"Krótko po katastrofie rozpoczęto akcję dehumanizacji ofiar katastrofy. Cel został w dużym stopniu osiągnięty. Wielu ludzi postrzega sprawę narodowej tragedii wyłącznie jako element politycznej gry. Widocznie to mało" – czytamy dalej we wpisie córki tragicznie zmarłego śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Juliusz Machulski powiedział w rozmowie z Newsweekiem, że katastrofa smoleńska nie jest najlepszym tematem na film. „Jeżeli jednak miałby taki powstać, to on widziałby go raczej jako dzieło "a la Borat" czy "Monty Python"” – powiedział reżyser. Zdaniem Machulskiego taki filmy byłby o tym, "jak bardzo nabzdyczony i dumny prezydent średnio ważnego kraju środkowoeuropejskiego uparł się, by lądować we mgle na kartoflisku".
