Jurek serduszko

Odznaczenia służą wyróżnieniu ludzi. Inaczej jest z serduszkiem Jerzego Owsiaka. Serduszko musi mieć każdy. Idziesz ulicą i nie masz serduszka – kup je od napotkanego patrolu. Jeżeli nie chcesz, coś z tobą jest nie w porządku. Przecież cel nabywania serduszek jest szlachetny. Gdybyś, nie daj Bóg, wydał te pieniądze na inne cele, to nie wydałeś ich dobrze. Bo dobry cel jest odznaczony serduszkiem. A skąd wiadomo, że jest dobry?

Skoro Jurek ci to powiedział z prawie wszystkich ekranów telewizora, to musi być dobry. Wątpliwości mają tylko ci, którzy nie mają serduszka. A nie mają go ci, którym nie podoba się, że Jurek wciska kit w sprawach politycznych i ideowych, a zapytany o rozliczenie zebranych pieniędzy, dostaje histerii albo pozywa do sądu. Widziałem ludzi, którzy mieli odwagę nie poddać się terrorowi serduszkowców. Odwracali szybko głowę i przyspieszali kroku. Błąd. Idźcie z dumą. Brak serduszka to dowód na to, że człowiek myśli i nie ładuje pieniędzy na lans gościa, który sprowadził piękne idee do błota. A jeżeli ktoś ma potrzebę wydania tego dnia pieniędzy na szlachetny cel, niech wpłaci na Fundację Niezależne Media, która będzie broniła ściganych przez Owsiaka.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Docenić macierzyństwo i rodzicielstwo

Poseł PO Michał Szczerba twierdzi, że jeden z głównych elementów programu Maluch+ jest rozpaczliwym szukaniem uzasadnienia dla Beaty Szydło w roli wicepremiera bez teki. Myli się i to bardzo.

Pomysł premier Szydło przedstawiony na konwencji PiS-u, by zagwarantować matkom czwórki i więcej dzieci emerytury minimalne, jest znakomity. Ten sposób myślenia to rzeczywiście dobra zmiana w ocenianiu macierzyństwa i rodzicielstwa. Pokazuje, że państwo docenia wkład matek nie tylko w utrzymanie tkanki społecznej, ale także ma świadomość, jak ciężka to praca. Wbrew opinii posła Szczerby matki nie siedzą i nie nudzą się, lecz wykonują pracę nie tylko ciężką, ale i bardziej odpowiedzialną niż wielu posłów. Malkontentom chciałem powiedzieć, że z punktu widzenia państwa, również jego żywotnych interesów ekonomicznych, praca – tak, właśnie praca i to bardzo ciężka – matek czwórki i więcej dzieci jest ogromną inwestycją w przyszłość społeczeństwa. I choćby dlatego warto ją doceniać. Bomba depopulacyjna tyka i żeby ją rozbroić lub choćby ograniczyć jej skutki, konieczna jest nie tylko zmiana myślenia, ale wielotorowe, zdecydowane działania wspierające dzietność. 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl