Z PZPR-u po Order Oficerski. Ikony telewizji PRL-u odznaczone przez prezydenta

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Prezydent Bronisław Komorowski uhonorował w poniedziałek „zasłużonych pracowników TVP” m.in. Krystynę Loskę i Kazimierza Żórawskiego. Najwyższe odznaczenie otrzymał Jacek Snopkiewicz, aparatczyk PZPR-u.

Z okazji 75. rocznicy pierwszej próbnej emisji w TVP Bronisław Komorowski odznaczył wczoraj „zasłużonych”. Najwyższe odznaczenie Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla rozwoju telewizji publicznej i osiągnięcia” wręczono Jackowi Snopkiewiczowi.

Jego główne „zasługi” przypadają na czasy głębokiego PRL-u. W lipcu 1981 r. przygotował przemówienie z okazji IX Nadzwyczajnego Zjazdu PZPR, w którym apelował by „towarzysze nowo wybranego Komitetu Centralnego utworzyli stały zespół problemowy kontrolujący działalność prasy i propagandy, zgodność jej działania z linią partii i podporządkować temu zespołowi Wydział Prasy, Radia i Telewizji”. W tym samym przemówieniu wyjaśniał, co jest „istotą partyjnego dziennikarstwa”.

Jacek Snopkiewicz karierę dziennikarską zaczynał w tygodniku „Walka Młodych”, organie najpierw Związku Młodzieży Socjalistycznej, a od 1976 r. – Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. W tekście „Lekcja prawdy”, opublikowanym 28 kwietnia 1968 r. Snopkiewicz napisał m.in., że członkowie ZMS „muszą znać marksistowską teorię klas i cele imperializmu, wiedzieć, co to jest syjonizm i rasizm, rewizjonizm i faszyzm”. Wskazywał też, skąd mogą tego się dowiedzieć – „Zorganizowanie podczas narady spotkania aktywu ZMS-u z ministrem Moczarem wyjaśniło wiele spraw związanych z genezą, tłem i przebiegiem wydarzeń marcowych”.

W 1970 r. Snopkiewicz został laureatem nagrody Janka Krasickiego, a rok później  Ogólnopolski Komitet Współpracy Organizacji Młodzieżowych wysłał go do ZSRS na międzynarodowy obóz pracy organizowany przez Komitet Centralny Komsomołu [IPN BU 1005/21345].

Nie był to pierwszy kontakt Snopkiewicza z sowieckimi towarzyszami – w 1968 r., po krwawym stłumieniu praskiej wiosny Snopkiewicz wyjechał do Czechosłowacji z ramienia KC Komsomołu. Ze znajdujących się w IPN-ie dokumentów wynika, że Snopkiewicz w końcu lat 60., i w latach 70. często wyjeżdżał do ZSRS – najpierw jako działacz młodzieżowy, a później jako aktywista PZPR-u. W 1990 r. Snopkiewicz stanął na czele „Wiadomości”, które zajęły miejsce DTV. „Główną gwiazdą”  była nadal Aleksandra Jakubowska, która wcześniej pracowała w komunistycznym DTV.

Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył również Kazimierza Żórawskiego, zastępcę Snopkiewicza w „Wiadomościach”.  W końcu 1991 r. obydwaj podali się do dymisji po tym, jak z „Wiadomości” została zwolniona Jakubowska. Konflikt na bieżąco relacjonowała „Gazeta Wyborcza” – był to dopiero zwiastun nagonki, która miała się rozpętać wobec rządu Jana Olszewskiego.

Prezydent Komorowski odznaczył również Krystynę Loskę, wieloletnią spikerkę w TVP, konferansjerką na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze.

Zobacz naszą relacje z uroczystości u prezydenta :)

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Kto zyska na ustawie 447, a kto straci? Senator Mróz o niebezpiecznej formie nacisków

/ whoismargot

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła dziś ustawę o sprawiedliwości dla ofiar Holokaustu, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia. Senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie. 

Z punktu formalno-prawnego ustawa S. 447 przyjęta przez Kongres nie wywołuje dla Polski bezpośrednio żadnych konsekwencji prawnych. Mówi jedynie o monitorowaniu restytucji mienia żydowskiego w krajach Europy środkowo-wschodniej. 

Jednak, zdaniem senatora Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Mroza, jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma "wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie przy wykorzystaniu naszego największego sojusznika i supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone”. 

Dlatego też, jak podkreśla senator, z tego punktu widzenia jest to ustawa dla nas mocno niekorzystna. 

Na pewno nie uciekniemy od jakiejś formy reprywatyzacji, ale reprywatyzacja musi dotyczyć wszystkich, którym zabrano mienie, a nie tylko tych, którzy są pochodzenia żydowskiego

- mówi i zaznacza, że musi być oparta na tych samych zasadach dla każdego, biorąc również pod uwagę "pewne możliwości finansowe państwa". 

Zdaniem Mroza nie może być żadnego ustępstwa w jednej sprawie: w kwestii tego, czego domagają się środowiska żydowskie, czyli zwrotu mienia żydowskich organizacji międzynarodowych.

To jest sprzeczne z zasadami prawa, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Polskie prawo jasno definiuje, kto jest uprawniony do dziedziczenia 

- zaznacza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykańska ustawa S.447 przyjęta, ale czy to koniec? Uwaga! Jeszcze nie wszystko jest stracone

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl