimy być tu, cała Europa powinna być tutaj. Tu są cztery państwa należące do NATO. Jest Ukraina, wielkie państwo.

Jest pan prezydent Sarkozy, w tej chwili przewodniczący Rady Europejskiej, ale powinno tu być ich 27. Wierzymy, że Europa zrozumie Wasze prawo do wolności i zrozumie też swoje interesy. Zrozumie, że bez Gruzji Rosja przywróci swoje imperium, a to nie jest w niczyim interesie.

Dlatego jesteśmy tutaj!"


"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Prezydent Lech Kaczyński był politykiem z tak zwanym szóstym zmysłem. Wiedział bez podpowiedzi i zezwolenia Berlina, Paryża czy Moskwy co ma robić i słowa zmieniał w czyn. Potrafił zjednoczyć w bardzo krótkim czasie innych polityków z tak zwanego bloku wschodniego. Patrząc na to co robi tusk i komorowski a szczególnie na to mówią dochodzi się do strasznych wniosków, to politykierzy bez wizji Polski czekający na przyzwolenie mocarstw ,całkowicie ulegli decyzjom innych. Rano słyszymy i czytamy o tym jak tusk twierdzi że sytuacji na Ukrainie winne są obie strony. Wieczorem kiedy zabłysło zielone światło z Berlina ,tusk już zmienia zdanie. I to ma być polityk? Całkowity brak wyobraźni, brak jakiejkolwiek wizji dla Polski i ta bojaźliwość dzieciaka żeby mu nie zabrali wiaderka w piaskownicy. Wybraliście to macie ,tak chciało by się powiedzieć. Niestety wybory niektórych ,tragedią dla innych. Gdyby żył Nasz Prezydent wierzę że na Ukrainie sprawy potoczyły by się inaczej, on nie pilnował by żyrandoli tylko działał. Został nam tylko brat Jarosław, atakowany i wyśmiewany przez takich samych oligarchów którzy na Ukrainie nie chcą oddać władzy.

Jak Lech żył to bardziej ceniłem Jarosława,bo uważałem,że bardziej jest nam potrzebny mocny i energiczny premier,a prezydent to tylko podpora premiera i reprezentant narodu.Teraz widzę,że bez tego oparcia Jarosławowi będzie trudno podjąć dobre decyzje.Kogo damy w wyborach za oparcie?Dobrych kandydatów coraz mniej,a może już brak!

Może przypomnienie tych slów i działalnosci prof. Kaczyńskiego nawróci oglupionych przez system i media szyderców teorii o smoleńskim zamachu. W tym miejscu dodam,że straciliśmy wielkiego przywódcę. Nadzieja w jego bracie.

Źle,że wtedy był Sikor. On jest zwiastunem czegoś złego. Wówczas do Prezydenta też strzelano z ostrej amunicji.

Pan Prezydent Prof.Lech Kaczyński jest dla mnie Świętym Patriotą ponieważ: "Nikt nie ma większej miłości ,gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".

W jak WELKIM stopniu trzeba mieć rozwinięte w sobie wartości pozytywne, by TAK HEROICZNIE przeciwstawić się największemu złu Świata, którym jest Putin.

A jednocześnie bez broni i oddziałów wojska, zablokował dramat w Gruzji. Mocą swojego serca i potęgi najczystrzych
Patriotycznych intencji, sukcesywnie zawsze i wszędzie realizowanych.

Co zrobiłby Lech Kaczyński w.s. Ukrainy, gdyby dziś był Prezydentem - wywiad z posłem Zbigniewem Girzyńskim

http://www.pomniksmolensk.pl/movie.php?vimeo=1&no=85613939#movie

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl