Stan wojenny trwa. Rozmowa z reżyserem Piotrem Zarębskim

Solidarni 2010

Jan Pospieszalski

Muzyk, aranżer i kompozytor, dziennikarz, publicysta.

Kontakt z autorem

  

Prawdziwi opozycjoniści funkcjonują dziś na peryferiach życia społecznego. Stan wojenny wciąż represjonuje, choć dziś już nie ma czołgów na ulicach - mówi reżyser Piotr Zarębski w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".

Wyreżyserował Pan film „Więźniarki” o kobietach uwięzionych w stanie wojennym. Dlaczego ten film powstawał tak długo?

Walczyłem o niego już od 1997 r. W efekcie powstał dopiero w 2008 r., piętrzono przed nim przeszkody, ponieważ pokazuje niewygodną dziś prawdę. Film opowiada historie kobiet, które zostały więzione w stanie wojennym i umieszczone w jednej celi w Fordonie. To były kobiety, które miały rodziny, ich dzieci studiowały, miały plany na przyszłość. Ewa Kubasiewicz, Anna Niszczak, Marianna Samlik, Zofia Kwiatkowska, Wiesława Kwiatkowska, Jolanta Wilgucka, Elżbieta Mossakowska zaprzyjaźniły się w więzieniu. Liderką tej grupy była Ewa Kubasiewicz. Dostała najwyższy wyrok w Polsce w stanie wojennym – 10 lat więzienia.

Jakie jest podstawowe przesłanie „Więźniarek”?
Ten film pokazuje, że stan wojenny się nie skończył. Był wprowadzony przez komunistów, żeby spacyfikować społeczeństwo i wykreować własnych opozycjonistów, z którymi będzie można później podzielić się władzą, gospodarką, własnością. I stan wojenny trwa i nadal jest represyjny, choć dziś już nie ma czołgów na ulicach. Prawdziwi opozycjoniści funkcjonują na peryferiach życia społecznego. Wyrzucani są z mieszkań, bo nie stać ich na czynsz. A partyjni bonzowie żyją w luksusie, spędzają wakacje na Hawajach…

Całość rozmowy w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Znany historyk nie żyje

/ By Polonian at English Wikipedia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons

  

W Michigan w wieku 80 lat zmarł amerykański historyk polskiego pochodzenia, profesor akademicki, działacz polonijny i założyciel Piast Institute, członek korespondencyjny Polskiej Akademii Nauk Thaddeus Radzilowski. W środę zostanie pochowany na cmentarzu w Southfield.

Prof. Radzilowski (1938-2018) zmarł w piątek w West Bloomfield (Michigan). Jego przodkowie wyemigrowali z Polski do USA pod koniec XIX wieku. Specjalizował się w swej działalności naukowej w dziejach Polski oraz Europy Środkowej i Wschodniej. Prowadził też badania na temat migracji ludności. W Ameryce wykładał m.in. na Madonna University i Southwest Minnesota State University, a za granicą na Heidelberg College, Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Uniwersytecie Ekonomicznym w Wiedniu.

Był też rektorem St. Mary College w Orchard Lake. Uczelnia, która wchodzi obecnie w skład Madonna University, kształciła tysiące amerykańskich studentów m.in. w dziedzinie historii Polski i Europy Środkowej.

„Historyk, autor, działacz, założyciel Piast Institute, światły przedstawiciel polonijnej społeczności w USA, był głębokim patriotą zarówno amerykańskim – służył podczas wojny w Wietnamie – jak i polskim. Jednym z ważniejszych zadań Piast Institute była obrona dobrego imienia Polski. Niestrudzenie działał na tym polu. Był też członkiem Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku”

– powiedział PAP prof. Czesław Karkowski z Hunter College na Manhattanie.

Radzilowski był też m.in. członkiem Fundacji Kościuszkowskiej, Muzeum Polskiego w Ameryce, Związku Narodowego Polski, Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego. W 2003 roku stał się współzałożycielem Piast Institute w Hamtramck. Instytut nazywany jest największym think-tankiem w USA, koncentrującym się na problematyce Polonii i Amerykanów polskiego pochodzenia.

Jak wynika z informacji otrzymanej przez PAP z Piast Institute, jako prezes tej instytucji Radzilowski stworzył z niej centrum badawcze, będące jednym z ośrodków amerykańskiego Biura Spisu Ludności (Census). Pod jego kierunkiem Piast przygotowywał m.in. programy nauczania, raporty z badań, sondaże, organizował konferencje i wystawy. Bardzo angażował się w życie Polonii w USA oraz utrzymywał kontakty z polskimi uczelniami i instytucjami.

Był członkiem korespondentem Polskiej Akademii Nauk (PAN). Pełnił funkcję doradcy i konsultanta m.in. Commission on Civil Rights i National Endowment for the Humanities oraz Censusu. Za pracę naukową, zaangażowanie społeczne otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Za wybitny wkład w upowszechnianie kultury polskiej na świecie został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP.

W środę odbędzie się nabożeństwo żałobne za duszę zmarłego w katolickim kościele św. Geralda w Farmington. Tego samego dnia jego zwłoki zostaną złożone na cmentarzu w Southfield.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl