niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24/09/2014
-

Chińskie przeznaczenie Syberii

Dodano: 25.08.2013 [15:27]
Chińskie przeznaczenie Syberii - niezalezna.pl
foto: bmgallery/ http://creativecommons.org/ licenses/by/2.0/
Rosyjskie władze chcą pozbyć się chińskich rolników, którzy w niektórych regionach kraju zdominowali produkcję warzyw. Mają odmawiać im wiz, a przebywających na terenie Rosji deportować. Za pretekst posłużyły orzeczenia inspekcji sanitarnej, która uznała, że chińskie warzywa nie spełniają norm.

Dziwnym trafem rosyjska inspekcja sanitarna zawsze dopatruje się łamania norm tam, gdzie jest to na rękę Kremlowi (wcześniej „nie spełniały norm” gruzińskie wina i wody mineralne, ukraińska czekolada, polskie mięso itp.). W tym wypadku chodzi o lęk przed chińską ekspansją na słabo zaludnionych obszarach Syberii. W niektórych obwodach większość ogórków czy pomidorów pojawiających się na rynku pochodzi od chińskich ogrodników, którzy stawiają namioty foliowe i uprawiają w nich warzywa. Szacuje się, że obecnie ponad połowę tego rodzaju upraw w Rosji stanowią chińskie farmy, znajdujące się nie tylko na Syberii i Dalekim Wschodzie, ale także w rejonie Uralu i na Powołżu.
 
Zjawisko dotyczy nie tylko ogrodnictwa, ale też dużych upraw rolnych, m.in. soi czy gryki. Japoński dziennik „Sankei Shimbun” opisał mechanizm powstawania wielkoobszarowych chińskich farm. Formalnie gospodarstwa liczące czasami po kilka tysięcy hektarów są chińsko-rosyjskimi spółkami lub nawet na papierze należą do Rosjan. Jednak w rzeczywistości rosyjski partner jest jedynie „słupem”, dzięki któremu można ominąć administracyjne przeszkody. Właściciel rosyjskiego paszportu potrzebny jest do tego, by wydzierżawić ziemię po preferencyjnych cenach i płacić niskie podatki. Chińscy przedsiębiorcy biorą w chińskich bankach państwowych nisko oprocentowane kredyty inwestycyjne, kupują maszyny i po załatwieniu przez podstawionego Rosjanina formalności związanych z dzierżawą ziemi rozpoczynają działalność, wynajmując do pracy sprowadzonych z kraju rodaków.
 
Ekspansja rolników z Państwa Środka trwa od lat 90. Po rozpadzie ZSRS syberyjskie kołchozy poupadały, a leżącą odłogiem ziemię zaczęli dzierżawić Chińczycy. Oficjalnie w Rosji przebywa 450 tys. Chińczyków, jednak szacuje się, że w rzeczywistości jest ich ponad 5 mln.

Chińczycy często żenią się z Rosjankami i kontynuują prowadzenie biznesu. Część przechodzi do innych branż – na Dalekim Wschodzie i na Syberii powstają chińskie firmy budowlane czy zajmujące się wyrębem tajgi. Według oficjalnych danych w Rosji leży odłogiem 168 mln hektarów ziemi ornej. W 2012 r. w Kraju Chabarowskim, Nadmorskim i obwodzie amurskim w ręce zagranicznych (czyli chińskich) dzierżawców trafiło 200 tys. hektarów.

Cały artykuł ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie”
 
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Proponuję przeczytać o relacjach Cesarstwo Japonii i Rzeczypospolita Polska lata 1918 do 1946,Naprawdę z dalekim Wschodem Polska ma duże doświadczenia dyplomatyczne

Koniecznie przeczytajcie sensacyjną powieść Aleksandra Janowskiego "Satelita" wyd. COMM ...USA, Chiny,Rosja w walce o surowce mineralne i ...zakochany w Rosjance polski inżynier

oczywiste agrożenie chińskie dla Moskali powoduje, że kiedy ostatecznie uniemożliwimy im odbudowanie imperium, przez przyciągnięcie Ukrainy do Unii, nie będą mieli innej alternatywy, jak podążyć śladem Kijowa zmuszeni do bezwzględnego przyjęcia europejskich standartów demokratycznych!

To bolszewicy i ci bolszewicy na świecie nie ma dla nich miejsca.

demografia zmiecie kacapow z tego terenu...juz opanowali handel, drobna produkcje i export.Kalmuki putinka bez szans.

.
Dzisiaj Chiny są naszym naturalnym sojusznikiem. Bo nikt tak nie zagraża

Państwu Polskiemu i Narodowi Polskiemu jak ta dziadowska, ludobójcza

i agresywna kacapia, która wymordowała Polską Inteligencję i

przez pół wieku okupowała Polskę deprawując i demoralizując Polaków

swoją zasyfioną ruso-żydo-komuną żerującą na Polakach PO dziś dzień.

Od czasów Mao, Chińczycy oprócz solidarności rodzinnej, rodowej, i regionalnej, zaczęli przejawiać również świadomość państwową. Być może chińskie władze liczą na to, że ich rodacy w Rosji zdominują przynajmniej wschodnią Syberię na tyle, aby włączyć ją do Państwa Środka – ale jak zwykle wszystko zależy od tego, komu owi „rosyjscy” Chińczycy okażą lojalność. Niby wszystko przemawia za tym, że Chinom, ale aklimatyzujący się na Syberii Chińczycy zruszczają swoje nazwiska i chętnie żenią się z obywatelkami Federacji Rosyjskiej (niekoniecznie Rosjankami, wśród syberyjskich plemion – i nie tylko, od czasów stalinowskich czystek daje znać o sobie deficyt mężczyzn – odwrotnie, niż w Chinach). No i żyjący w Rosji Chińczyk może mieć tyle dzieci, ile chce.

dlaczego Chińczycy są pełni inicjatywy , potrafiący wykorzystać każdy skrawek ziemi a ruskie leżą do góry brzuchami niby arabowie. W czym leży przyczyna?

troszczyły o Polskę jak Rosjanie robią to w swojej ojczyźnie.

Nie tylko że ziemi nie sprzedają a dzierżawią (mimo że mają jej trochę więcej niż Polska) a jeszcze jak problem zaczyna narastać to reagują poganiając osadników aby czasem tzw zasiedzenia nie było (jak np. w Albanów na rdzennie serbskich ziemiach w Kosowie).

Tak postępuje każdy naród względem własnej ojczyzny.
To jest najlepszy dowód na to że Polską rządzą nie Polacy.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl