Amnezja Nowaka. Minister zapomniał o Volvo i zegarku

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Najwyraźniej w obliczu medialnej burzy wywołanej informacjami o drogich zegarkach Sławomir Nowak przypomniał sobie wreszcie, że faktycznie taki zegarek posiada i postanowił dopisać go w uzupełnieniu do oświadczenia o stanie majątkowym.

Po publikacji „Wprost”, w której pojawiły się informacje o tym, że minister Nowak wymienia się z Piotrem Wawrzynowiczem drogimi zegarkami, w rozmowie z tygodnikiem sam Nowak tłumaczył, że informacji o zegarkach nie wpisywał do rejestru korzyści, ponieważ „tylko pożyczał” Wawrzynowiczowi swoje zegarki, a ten w zamian pożyczał mu swoje.

Sławomir Nowak ostatecznie jednak przypomniał sobie o tym, że posiada drogi zegarek i wpisał go w uzupełnieniu do oświadczenia o stanie majątkowym. Choć dziennikarze pisali o kilku zegarkach, w oświadczeniu widnieje tylko jeden. Co ciekawe minister transportu zapomniał o wpisaniu samochodu Volvo XC60 z 2012 roku, który do najtańszych również nie należy.

Oświadczenie majątkowe Sławomira Nowaka z 19 marca 2013:



Uzupełnienie oświadczenia z 8 maja 2013 roku



Więcej na ten temat w jutrzejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Źródło: niezalezna.pl,kprm.gov.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nauczycielka historii chwaliła Hitlera. Już nie pracuje

/ stevepb

Deputowana Rady Miejskiej Lwowa straciła pracę nauczycielki historii w jednej z miejscowych szkół za umieszczenie na Facebooku wpisu, w którym gloryfikowała Adolfa Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy.

"Nie dopuścimy, by w lwowskich szkołach pracowali ludzie gloryfikujący tych, którzy zabijali miliony Ukraińców” – oświadczył mer Lwowa Andrij Sadowy.

Zwolniona była wicedyrektorką szkoły nr 100, gdzie uczyła historii. W radzie Lwowa zasiadała z ramienia nacjonalistycznej partii Swoboda. 20 kwietnia umieściła na Facebooku wpis z okazji urodzin Hitlera. „Wielki człowiek, co by tu nie mówić” – napisała, dodając zdjęcie przywódcy III Rzeszy i cytaty z jego wypowiedziami z książki „Mein Kampf”.

Wpis szybko został usunięty, jednak wcześniej zauważyli go dziennikarze, po czym sprawą zajęły się władze oświatowe. Nauczycielka tłumaczyła portalowi Zaxid.net, że wpis o Hitlerze umieścili na jej profilu na Facebooku hakerzy. Okazało się to jednak nieprawdą.

Mer Lwowa powiedział, że w szkołach jego miasta nie ma miejsca dla nauczycieli, którzy pozwalają sobie na takie zachowania.

Hitler i Stalin to zbrodniarze, którzy mają na rękach krew naszych przodków i krew innych narodów. Jeśli nauczycielka historii tego nie wie, to nie ma dla niej miejsca wśród dzieci

– oświadczył Sadowy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl