Rachunek dla Niemców. Miliardy za zniszczenie Warszawy

Jarekt; en.wikipedia.org/wiki/Public_domain

To miasto ma całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi. Kamień na kamieniu nie powinien zostać – rozkazał w 1944 r. Heinrich Himmler, minister spraw wewnętrznych III Rzeszy. Rozkaz wykonano. Zamordowano przy tym 200 tys. Polaków. 60 lat później, na polecenie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oszacowano, na jaką kwotę należy wystawić Niemcom rachunek za obrócenie Warszawy w pył. Wówczas, w 2004 r., opiewał on na 45,3 mld dol - ujawnia "Gazeta Polska Codziennie".

20 mln m sześc. gruzu, który pogrzebał 200 tys. Polaków – to bilans tego, co zostawili po sobie w Warszawie Niemcy, wycofując się z Polski w 1945 r. Życie odebrano nie tylko mieszkańcom stolicy, lecz także samemu miastu, zamieniając je w stertę gruzu.

Większość zniszczeń to efekt dwóch powstańczych miesięcy – od 1 sierpnia do 3 października 1944 r., a następnie ponad studniowej, planowej dewastacji stolicy.

Warszawę niemal całkowicie splądrowano, wywożąc nasz majątek w głąb Niemiec w 26 319 wagonach. Następnie wysadzano, wyburzano i palono budynek po budynku. W proch obrócono m.in. 100 proc. mostów i 90 proc. szpitali, szkół, fabryk, węzłów kolejowych, a nawet latarń. Wyniszczono też populację zwierząt w ogrodzie zoologicznym. Jednak z największą pasją wysadzano bezcenne zabytki: kościoły, pałace, pomniki, archiwa i biblioteki, realizując hasło, w myśl którego „naród żyje tak długo, jak długo żyją jego dzieła kultury”.

W 2004 r. na polecenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego oszacowano, że poniesione przez Warszawę straty wynoszą ok. 45,3 mld dol. – Jeśli zawisną w sądach sprawy dotyczące odszkodowań wobec Polaków w ramach powiernictwa pruskiego, to my rozpoczniemy operacje związane z podobnymi roszczeniami wobec Niemców – oświadczył wówczas Lech Kaczyński.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Japonia reaguje na deklarację Korei Płn.

/ flickr.com/ Nicolas Raymond/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Deklaracja władz KRLD o wstrzymaniu testów jądrowych i rakietowych nie jest zadowalająca, gdyż nie obejmuje pocisków średniego i krótkiego zasięgu - powiedział przebywający w Waszyngtonie minister obrony Japonii Itsunori Onodera.

"Nie możemy być zadowoleni" - stwierdził wczoraj wieczorem czasu lokalnego Onodera, podkreślając, że Korea Północna zadeklarowała wstrzymanie prób jądrowych i testów międzykontynentalnych rakiet balistycznych, nie wspominając nic o rakietach krótkiego i średniego zasięgu.

Zapewnił, że Japonia nie zrezygnuje z polityki wywierania maksymalnej presji na KRLD, by władze w Pjongjangu całkowicie zrezygnowały z broni masowego rażenia, broni nuklearnej i pocisków rakietowych.

Od 21. kwietnia Korea Północna zaprzestaje prób jądrowych i startów międzykontynentalnych rakiet balistycznych

- ogłosiły w dziś rano czasu lokalnego władze KRLD za pośrednictwem agencji KCNA.

Decyzję władz w Pjongjangu z zadowoleniem przyjęły USA i Korea Południowa. To "wielki postęp" i "bardzo dobra wiadomość dla świata i samej Korei Północnej" - napisał na Twitterze prezydent Donald Trump.

To znaczący postęp w denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego - ocenił decyzję władz w Pjongjangu rzecznik prezydenta Korei Południowej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl