​Tęczowe przedszkole

Przebieranie chłopców w spódniczki oraz peruki z długimi włosami – to scenariusz zajęć w ramach projektu „Równościowe przedszkole”, który wprowadzany jest w 86 przedszkolach – ujawniła „Gazeta Polska”. Feministki będące autorkami projektu zalecają też przedszkolankom zmienianie płci bohaterów bajek. Kopciuszek ma być chłopcem, w którym zakochuje się księżniczka. Co ze Śpiącą Królewną i siedmioma krasnoludkami? Będzie Śpiący Królewicz i siedem karlic? Żarty? Autorki projektu traktują go śmiertelnie poważnie. Ma on spowodować, by dziewczynki odeszły od stereotypowej roli i polepszyły swoją pozycję w społeczeństwie. Poważne są też pieniądze z UE na program, którego częścią jest „Równościowe przedszkole” – 1 mln 400 tys. zł. Trafiły one do fundacji decyzją rządu Tuska w ramach Narodowej Strategii Spójności. W projekcie szokuje zalecenie dla przedszkolanek określone jako „szczególnie ważne”. To nie rodzice mają ostatecznie decydować, czy chcą w przedszkolu podobnych eksperymentów, gdyż „często nie posiadają oni fachowej wiedzy na ten temat i sami również kierują się stereotypami”.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Silniejsi niż przyzwoitość

Wygląda na to, że układ gdański postanowił podyktować decyzje PO. W każdym razie wypowiedział posłuszeństwo Grzegorzowi Schetynie. Pomysły, by odsunąć skompromitowanego prezydenta Gdańska i zastąpić go młodszymi działaczami, nie znalazły uznania w ekipie wsławionej m.in. ciągnięciem samolotu właściciela Amber Gold. Ani Pomaska, ani Wałęsa junior, tylko Paweł Adamowicz – tak brzmi komunikat postkomunistycznego platformersko-kodziarskiego środowiska.

Tymczasem niemal oficjalnie mówi się, że kierownictwo PO obawia się, iż Adamowicz, mający już postawione zarzuty, trafi do aresztu. Niejasności związane z liczbą jego mieszkań i wysokością oszczędności czy afera Amber Gold są kompletnie lekceważone przez postkomunę – to rodzaj demonstracji siły wobec PO. Podobnie jest w stolicy. Zarówno w Gdańsku, jak i w Warszawie lokalny układ i stojący na jego czele skompromitowani prezydenci mówią Platformie – żadnych zmian, panowie! To dlatego ani Gronkiewicz-Waltz, ani Adamowicz nie mają zamiaru podać się do dymisji. Ma być tak, jak jest. Z jednej strony to kolejny dowód na słabość obecnego kierownictwa PO. Z drugiej na to, jak dalece środowisko Platformy stało się budulcem układów, gdzie zasady przyzwoitości nie obowiązują.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl