Prokurator Dariusz Ziomek dla pięciu oskarżonych zażądał kar w wysokości 1,5 roku więzienia, dla dwóch, którzy byli już wcześniej karani - po 2 lata więzienia. Prokurator chce też, aby kibice Ruchu Chorzów zapłacili dwóch poszkodowanym Meksykanom po 3 tys. zł odszkodowania.
- Stroną atakującą byli niewątpliwie oskarżeni, obywatele Meksyku zachowywali się spokojnie. Żadne dowody nie wskazują, aby doszło do prowokacji ze strony pokrzywdzonych i tym samym nieprawdziwe jest tłumaczenie, że obcokrajowcy są niejako sami sobie winni. I stało się to wszystko na oczach setek ludzi, także osób młodych i dzieci - powiedział prokurator.
Obrońca z jednego oskarżonych Wojciech Cieślak powiedział, że sprawa była jednostronnie i stronniczo prowadzona przez prokuraturę. Argumentował, że na oskarżonych urządzono polityczną nagonkę. - Były przecież wypowiedzi prezydenta Gdyni i ministra spraw wewnętrznych, którzy winę już z góry przesądzili - dodał.