- Przede wszystkim chciałbym podziękować Polakom i polskim politykom, którzy byli obecni na majdanie i nas wspierali. Chcę zaakcentować, że to wsparcie było dla nas bardzo istotne. Chciałbym przede wszystkim podziękować dziennikarzom, którzy byli w samym centrum wydarzeń w Kijowie. Pragnę zwrócić uwagę na słowa, które padły z ust polskiego dziennikarza Tomasza Piechały. Wycierając ręką krew z twarzy powiedział, że „Polska Jest razem z Ukrainą”. Chcę, byście uwierzyli, że te słowa naprawdę dużo znaczą dla każdego Ukraińca – powiedział na wstępie Ihor Wasiunyk, deputowany rady najwyższej Ukrainy.
Deputowany dziękował również prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu i posłom parlamentu europejskiego, którzy byli obecni w Kijowie.
- Z Panem prezesem Kaczyńskim będziemy kontynuować nasza współpracę w szczególności w zakresie pomocy represjonowanym, których jest obecnie wielu u nas w kraju. Ukraina pamięta udział i zaangażowanie się śp. Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego w majdanie w 2004 roku. Jesteśmy bardzo wdzięczni za zaangażowanie i za wsparcie Majdanu w 2013 roku - mówił Wasiunyk.
Wasiunyk nakreślił co dzieje się obecnie na Ukrainie. Mówił, że miliony Ukraińców wyszło na ulice, dlatego żeby zadeklarować swoje poparcie integracji europejskiej Ukrainy i zadeklarować swoją chęć żyć razem z Europą w normalnych warunkach politycznych i społecznych.
- Ostatnia wizyta Janukowycza, która odbyła się 17 grudnia w Moskwie zademonstrowała, że Janukowycz nigdy nie miał zamiaru podpisywać umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Kredyty, które zadeklarowano w Moskwie, Janukowycz mówił o piętnastu mld dolarów które dostanie państwo ukraińskie, my już wiemy że nie będą skierowane na modernizację gospodarki ukraińskiej, a na pewno będą wykorzystane na przeprowadzenie kampanii prezydenckiej Wiktora Janukowycza w 2015 roku – zaznaczył Wasiunyk.