niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
4 grudnia 2016

Bratnia współpraca

Dodano: 17.03.2013 [14:44]
Bratnia współpraca - niezalezna.pl
foto: sledcom.ru
Prokurator generalny Andrzej Seremet zgodził się na powstanie polsko-rosyjskiego zespołu, który będzie się zajmował m.in. katastrofą smoleńską. Propozycję złożył szef rosyjskiej prokuratury Jurij Czajka. – To absolutny skandal i działanie pod dyktando Rosji – mówią prawnicy.

Przez trzy lata słyszeliśmy, że nie ma możliwości powołania wspólnej grupy. Co takiego teraz się stało, że taki zespół powstanie? – zastanawia się mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego.

O powołaniu wspólnego zespołu mówił w Moskwie Andrzej Seremet. – Grupa robocza, której utworzenie zaproponował prokurator generalny Federacji Rosyjskiej Jurij Czajka, będzie miała formę zespołu konsultacyjnego. Celem przeprowadzenia takich konsultacji będzie usprawnienie współpracy pomiędzy naszymi prokuraturami w sprawach karnych, a szczególnie w kwestiach dotyczących ekstradycji i realizacji wniosków o pomoc prawną. Jak wstępnie ustalono w trakcie rozmów, grupa rosyjskich ekspertów z Prokuratury Generalnej odwiedziłaby Polskę w czerwcu bieżącego roku – poinformował nas Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy prokuratora generalnego.

Zdaniem naszych rozmówców pomysł Jurija Czajki dotyczy powołania wspólnej polsko-rosyjskiej grupy jest w rzeczywistości próbą wpływania na postępowanie ws. katastrofy.

Decyzja, którą podjęto w Moskwie, może w sposób zasadniczy zagrażać suwerenności polskiego śledztwa i nie ma nic wspólnego z proponowanym przez prezydenta Miedwiediewa, a odrzuconym przez Donalda Tuska wspólnym polsko-rosyjskim postępowaniem w sprawie katastrofy smoleńskiej. Dzisiaj Rosjanie przetrzymują wszystkie dowody, a dzięki zgodzie prokuratora Seremeta mogą uzyskać wpływ na przebieg polskiego śledztwa, w tym na decyzje dotyczące pomocy prawnej – mówi nam Antoni Macierewicz (PiS), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Grozi to tym, że dyktat Rosjan w sprawie tego postępowania będzie zupełny i to oni zdecydują, jakie będą wyniki badania śladów materiałów wybuchowych. Przykładem takiego działania było oświadczenie przedstawicieli Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej o wspólnych badaniach, w których wyniku nie znaleziono materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M – dodaje.

To pokazuje „profesjonalizm” prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który potrzebował trzech lat, by zacząć wspólnie działać z prokuratorem generalnym Rosji – dodaje mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodziny Anny Walentynowicz. Mecenas zaznacza, że liczba błędów popełnionych przez polskich śledczych przekroczyła wszelkie granice.

Na pewno działanie polskiej prokuratury będzie poddane ocenie zarówno organów śledczych w Polsce, jak i trybunałów międzynarodowych – podkreśla mec. Hambura.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl