Teatr wystawiający skandaliczną komedię powstańczą dostał dotację z miasta

teatrkonsekwentny.pl

Kontakt z autorem

Jak ustalił portal niezalezna.pl w Teatr WARSawy, w którym wystawiana jest skandaliczna komedia o Powstaniu Warszawskim otrzymał 1,3 mln zł dofinansowania ze środków m.st. Warszawy na lata 2012-2014. Władze miasta podkreślają wysoki poziom artystyczny teatru oraz wkład w promowanie kultury, tymczasem „powstańczą komedię omyłek” przygotowała grupa określająca się jako „burdel artystyczny”.

W ramach kolejnego już (dziewiątego) odcinka „Pożaru w burdelu” wystawianego w Teatrze WARSawy, Maciej Łubieński i Michał Walczak na 1 i 2 sierpnia, czyli w dniach, w których Polacy czczą pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach, przygotowali „sztukę” pt. „GORĄCZKA POWSTAŃCZEJ NOCY”. Spektakl promowany m.in. następującymi hasłami: „Wakacje w mieście. Szalone emocje. Trupy. Pościgi. Romanse. Powstańcza gorączka. Qui pro quo, jak w międzywojennej komedii!”.

„Warszawa 1944. Powstanie chyli się ku upadkowi. Artystyczny oddział powstańczy złożony z poetów, naukowców i aktorów ostrzeliwuje się na ostatniej barykadzie kultury. Gruppenfuhrer Wolfenstein (Andrzej Konopka) jest bliski wygranej. W ostatniej chwili szalony profesor Max (Maciej Łubieński) postanawia wysłać Wiesława (Tomasz Drabek) przez tunel czasoprzestrzenny do Warszawy przyszłości, aby sprowadził posiłki. Wiesław przenosi się do Warszawy 2013. Ląduje w Wilanowie, w apartamencie Pauli (Monika Babula). Mają romans. Paula zachodzi w ciążę. Wiesław idzie w miasto werbując hipsterów do Powstania. Kobiety za nim szaleją. Wiesław jest oczarowany Anią z Polski (Anna Smołowik), tajemniczą Charlotte (Lena Piękniewska) i Podpalaczem Tęczy (Mariusz Laskowski). HGW (Agnieszka Przepiórska) proponuje mu objęcie Biura Kultury. Tymczasem Gruppenfuhrer Wolfenstein przez tunel czasoprzestrzenny przedostaje się do Warszawy 2013. Czy Wiesław poderwie hipsterów? Czy Ania z Polski wyleczy się z Ryana Goslinga? Czy Paula będzie dobrą matką? Czy HGW wygra referendum?
Wakacje w mieście. Szalone emocje. Trupy. Pościgi. Romanse. Powstańcza gorączka. Qui pro quo, jak w międzywojennej komedii!”
- czytamy w opisie spektaklu na oficjalnym profilu Teatru WARSawy na Facebooku.

Portal niezalezna.pl zwrócił się do Urzędu m.st. Warszawy z pytaniem, czy Teatr WARSawy otrzymuje jakiekolwiek dotacje z Miasta i jakie jest oficjalne stanowisko władz Warszawy w związku z wystawieniem na jego deskach kontrowersyjnej „powstańczej komedii” w czasie, który zbiega się z obchodami rocznicowymi Powstania Warszawskiego.

Okazuje się, że teatr uzyskał 1,3 mln zł dofinansowania ze środków m.st. Warszawy.

- Stowarzyszenie Teatru Konsekwentnego, które prowadzi Teatr WarSawy, uzyskało ok. 1,3 mln zł dofinansowania ze środków m.st. Warszawy na lata 2012-2014. Stowarzyszenie prowadzące teatr realizuje wiele inicjatyw służących mieszkańcom, jak spektakle dla dzieci, Studio Teatralne, Letnie Warsztaty Artystyczne, edukacyjny projekt Akademiasz czy społeczny projekt spektakli dla osób niewidomych i głuchoniemych i na taką działalność przeznaczane są pieniądze otrzymywane z miasta – napisała w odpowiedzi na nasze pytania podinspektor Monika Paulina Żukowska z Wydziału Prasowego Urzędu m.st. Warszawy.

O stanowisku Ratusza ws. kontrowersyjnego spektaklu w przesłanym do redakcji portalu niezalezna.pl nie ma jednak ani słowa.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Dzień dla Platformy wyjątkowy, to i makijaż zagościł na twarzy... Grzegorza Schetyny

/ twitter.com/printscreen

Dziś odbyła się Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej, podczas której wybrano nowy zarząd. Swoje "pięć minut" miał przewodniczący partii Grzegorz Schetyna. Podczas przemówienia można było zauważyć, że na jego twarzy z tej okazji nałożony sporą warstwę makijażu.

Wybór nowego zarządu był głównym celem dzisiejszej Rady Krajowej PO. Zanim rozpoczęło się głosowanie na mównicę wyszedł Grzegorz Schetyna, który jak zwykle mówił o tym samym, czyli głównie o partii rządzącej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna wyszedł na mównicę i puścili nagranie z taśmy? Nie, on znowu gadał to samo

Podczas przemówienia na twarzy lidera Platformy można było zaobserwować dziwne "zjawisko". Grzegorz Schetyna z okazji tego wyjątkowego posiedzenia najwyraźniej zrobił sobie makijaż.

Nie była to jedyna wpadka, którą zaliczył tego dnia lider PO. Schetyna opluł się podczas wystąpienia, a Ewa Kopacz w niezbyt subtelny sposób zasugerowała mu, żeby wytarł twarz.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna opluł się podczas wystąpienia? Ewa Kopacz nie zauważyła kamer i ośmieszyła szefa PO!

A może to nie ślina, a puder spłynął z twarzy lidera Platformy?

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl