Jak wynika z ustaleń portalu dziennik.pl o możliwym poworcie poboru do wojska mówi nawet wiceminister obrony narodowej gen. Waldemar Skrzypczak.
- To potrzebne i w dodatku możliwe – stwierdza wiceszef MON.
Pobór na nowych zasadach będzie wymagał opracowania nowego systemu szkolenia wojskowego, który miałby łączyć zarówno powszechność jak i profesjonalizm, a do tego posiadać konkretny system zachęt.
Zasadnicza służba wojskowa na nowych zasadach miałaby się opierać przede wszystkim na młodych, sprawnych fizycznie i intelektualnie osobach, które wyraziłyby chęć dobrowolnego przeszkolenia wojskowego. Zgodnie ze wstępnymi założeniami szkolenie mogłoby trwać od 9 do 12 miesięcy i byłoby tańsze niż inwestowanie w Narodowe Siły Rezerwowe.
W ocenie pomysłodawców nowy system poboru do wojska w ciągu 6-7 lat byłby w stanie odrobić straty powstałe w rezerwie od 2008 roku.