Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Polacy na Wyspach: Chcemy odbudować poczucie wspólnoty

Chciałbym odkłamać niesłuszne zdanie, że Polacy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii tylko po to, żeby ubiegać się o zasiłki.

Autor:

Chciałbym odkłamać niesłuszne zdanie, że Polacy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii tylko po to, żeby ubiegać się o zasiłki. Potrafimy coś zrobić dla innych i dać coś od siebie – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Krzysztof Kawczyński, koordynator centrum dziennego pobytu dla bezdomnych w Londynie.
 

Centrum skupia wokół siebie Polaków. Dwóch jest tam zatrudnionych, ale są również wolontariusze wspierający pracę ośrodka. - Jednym z nich jest Teresa, która zaoferowała nam pomoc w uczeniu ludzi języka angielskiego, bo jeszcze w Polsce pracowała, ucząc go w szkole.
W klasie - oprócz Polaków - są Rumuni, Bułgarzy i Ukrainiec.

- Kolejnym dobrym duchem naszego ośrodka jest brytyjski lekarz medycyny, który co dwa tygodnie przychodzi i bada za darmo naszych podopiecznych. Niedawno przyszedł mężczyzna, który w Polsce prowadził terapię uzależnień. Wraz z nim planujemy utworzyć grupę terapeutyczną dla naszych podopiecznych – mówi „Codziennej” koordynator centrum.
 
Do centrum mogą przyjść wszyscy potrzebujący pomocy. Nikt nie jest pytany z jakiego kraju pochodzi czy jakiego jest wyznania. Każdy może przyjść, ogrzać się i najeść.

Krzysztof Kawczyński jest zaskoczony szerokim odzewem londyńskiej Polonii. Już myśli o założeniu polskiej organizacji charytatywnej, która mogłaby działać we wszystkich miastach Wysp Brytyjskich.

- Przy okazji zintegrowałaby Polaków i odbudowała w nich poczucie wspólnoty. Przez stulecia pomagaliśmy sobie i byliśmy sobie bliscy, co doprowadziło nas do obalenia komunizmu. Dzisiaj częściej można dostrzec egoizm i chęć szybkiego dorobienia się, wzajemną niechęć rodaków do siebie w chwili niedoli. Na ulicach zagranicznych miast nie spotkamy bezdomnego Hindusa czy Pakistańczyka. Oni nie pozwolą się stoczyć żadnemu ze swoich. Na szczęście również wśród Polaków zaczyna się to powoli zmieniać na lepsze. Zaczynamy dbać o siebie nawzajem. Grupa osób, które chcą pomagać, jest duża. Każda z tych osób ma w sobie pasję i ogień w sercu – mówi Kawczyński.
 
Centrum Dziennego Pobytu dla Bezdomnych zostało otwarte w styczniu tego roku. Znajduje się przy stacji metra Fulham Broadway w Londynie. Ta organizacja charytatywna zajmuje się głównie pomocą przy aplikacji do nowej pracy. Bezdomni mogą otrzymać tam ciepły posiłek i skorzystać z toalety. 

O sytuacji Polaków w Wielkiej Brytanii więcej w piątkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej