1 marca jest Narodowym Dniem Żołnierzy Wyklętych. W całym kraju w setkach miejsc Polacy będą jutro oddawali cześć żołnierzom, którzy walczyli o wolną, niepodległą Polskę. Wielu z nich zapłaciło cenę najwyższą – własne życie. Zginęli w walce lub zostali zamordowani w ubeckich katowniach.
Nas zaintrygowało dlaczego Donald Tusk nie wspomniał ani słowem, jak zamierza oddać hołd Żołnierzom Wyklętym. Sprawdziliśmy więc u źródła, wysyłając pytanie o jutrzejsze plany premiera do Centrum Informacyjnego Rządu. Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy, nie pozostawia wątpliwości, że Tusk nie weźmie udziału w uroczystościach. Publikujemy ją w całości, aby nie być posądzonym o "wyrwanie z kontekstu”.
Szanowny Panie Redaktorze,
ze względu na obowiązki służbowe Pan Premier Donald Tusk nie będzie brał udziału w obchodach Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. 1 marca, w imieniu Rządu, Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak złoży kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
Z poważaniem,
KPRM
Trudno zrozumieć taką postawę szefa rządu. W Warszawie w wielu miejscach można będzie uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych. Również w pobliżu Kancelarii Premiera. Choćby przed więzieniem na Rakowieckiej. Nie potrzeba na to rezerwować połowy dnia. Gdyby Donald Tusk chciał, na pewno znalazłby czas, aby oddać hołd Żołnierzom Wyklętym.