Tadek: chcemy rozpętać „Burzę”

Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Wojciech Mucha

Dziennikarz, reporter i publicysta mediów związanych ze Strefą Wolnego Słowa (od 2011 r.).

Kontakt z autorem

  

- Płyta jest jednym z kluczowych elementów inicjatywy patriotycznej „Burza 2014”. Jej głównym celem jest promowanie historii najnowszej oraz pielęgnowanie pamięci o jej bohaterach - mówi krakowski raper Tadeusz Polkowski w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".

Płyta „Niewygodna prawda 2/Burza 2014” jest elementem szerszej akcji: „Burza 2014”. Czym jest ta akcja? Czy 1 marca będzie jej kulminacyjnym punktem?

Dopiero się rozgrzewamy, wydarzeń wokół 1 marca będzie wiele, ale 2014 to rok wielkich rocznic i cała akcja rozwijać się będzie w kolejnych miesiącach. Płyta jest jednym z kluczowych elementów tej inicjatywy patriotycznej. Jej głównym celem jest promowanie historii najnowszej oraz pielęgnowanie pamięci o jej bohaterach.

Czego można spodziewać się po „Burzy”?
W ramach „Burzy” odbyły się już i odbędą dziesiątki koncertów, spotkania ze świadkami historii, konferencje, wystawy, przeglądy i pokazy filmów. Akcji towarzyszy zbiórka pieniędzy dla kombatantów na Kresach Wschodnich oraz na wszelkie formy upamiętniania historii. Prócz tego w ramach projektu wydajemy kilka książek, audiobooki, płyty muzyczne i nie tylko. Myślę, że liczba wydarzeń sięgnie około pół tysiąca.

Powiedzmy zatem więcej o samej płycie. Komu poświęcone są utwory?
Jeden z utworów jest poświęcony Janowi Łożańskiemu „Orłowi z Budapesztu”, jednemu z kurierów Komendy Głównej ZWZ-AK. To bardzo barwna i wielowątkowa historia i postać. Kolejny bohater, o którym mówię, to Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, dowódca „Inki”, którego szczątki niedawno udało się zidentyfikować wśród odnalezionych ciał na powązkowskiej Łączce.

Pojawiają się opinie, że w tematyce ograniczasz się do zbrodni komunizmu, pomijając zbrodnie niemieckie.
To nieprawda. W ramach „Burzy” powstają np. miniatury filmowe poświęcone zbrodniom niemieckim. Przecież choćby w wypadku utworów poświęconych Rotmistrzowi Pileckiemu zbrodnie niemieckie się przewijają. Na poprzedniej płycie był utwór „Na wschód od Warszawy”, śpiewałem w nim o Niemcach w kontekście Powstania Warszawskiego. Na nowej płycie obecny jest choćby Jan Łożański „Orzeł z Budapesztu”, który działał w okresie okupacji niemieckiej. Później trafił w ręce Józefa Różańskiego w więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Podobnie w utworze o „Łupaszce”, gdzie pierwsza część poświęcona jest jego wojennym losom. Jednocześnie, nagrywając kilka utworów o podziemiu niepodległościowym, miałem dość ograniczone pole do wplatania informacji o niemieckich zbrodniach. Poza tym o zbrodniach Hitlera ludzie na ogół coś wiedzą. O powojennych losach Polski często nie wiedzą nic.

Za tydzień z „Gazetą Polską” nowa płyta rapera Tadka z Firmy „Niewygodna prawda 2” tylko za 6,90 zł
 

Kupujcie elektroniczną prenumeratę "Codziennej"! Pozwoli to nam uniknąć restrykcji ze strony kolporterów
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Sędzia dostała od Adamowicza nagrodę. Płażyński alarmuje: "Nie uwierzyłem w to, co przeczytałem"

Paweł Adamowicz / Fotomag/Gazeta Polska

  

Po raz drugi wręczono Gdańską Nagrodę Równości. Jej laureatami zostały osoby szczególnie działające na rzecz praw człowieka: Ewa Patyk, Dorota Zabłudowska i Krzysztof Skrzypski. Nagrody wręczył prezydent miasta, Paweł Adamowicz. Dorota Zabłudowska jest sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. "Przed tym samym Sądem toczy się sprawa karna, w której na ławie oskarżonych zasiada Paweł Adamowicz" - alarmuje Kacper Płażyński.

Gdańska Nagroda Równości to wyjątkowe wyróżnienie, którego ideą jest i będzie uhonorowanie osób w szczególny sposób działających na rzecz praw człowieka i przeciwko wykluczeniom w Gdańsku. Co ważne, nominowanych może zgłosić każdy mieszkaniec Gdańska

- czytamy na stronie Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Jedną z laureatek została sędzia Dorota Zabłudowska. 

Jak czytamy jest ona sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe oraz wiceprezesem gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Została wyróżniona za sprzeciwianie się niekorzystnym dla praworządności zmianom w ustawach o Sądzie Najwyższym, Krajowym Rejestrze Sądowym i sądach powszechnych. Kapituła Nagrody zwróciła uwagę, że od SN, KRS i sądów powszechnych zależy przestrzeganie praw człowieka i zasad sprawiedliwości. Chodzi o prawo do niezawisłego i niezależnego rozpoznania spraw oraz równość wobec prawa. Sędzia Dorota Zabłudowska jest merytorycznym głosem i twarzą protestów, narażając interes osobisty i zawodowy 

- czytamy dalej.

Jednak to nie wszystko. Jak informuje Kacper Płażyński, gdański radny z ramienia PiS, Dorota Zabłudowska jest sędzią w tym samym sądzie, w którym Adamowicz w sprawie karnej... zasiada na ławie oskarżonych.

- Pani Sędzia jest jednocześnie wiceprezesem Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Iustitia Polska. Szanowni Państwo z oddziału Iustitia Polska, liczę na Państwa zdecydowaną reakcję w tej sprawie - napisał na Twitterze Kacper Płażyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: gdansk.pl, niezalezna.pl, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl