​Tęczowe przedszkole

  

Przebieranie chłopców w spódniczki oraz peruki z długimi włosami – to scenariusz zajęć w ramach projektu „Równościowe przedszkole”, który wprowadzany jest w 86 przedszkolach – ujawniła „Gazeta Polska”. Feministki będące autorkami projektu zalecają też przedszkolankom zmienianie płci bohaterów bajek. Kopciuszek ma być chłopcem, w którym zakochuje się księżniczka. Co ze Śpiącą Królewną i siedmioma krasnoludkami? Będzie Śpiący Królewicz i siedem karlic? Żarty? Autorki projektu traktują go śmiertelnie poważnie. Ma on spowodować, by dziewczynki odeszły od stereotypowej roli i polepszyły swoją pozycję w społeczeństwie. Poważne są też pieniądze z UE na program, którego częścią jest „Równościowe przedszkole” – 1 mln 400 tys. zł. Trafiły one do fundacji decyzją rządu Tuska w ramach Narodowej Strategii Spójności. W projekcie szokuje zalecenie dla przedszkolanek określone jako „szczególnie ważne”. To nie rodzice mają ostatecznie decydować, czy chcą w przedszkolu podobnych eksperymentów, gdyż „często nie posiadają oni fachowej wiedzy na ten temat i sami również kierują się stereotypami”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

Malkontentom do sztambucha

  

Obchody będą trwały jeszcze przynajmniej dwa i pół roku. Zamiast narzekać, mamy szansę się włączyć.

Denerwują mnie narzekania (szczególnie te ze strony różnych patriotów), że rząd nie przygotował wielkich i godnych wydarzeń z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości. Być może jest w tym nieco racji, bo oczekiwania były ogromne. Niestety nie odsłonięto Łuku Triumfalnego, o którym marzy Jan Pietrzak. Muzeum Historii Polski  ciągle w budowie. Nie powstała też porywająca, filmowa superprodukcja o marszałku Piłsudskim, Dmowskim czy Paderewskim. Nie odbył się w Warszawie wielki zjazd koronowanych głów i możnych tego świata. To wszystko racja. Polska jest osamotniona i do świętowania z nami wielcy się nie garną. Ale paradoksalnie to dowód, że Polska dziś poważnie traktuje Niepodległość. Bo suwerenność kosztuje. Kto miał przyjechać? Ci, którzy nie są w stanie znieść, że po latach uległości Polska wreszcie obrała kurs na podmiotowość? Ile trzeba mieć złej woli, by nie dostrzec mnóstwa mniejszych i większych (inicjowanych przez instytucje państwa i społeczne organizacje) wydarzeń: kulturalnych, naukowych, sportowych i religijnych. Od miesięcy w wielu europejskich centrach kultury, na deskach najważniejszych sal koncertowych, grana jest polska muzyka, występują polscy soliści, orkiestry i dyrygenci. W wielu prestiżowych miejscach prezentowane są wystawy. W kościołach całej Polski i za granicą, wszędzie, gdzie mieszkają Polacy, odprawiane są msze dziękczynne. Najwybitniejsi kompozytorzy – Agata Zubel, Krzysztof Penderecki, Paweł Łukaszewski, Paweł Szymański i inni – uczcili jubileusz okolicznościowymi dziełami. Inicjatyw jest tyle, że nie sposób ich ogarnąć, bo powstawały i powstają oddolnie, w wielu środowiskach. W tym narzekaniu jest postawa „weźmy – zróbcie!”. To tak jakby na urodziny mielibyśmy przyjść bez prezentu, za to z oczekiwaniem wykwintnej wyżerki i super zabawy. Obchody będą trwały jeszcze przynajmniej dwa i pół roku, bo przecież 11 listopada to data umowna. Zamiast narzekać, mamy szansę się włączyć. Czas wielkiego święta trwa! Szanujmy nasze państwo. Może nie jest doskonałe, ale jest niepodległe, a tej niepodległości w minionym stuleciu nie zaznaliśmy za wiele.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl