W związku z treścią dzisiejszej publikacji w Gazecie Wyborczej pt. „Trzej zamachowcy” informujemy, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie udostępniła mediom protokołów przesłuchań świadków, o których mowa w treści ww. artykułu. [...] Mając na względzie wagę śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej dla polskiej opinii publicznej – zgodnie z decyzją prokuratora referenta śledztwa – poniżej publikujemy protokoły przesłuchania określonych świadków, związane z treścią dzisiejszej publikacji - tak prokuratorzy wojskowi uzasadnili swoją bulwersującą decyzję.
Ujawnienie przez prokuraturę (w trakcie śledztwa) zeznań świadków - bez ich zgody - to sytuacja bez precedensu. Tym krokiem zbulwersowany jest mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik kilku rodzin smoleńskich obecny przez przesłuchaniach, których treść upublicznili śledczy.
- Teraz prokuratura powinna opublikować całość materiału dowodowego, zwłaszcza wyniki badań próbek pobranych z ciał. Tak wybiórcze podejście do zgromadzonych dowodów jest niedopuszczalne - mówi prawnik portalowi niezalezna.pl. Tego samego zdania jest mecenas Stefan Hambura, który - jak się dowiedzieliśmy - przygotowuje w tej sprawie pismo do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.