Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Wielka gra Władysława IV

Drugie piętro Zamku Królewskiego na kolejne trzy miesiące, na powrót staje się teatrem. Po 400 latach Zamek wraca do znakomitych tradycji jednego z najlepszych teatrów w Europie – opery dworskiej Władysława IV. Ponad sto artefaktów związanych z teatrem operowym na dworze króla Władysława IV, pochodzących ze zbiorów polskich i europejskich instytucji, można oglądać od 17 kwietnia na wystawie w Zamku Królewskim w Warszawie.

Ekspozycja obejmuje ciekawe przykłady malarstwa i grafiki, a także historyczne instrumenty muzyczne oraz dokumenty i druki z epoki. Przypominamy fenomen teatru władysławowskiego – imponującej sceny operowej, której główna siedziba znajdowała się w skrzydle południowym Zamku. "Wielka gra" opowiada o tym, jak ambitny król zamienił dwór w centrum porywających widowisk i jak sztuka stała się potężnym narzędziem władzy. 

Władysław IV Waza, król Polski w latach 1632–1648, należał do najbardziej światłych monarchów swojej epoki. Jako koneser sztuki szybko zrozumiał, że może ona służyć nie tylko sprawom ducha, lecz także polityce. W młodości odbył długą podróż po Europie, podczas której odwiedził m.in. Florencję, Rzym, Mantuę, Parmę, Wenecję i Wiedeń. Tam zetknął się z najnowocześniejszymi formami spektakli teatralnych. Po powrocie postanowił stworzyć podobne miejsce w Warszawie. Już w 1628 roku na Zamku wystawiono operę Acis i Galatea i tym samym zainaugurowano działalność teatru dworskiego.

Położona w południowym skrzydle rezydencji sala teatralna była w kolejnych latach rozbudowywana i modernizowana przez włoskich architektów. Wkrótce stała się jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie przestrzeni teatralnych w Europie.

„Wielka gra” to opowieść o czasach, kiedy humaniści, artyści, chcąc zrekonstruować teatr starożytny, wykreowali nową jakość, nowy dramat operowy, który łączył wszystkie dziedziny aktywności artystycznej. To opowieść o czasach, kiedy teatr stawał się ważnym narzędziem władzy. Naświetlamy tę fascynującą kartę w dziejach Polski przez pryzmat naszej współczesności. Dlatego wystawa jest dynamiczna, angażująca i wielowymiarowa.

– mówi dr Jacek Żukowski, kurator ekspozycji.

Obok eksponatów zabytkowych w przestrzeni wystawy znajdują się rekonstrukcje i makiety teatru w Zamku Królewskim, projekcje multimedialne, a także obiekty interaktywne przybliżające działanie sceny barokowej, które są współczesnym rozwinięciem narracji ekspozycji.

Scenografia zaprojektowana do Wielkiej gry to niemal samodzielna realizacja artystyczna. 
 

Głównym założeniem aranżacyjnym wystawy było zbudowanie narracji w nawiązaniu do zabiegów przestrzennych wykorzystywanych w XVII-wiecznym teatrze, jednak za pomocą współczesnych środków wyrazu. Najważniejsze obiekty i wątki narracyjne podkreślono za pomocą iluzji perspektywicznych, warstwowości, gry światła, odbić, kolorów, a także projekcji czy dźwięku. W przestrzeni uwypuklono relacje, które wystawa – jako scena – nawiązuje z osobą króla, ale także ze zwiedzającymi i samym gmachem Zamku.

– mówi Wojciech Cichecki, scenograf wystawy.

Ważny punkt w przestrzeni wystawy stanowi scena teatralna. 

Nasza realizacja to interaktywna podróż do świata opery z czasów dynastii Wazów. Instalacja stanowi uproszczoną rekonstrukcję siedemnastowiecznej sceny, w której mechanika teatru służy budowaniu iluzji scenicznej. Zależało nam, aby widz nie był jedynie obserwatorem, ale mógł stać się współtwórcą i operatorem tej teatralnej machiny. Centralnym punktem rekonstrukcji są obrotowe periakty. Dzięki nim zwiedzający mogą samodzielnie zmieniać dekoracje, w mgnieniu oka przekształcając architekturę miasta – w domyśle Warszawy z elementami Forum Wazowskiego – w tajemniczy, dziki ogród po drugiej stronie rzeki. Ta zmiana tła jest integralną częścią opowiadanej historii: oto do miasta zbliża się groźny smok, jednak na jego drodze staje dzielna Syrenka. Dynamiki rekonstruowanej scenografii dodają ruchome fale, które ożywiają wody Wisły, oraz unikatowe instrumenty dźwiękowe. Te ostatnie, wzorowane na historycznych projektach Niccolòi Sabbatiniego, pozwalają nadać inscenizacji dodatkowy, sensoryczny wymiar. Od strony wizualnej cała scenografia prezentowana na scenie konsekwentnie nawiązuje do estetyki dawnych rycin i wykorzystuje m.in. motywy z rysunków Giulia Parigiego i Giovanniego Battisty Gisleniego.

– opowiada Marta Kuliga, autorka rekonstrukcji historycznej sceny teatralnej.

 

Zespół Zamku przygotował bogaty program wydarzeń towarzyszących wystawie, m.in. spotkania z kuratorem i wspólne zwiedzanie, wieczorne oprowadzania, ścieżki autorskie, a także zajęcia międzypokoleniowe i animacje w specjalnie zaprojektowanej przestrzeni edukacyjnej. 

 

Źródło: Zamek Królewski w Warszawie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej