Przedstawiciele rosyjskiego koncernu Inter Rao Jes ujawnili, że trwają negocjacje z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi i międzyrządową polsko-rosyjską komisją ds. współpracy gospodarczej, której przewodzą Sławomir Nowak i Maksim Sokołow.
– Nie mówimy „nie". Strona polska będzie jeszcze analizowała, czy taką inwestycję realizować – mówił Nowak pod koniec ubiegłego roku w Moskwie na V posiedzeniu plenarnym międzyrządowej komisji ds. współpracy gospodarczej. Do chwili oddania tego numeru do drukarni nie otrzymaliśmy aktualnego stanowiska rządu w tej sprawie.
– Moim zdaniem klamka zapadła – mówi nam Przemysław Wipler (PiS). Twierdzi wręcz, że elektrownia „nie została wybudowana dla Kaliningradu, tylko dla Polski". – A Polska sama stworzyła pod nią warunki, realizując strategię nierozwijania, a wręcz osłabiania polskiej energetyki – mówi polityk.
Tymczasem Antoni Mężydło (PO), wiceprzewodniczący sejmowej komisji gospodarki, „absolutnie nie ma nic przeciwko, a wręcz jest na tak". – Ten sektor jest w naszym kraju szalenie zmonopolizowany i konkurencyjność mu się przyda. To nie uderzy w polską energetykę ani suwerenność – przekonuje polityk.
Przewodniczący sejmowej komisji gospodarki Wojciech Jasiński nic nie wie na temat porozumienia i toczonych rozmów. Zapowiada posiedzenie sejmowe w tej sprawie.
Więcej na ten temat w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
