niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 sierpnia 2016

Co dzisiaj usłyszeli warszawiacy? Bo rzecznik HGW coś innego

Dodano: 21.09.2013 [12:40]
Co dzisiaj usłyszeli warszawiacy? Bo rzecznik HGW coś innego - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski
Dzięki dziennikarskiej prowokacji przeprowadzonej przez portal niezalezna.pl dowiedzieliśmy się, że nawet warszawska Straż Miejska zaangażowała się w ocieplanie wizerunku Hanny Gronkiewicz-Waltz przed referendum. Oczywiście, na życzenie zaplecza politycznego HGW. Na pewno prezydent Warszawy ma niezłego rzecznika prasowego, bo on w ujawnionym przez nas nagraniu usłyszał całkiem coś innego. A pytany, czy były naciski mówi: "nie wyobrażam sobie". Wcale nas to dziwi.
 
Dziennikarz portalu niezalezna.pl zatelefonował do komendanta Zbigniewa Leszczyńskiego i podając się za radnego Platformy Obywatelskiej pytał o działania Straży Miejskiej, która zgodnie z umową miała przed referendum łagodniej traktować mieszkańców Warszawy i wystawiać mniej mandatów.
- Zrobiliśmy takie ograniczenia, że teraz strażnicy sami tego nie robią. To jest drugie tyle [mandatów]. Mandaty zostały ograniczone, więcej zejść nie mogę. Porozmawiam na ten temat z szefową, będzie taka chryja [medialna] w drugą stronę, że to głowa mała - denerwował się szef Straży Miejskiej, przypominając że dostaje dziennie 700 skarg od mieszkańców, a musi teraz ograniczyć liczbę mandatów o połowę.
 
Całości nagrania można wysłuchać tutaj
 
O komentarz do skandalicznych nacisków na Straż Miejską, poprosiliśmy Bartosza Milczarczyka, rzecznika Hanny Gronkiewicz-Waltz. Okazało się, że zapoznał się z naszą publikacją i rzekomo nawet słuchał tego samego nagrania. Problem w tym, że usłyszał coś innego.
 
- Z moich informacji wynika, że Straż Miejska pracuje tak jak zwykle, to znaczy reaguje na zgłoszenia mieszkańców, reaguje, gdy przepisy prawa są łamane. I bez względu czy jest referendum, czy nie, ona pracuje tak jak zwykle – zapewniał.
 
Wystawił nawet taką laurkę, że komendant Leszczyński może się chyba spodziewać premii od szefowej.
- To co się rzuca w oczy w tej rozmowie, czy tej prowokacji, którą państwo przeprowadziliście, gdzie dziennikarz podaje się za radnego, wynika z niej jasno, że komendant Straży Miejskiej jest bardzo odporny na wszelkiego rodzaju próby nacisków politycznych – stwierdził dość zaskakująco, bo każdy kto słuchał tego nagrania wyrobi sobie własne zdanie. Pomimo to B. Milczarczyk kontynuuje. - Komendant mówi wprost, że żadnych działań nie będzie podejmował bez względy na to, czy referendum, jest, czy go nie ma.
 

A o limicie, o którym komendant mówił, że nie może poniżej niego zejść: „Nie odbieram tego w taki sposób”.
 
Po tych wyjaśnieniach, już bardziej dla formalności zapytaliśmy wprost, czy Straż Miejska otrzymała polecenie lub sugestię, aby przez wystawianie mniejszej liczby mandatów, pomóc Hannie Gronkiewicz-Waltz. Odpowiedź była bardzo przewidywalna.
- Żadne takie informacje do mnie nie dotarły. I nie wyobrażam sobie, że tak mogło być.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl