niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21/04/2014
Grzegorz Broński

Debata Smoleńska - transmisja

Dodano: 05.02.2013 [10:28]
Debata Smoleńska - transmisja - niezalezna.pl
foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Zakończyła się konferencja naukowa „Debata Smoleńska” organizowana przez Stowarzyszenie „Doktoranci dla Rzeczypospolitej” na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Eksperci związani z parlamentarnym zespołem ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej przekonywali w czasie debaty, że przyczyną katastrofy Tu-154M były dwa wybuchy w powietrzu a nie jak twierdzą oficjalne raporty uderzenie samolotu w brzozę. Na spotkaniu nie pojawili się eksperci z komisji Jerzego Millera.


Nasza relacja z debaty:

W ostatniej debacie pod hasłem „działania prokuratury w pierwszym okresie badania katastrofy na przykładzie sekcji zwłok ofiar tragedii” przemawiał mecenas Piotr Pszczółkowski.

Kliknij i oglądaj przemówienie mecenasa Piotra Pszczółkowskiego:


Mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik bliskich ofiar katastrofy, między innymi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jest zdania, że tzw. komisja Millera funkcjonowała nie mając umocowania prawnego. Tłumaczył, że nie stosuje się 13 załącznika konwencji chicagowskiej do badania katastrof lotnictwa państwowego. - Żyjemy w Polsce i mamy polskie prawo - mówił mec. Pszczółkowski. Przypomniał również, że złamano prawo nie przeprowadzając w Polsce sekcji zwłok ani nie uczestnicząc w autopsjach na terenie Federacji Rosyjskiej. Prokuratorzy nie dopełnili tu swoich obowiązków. Mecenas przypomniał, że także żadnego z członków komisji Millera nie było przy sekcjach wobec czego do swojego raportu dołączyli kopie protokołów sporządzonych dla MAK.

Część trzecia poświęcona była „Uwarunkowaniom prawnym badania katastrofy”

16:40 - żona prof. Biniendy przeanalizowała załącznik 13 Konwencji Chicagowskiej.
- zgodnie z konwencją po skończonym śledztwie wrak powinien być udostępniony stronie polskiej. Zaraz po ogłoszeniu raportu MAK przez Anodinę wrak powinien być przesłany do Polski.




Prof. Karol Karski stwierdził, że samolot był państwowy, a lot miał charakter wojskowy, gdyż był oznaczony w planie lotu literą M [military], załoga była wojskowa, na pokładzie znajdowała się polska generalicja oraz Prezydent RP jako zwierzchnik Sił Zbrojnych, samolot miał oznaczenia wojskowe i Rosjanie jako taki go zaakceptowali, samolot wykonywał niebojową misję wojskową.

Podsumowanie 2 części debaty

Prelekcję 
„trajektorie: pozioma i pionowa, TAWS 38”rozpoczął prof. Marek Czachor

Zobacz wykład prof. Marka Czachora



- brak analizy fragmentacji szczątków ciał i elementów samolotu
- brak analizy wszystkich czarnych skrzynek, rejestratorów parametrów lotu tupolewa
- obydwie komisje miały dwa różne raporty co pozwoliło dokładnie je przeanalizować 

16:00łączenie przez skype z inż. Markiem Dąbrowskim

Dąbrowski mówi o wielu fragmentach samolotu nie uwzględnionych w raportach Millera i MAK. "Kawałki samolotu znajdowano o kilka do kilkunastu metrów na boki poza zasięgiem jego skrzydeł. Ponieważ z innych, niezależnych źródeł także wiadomo, że niezinwentaryzowane przez MAK części samolotu były rozrzucone daleko na boki."

 



13:30 - prelekcję rozpoczął dr Kazimierz Nowaczyk. Mówi o ukryciu ostatniego alarmu TAWS i innych manipulacjach, m.in. synchronizacją czasów z urządzeń samolotu.

Kliknij i zobacz Wykład prof. Kazimierza Nowaczyka:


Dr Nowaczyk pokazuje, w jak prymitywny sposób komisja Millera ukryła ostatni TAWS na grafice dołączonej do raportu Millera. Mówi też o kompromitującym zachowaniu polskich ekspertów rządowych, którzy w raporcie umieścili zdjęcia rosyjskiego dziennikarza Siergieja Amielina, ściągnięte z internetu.

Prof. Kazimierz Nowaczyk zaznaczył, że kluczowe awarie nastąpiły w miejscu odnotowania ostatniego, 38., sygnału systemu TAWS (dane systemu ostrzegania przed przeszkodami), gdy samolot znajdował się ponad 30 m nad ziemią. Jak podkreślił, w raporcie Millera i MAK zapisy TAWS 38 zostały ukryte. „TAWS 38 nie mógł się znaleźć w raporcie, dlatego że samolot, według trajektorii Millera, po uderzeniu w brzozę skręcił i nie mógł być przy TAWS 38” - podkreślił ekspert.

Nowaczyk dodał, że samolot leciał wzdłuż linii prostej za brzozą, z którą miał, według raportu Millera, się zderzyć. „Nie mógł wykonać słynnej półbeczki, bo musiałby zmienić kierunek lotu” - oszacował.

Podkreślił, że ze zdjęć satelitarnych miejsca katastrofy z 11 i 12 kwietnia 2010 r. wynika, że statecznik znajduje się każdego z tych dni w innej pozycji. Naukowiec zasugerował, że został on przeniesiony, podobnie jak inne drobniejsze części samolotu, bliżej pozostałych szczątków Tu-154M, a dalej od miejsca TAWS 38.

13:12 - swoje wystąpienie rozpoczyna dr inż. Wacław Berczyński. Mówi o siłach działających na elementy samolotu.

Kliknij i zobacz wykład dr. inż. Wacława Berczyńskiego na VOD.GAZETAPOLSKA.PL:


Dr Berczyński opowiada, jak wyglądały badania innych katastrof lotniczych, porównując to do badania katastrofy smoleńskiej. Mówi o pieczołowitym zbieraniu szczątków i rekonstrukcji wraku (przy badaniu innych katastrof), a także o drastycznych różnicach w samej formie końcowych raportów. Wnioski są druzgocące dla komisji Millera i dla MAK.

Wskazał na zerwane nity. Jego zdaniem musiało istnieć ogromne ciśnienie wewnątrz samolotu, aby spowodować takie uszkodzenie. Binienda dodał, że nity zostały znalezione w ciałach katastrofy, co oznacza, że musiały „latać we wnętrzu (samolotu) jak pociski”- 

(OBEJRZYJ ROZMOWĘ WACŁAWA BERCZYŃSKIEGO Z KATARZYNĄ GÓJSKĄ-HEJKE)

12:15 - Swoje wystąpienie na temat „przyczyn katastrofy; roli brzozy i rekonstrukcji upadku samolotu” rozpoczął prof. Wiesław Binienda.

Kliknij i zobacz wykład prof. Wiesława Biniendy:


12:25 - prof Binienda po raz kolejny zaprezentował proporcje skrzydła samolotu i „pancernej brzozy”. Naukowiec zwrócił uwagę, że Tu-154 jest modelem o dosyć mocnych skrzydłach.Z kolei z badań drzewa wynika, że słynna „pancerna brzoza” była chora, przez co cała konstrukcja drzewa była osłabiona.

12:29 - Wiesław Binienda odpowiedział na kłamliwe zarzuty Michała Setlaka z "Przeglądu Lotniczego", który wczoraj w TVP Info zarzucił mu, że jest ekspertem od materiałów kompozytowych, a nie metalowych (skrzydło Tu-154 jest wykonane z aluminium). "Wolałbym,żeby eksperci,którzy będą się wypowiadali po mnie w różnych telewizjach, wspomnieli także, iż jestem także ekspertem od materiałów aluminiowych" - powiedział Binienda.

12:40 - Z prezentacji prof. Biniendy przy użyciu skrzydła o nawet słabszej konstrukcji niż ta w Tu-154 wynika, że bez trudu przecina ono drzewo. Naukowiec wyjaśnił, że obliczenia były robiona dla różnych grubości, ponieważ do tej pory nie wymierzono na miejscu katastrofy grubości materiałów w miejscu kontaktu skrzydła z drzewem. Przy obliczeniach brano też pod uwagę różne kąty natarcia, ponieważ raz pojawiają się opinie, że samolot leciał w dół, a innym razem, że jednak leciał w górę. Aby badania były wiarygodne, przeprowadzono badania dla wszystkich możliwych założeniach. Nie było żadnego przypadku, w których skrzydło nie przełamałoby drzewa.

12:45 - W rozmowie z pilotem [mjr. Fiszerem, który był wczoraj gościem programu TVP Info, podobnie jak prof. Binienda] zwróciłem uwagę, że obszar na skrzydle widoczny na zdjęciach z miejsca katastrofy nie jest jakoś specjalnie zniszczony. Wówczas pilot spytał: „A to jest skrzydło z tego samolotu?”. Ja już nie chcę myśleć o tym, skoro nasi piloci zastanawiają się, czy tam są szczątki tego samolotu – powiedział prof. Binienda.

12:48 - Lasek mówił, że tak się mylę, tak nic nie wiem, że pracy w Polsce nie dostanę. Szkoda, bo chciałem go o nią poprosić - ironizował prof. Binienda.

12:53 - Żeby nity się rozerwały, musiała działać na nie siła rozrywające, duże ciśnienie wewnętrzne. Na poszycie działały siły rozrywające, których tam nie powinno być. Wyrwane nity świadczą właśnie o działaniu ciśnienia od wewnątrz. Albo można je wyrwać przez poszycie, co jest niezwykle trudne albo trzeba go po prostu rozerwać. Taki właśnie sposób rozerwania nitu znaczy, że było bardzo duże ciśnienie w samolocie – wyjaśnił dr Berczyński. Konstrukcja nitów i sposób ich rozerwania świadczą o dużym ciśnieniu wewnętrznym w samolocie. "Nie mówię, że tam była bomba, ale musiało być duże ciśnienie wewnętrzne" - podkreślił Berczyński. "To nie był jeden rozerwany nit, było ich wiele" - zaznaczył

13:10 - Parafrazując wypowiedź akredytowanego przy MAK Edmunda Klicha dla "Gazety Polskiej", prof. Binienda stwierdził, że "wszystko wskazuje na to, że jak "rąbnęło", to się nie urwało"

- Dla mnie było interesujące, jak ta część nitu może latać wewnątrz samolotu, żeby trafiać w ciała ofiar jak pocisk – zastanawiał prof. Binienda, a dr Berczyński jeszcze raz podkreślił, że świadczy to o tym, że wewnątrz samolotu musiało panować duże ciśnienie, a na nity działała duża siła rozrywająca.

11:35 - rozpoczęła się część druga debaty, w której odbędą się aż cztery debaty, eksperci będą dyskutować o przebiegu i przyczynach katastrofy smoleńskiej. Moderatorem jest prof. dr hab. Jacek Rońda. Swoje wystąpienie na temat przebiegu przyspieszeń samolotu tuż przed katastrofą rozpoczął dr inż. Grzegorz Szuladziński.

KLIKNIJ I OBEJRZYJ WYKŁAD WYKŁAD dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego:


11:40 - na Skypie dr Grzegorz Szuladziński zwrócił uwagę, że wybuch musiał nastąpić w powietrzu, a nie na ziemi. "Gdyby nastąpił na ziemi, pojawiłby się krach, odcisk na ziemi. Było coś co można nazywać obrazowo, odkręceniem części kadłuba. Byłoby to niemożliwe, przy wybuchu na ziemi."

11:45 - Zdaniem dr. Szuladzińskiego na eksplozję wewnątrz samolotu wskazują nie tylko szczątki wraku, ale także rozdrobnione szczątki ludzkie. "Takie szczątki powstają jedynie w wyniku wybuchu skondensowanego" - stwierdził naukowiec.

- Kadłub samolotu został rozpruty wzdłuż i wywinięty. Główne części kadłuba są wewnątrz puste – zwrócił uwagę Szuladziński. Jego zdaniem ani wybuch, ani stopniowe zniszczenie kadłubu samolotu w wyniku kontaktu z ziemią nie było możliwe – nie było odpowiedniego odcisku na podłożu.

- Co dla takiej wielkiej konstrukcji (jak Tu-154M) może być przeszkodą terenową? Betonowa ściana, nie drzewo. Drzewo może być przeszkodą blisko gruntu, przy uderzeniu na wysokości 5 metrów nie można mówić o przeszkodzie terenowej, przy tej prędkości – ocenił Szuladziński.

10:25 - z opóźnieniem rozpoczęła się debata. Na sali są studenci, doktoranci, naukowcy, rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Jarosław Kaczyński

KLIKNIJ I OBEJRZYJ PIERWSZĄ CZĘŚĆ DEBATY NA VOD.GAZETAPOLSKA:


10.15 - Zgodnie z programem debaty, pierwsza część poświęcona jest przygotowaniom do wizyty w Katyniu, a w jej trakcie przewidziana jest debata „Organizacja bezpieczeństwa osób uczestniczących w locie 10.IV.2010”. Do udziału w niej zaproszono m.in. byłego szefa BOR gen. Mariana Janickiego, a także gen. Pawła Bielawnego, ale nie pojawili się oni na UKSW. Przy stole konferencyjnym czekają przygotowane dla nich puste miejsca.

10:27 - głos zabrał były szef BOR Andrzej Pawlikowski. W ostrych słowach skrytykował sposób zabezpieczenia przez BOR wizyty prezydenta 10 kwietnia 2010 r. Podkreślił, że jedyna osoba z Biura będąca na płycie lotniska to funkcjonariusz pełniący rolę kierowcy, pozbawiony broni i odpowiednich środków łączności. Pawlikowski sporo miejsca poświęcił szefowi BOR Marianowi Janickiemu; zarzucił mu brak kompetencji, doświadczenia i odpowiedniego wykształcenia.

10:50 - płk. Tomasz Grudziński, były zastępca szefa Biura Ochrony Rządu ds. ochronnych w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości i były pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Lecha Kaczyńskiego

- Gen. BOR Marian Janicki zeznawał o rozmowie z płk Florczakiem, który zginął w katastrofie. Mimo, że rozmowa odbyła się bez świadków, był łaskaw pójść do prasy i o wszystkim opowiedzieć - powiedział płk. Grudziński i przytoczył cytat z wypowiedzi gen. Janickiego:
"Około trzech miesięcy przed katastrofą płk Jarosław Florczak po kolejnym przylocie z prezydentem bardzo zdenerwowany oznajmił mi, cytuję: »Szefie, pan prezydent kiedyś doprowadzi do tragedii, zginie wielu niewinnych ludzi«"

Grudziński wskazał, że znał śp. Florczaka i był on osobą bardzo opanowaną, dlatego opis o podenerwowanym funkcjonariuszy jest mało wiarygodny. Według płk. Grudzińskiego w takiej sytuacji szef BOR-u powinien poinformować o zagrożeniach premiera, odpowiedniego ministra oraz samego prezydenta, a nie została sporządzona nawet notatka.

11:15 - płk. Pawlikowski podkreślił, że w czasie pokoju są dwie linie, które mają zapewnić bezpieczeństwo instytucjom państwowym. Jedną linią ochrony jest BOR. Drugą linią jest to co się dzieje w śłużbach specjalnych. 
W jednej z interpelacji poselskich padło pytanie, czy po powrocie samolotu z remontu w Rosji było wykonane badanie pirotechniczno-radiologiczne. W odpowiedzi na pytanie zapewniono, że samolot był sprawdzany 10 lutego, a do Polski po remoncie wrócił... w grudniu.

11:25 - organizatorzy debaty odczytują listę dokumentów, które nie zostały przekazane przez stronę rosyjską. Oto tylko kilka z nich:
Materiał z oblotu terenu katastrofy 
- Wszystkie zdjęcia i filmy z miejsca katastrofy
- Schemat miejsca zdarzenia



Sprzedaż elektroniczna pomaga ominąć cenzurę oraz jest tańszym sposobem nabywania naszych gazet.
Opinie użytkowników

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Skoro w sprawie tragedii smoleńskiej jest tyle matactwa, kłamstw, fałszowania dowodów i opinii, niedomówień i braku informacji, to najważniejsze jest pytanie DLACZEGO ? Bo nie ma sensu powoływać kolejnych komisji i ekspertów, jeżeli nie ma gwarancji, że będą zbierać dowody i ustalać fakty, a nie mataczyć w imię interesów tych, którzy prawdziwe przyczyny katastrofy chcą ukryć. I to wcale nie oznacza, że był zamach, czy że go nie było. W interesie tych, którzy do katastrofy nie przyczynili się w żaden sposób - należy ją wyjaśnić. Inaczej jako Polacy nigdy nie będziemy mieć zaufania do siebie.

w ostatnich symulacjach użył dwóch modeli matematycznych.
Z tego wynika, że żaden z nich nie jest wiarygodny. Bo gdyby któryś był wiarygodny - to ten byłby używany. A dwa modele nie mogą być 'jednocześnie wiarygodne' - jeśli oczywiście dają różne rezultaty.

lotnicza. Widać ścięte drzewa. Logiczne obraz lotu wyłaniający się z kolejno uszkodzonych drzew. Świadkowie potwierdzają niski lot i zawadzanie o drzewa.
Nagrania z kabiny pozwalają ocenić odległości między drzewami/kępami drzew, w które uderza samolot.
Aż tu nagle pojawia się naukowiec z USA. Wykonuje symulację nie mając dokładnych danych - ani odnośnie brzozy ani odnośnie samolotu. Przyjmuje parametry z zapasami - ale te zapasy dotyczą tylko orientacyjnych parametrów.
I wychodzi mu z symulacji, że samolot nie powinien stracić skrzydła uderzając w jedno z drzew.
Nie wykonuje badań dotyczących tego, czy skrzydło nie urwało się po uderzeniu w następne drzewa -czy też na skutek działania sił aerodynamicznych na znacznie osłabione skrzydło. Jego narzędzia symulacyjne dotyczą tylko i wyłącznie kwestii zderzenia przedmiotów.
Na podstawie swojej uproszczonej symulacji (jego drzewo - to słup bez konarów) twierdzi - podpierając się autorytetem 'najbardziej profesjonalnych narzędzi symulacyjnych na świecie', autorytetem 'nauki amerykańskiej' i swoją karierą - że drzewo nie mogło ściąć skrzydła.
Więcej - twierdzi, że samolot leciał w ogóle dużo wyżej - bo inne narzędzie symulacyjne pokazało, że urwane skrzydło mogłoby przelecieć tylko 12m.
Takimi pierdołami jak ślady na drzewach, zeznania świadków - nie zajmują go w ogóle.
Zatem konflikt jaki powstaje - to konflikt zdrowego rozsądku i tego co widać - a wyniki symulacji dokonane w oparciu o orientacyjne dane.
Jak taki konflikt rozstrzygnąć? Ano tylko w jeden sposób.
Zaproponować lot drugim identycznym samolotem i uderzenie w bardzo podobne drzewa na bardzo podobnej wysokości. Z identyczną ilością paliwa i liczbą pasażerów na pokładzie (o bardzo zbliżonej masie).
Taki eksperyment - to jest 'symulacja' naukowa w najbardziej zbliżonych warunkach - z jednoczesnym faktycznym ponoszeniem odpowiedzialności za słowa i za twierdzenia.

podziękowania dla uczestników konferencji ..!!! bardzo się im należą...
Wyglada na to za oficjalny Raport Milera można spokojnie, prawie wyzucić do kosza, no nie zupełnie... bo jest tam trochę informacji do analiz...
ale już na poziomie wnioskowania, to wszystko jest do wyżucenia

w normalnych "meridach" cisza, NIC... ani na wp, ani na ŁONECIE....
nic...
mowę im odjeło, a szanowna komisja Milera chyba się bardzo wstydzi...i może i boii...
ale cóż chłopy dorosłe są i wiedzieli co robili... to teraz niech sie nie dziwią....

ustami sexownie modulującej głos pani Beaty oddelegowanej z TVN
że odbyła się konferencja smoleńska na której prof. Binienda
dowodził że samolot nie mógł urwać skrzydła na drzewie bo było
spróchniałe a dr.Berczyński przekonywał że po urwaniu skrzydła
samolot mógł lecieć dalej. I taką wiedzę na wiele tematów
gospodarczych, politycznych, krajowych i zagranicznych posiada
większość naszych współobywateli którzy na tej podstawie
tworzą nasze wspólne dziadostwo prowadzące do niewoli.

Chcialbym sie dowiedziec dlaczego przy wybuchu cisnienie wyrwalo blachy i nity a nie wybilo okien?
Drugie pytanie dlaczego nie ma zadnych informacji o wizycie s.p.Lecha Kaczynskiego w dniu 8.4.2010 na Litwie i co robil 9.4.2010?
Pozdrawiam

Po co się zajmować TAWS#38 skoro wcześniej było 37 innych komunikatów w tym kilka PULL UP PULL UP co oznacza konieczność natychmiastowego rozpoczęcia procedury odejścia.
Czy ktoś zadał sobie trud żeby odpiwiedzieć dlaczego załoga nie reagowała na ostrzeżenia TAWS mówiące o zagrożeniu uderzenia w przeszkody terenowe?
Dlaczego nie został podjęty wątek terrorysty który stał za pilotami i zmusił ich do podejścia do lądowania lub robicia się?
Może warto poruszyć ten wątek?

nie było transmisji z całosci konferencji. W TV Trwam była tylko transmitowana pierwsza część i to obejrzałam,a co dalej ? NIC ! DLACZEGO?
Ludzie czekali na całość.Jak to sie stalo i kto zaniedbał? Poczułam się
zignorowana przez nasze niezależne media,tj.,mprzez niezależną telewizję !

pani tadla w glownych wiadomosciach tvp poswiecila niecale 30sekund A JEJ REKLAMA TEZ PRAWIE TYLE TRWAŁA ZEBY WYSYLAC SMSY ŻEBY DOSTALA FRYDERYKA a dopiero robi pare miesiecy w telewizji i to sie nazywa telewizja publiczna pana brauna czego sie doczekalismy szkoda gadać a walczylismy o obiektywne media najwyzszy czas wymienic to towarzystwo bo to nic dobrego nie wrozy

Redaktor pyta ministra Jerzego Millera

Redaktor pyta ministra Jerzego Millera, czy samolot TU-154, w chwili uderzenia w brzozę, był sprawny? Miller zaczyna się gubić i udaje, że nie rozumie pytania. Co się wydarzyło zanimTU-154M uderzył w "pancerną brzozę, jeśli uderzył? >>> http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-_8k4uCv6M4

Redaktor: Panie Ministrze podczas konferencji to pytanie zadano, być może przeoczyłem odpowiedź, a może uda mi się ją uzyskać od Pana jeszcze raz. Samolot z brzozą zderza się na 6-tym metrze,mniej więcej, na 15-stym traci zasilanie. >> Na 15-stym metrze, bez zasilania, to jest sprawny samolot jeszcze?

(...)

Redaktor: Ja wiem, tylko na tym 15-stym metrze, o którym także prokuratorzy mówią, stracił zasilanie, to był sprawny samolot jeszcze, czy już nie?

Minister: Jeśli chodzi o możliwość kontynuowania lotu, NIE. Dlatego, ponieważ jeszczę raz mówię, był pozbawiony sześciu metrów lewego skrzydła. ( po zderzeniu z brzozą?)

Redaktor kręci głową z niedowierzaniem na wywód ministra "o zderzeniu z brzozą" "15 metr" redaktora był znacznie wcześniej niż "6-ty metr i brzoza ministra Millera"*

Redaktor: Na 15-metrze.... (6-ty) To było znacznie niżej

"ANATOMIA ZDRADY"- KTO ZAATAKUJE NAS WIOSNĄ? >>> http://lubczasopismo.salon24.pl/ksiegahanby/post/484608,debata-smolenska-czy-jedyne-kontrargumenty-jakie-rzad-ma-to-sila

Kilkanaście sekund w Wiadomościach. Mamy Drugą Białoruś. Kłamcy z TVN zaś nawet o jotę się nie zajęknęli:)

informacji nie należy się.

a mordercy masakry w Smoleńsku muszą być ukarani.

w swoim dzienniku o 19 nie zająknął się ani słowem o Debacie Smoleńskiej. Nic nie było. Nie ma sprawy. To kobiety lekkich obyczajów syny!
Nie zapomnę im tego.

TVP1 załatwił sprawę trzema zdaniami. Też syny nierządnicy.

I dobrze bo zdawało mi się, że żyję w demokratycznym i suwerennym kraju.
Ja im zapłacę abonament!

Portal Pomniksmolensk ujawnia prawde

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3116&c_start=0

http://wiadomosci.onet.pl/temat/katastrofa-smolenska/konstruktor-boeinga-podwaza-ustalenia-ws-katastrof,1,5412944,wiadomosc.html

Portal Pomniksmolensk.pl ujawnia prawde:

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3116&c_start=0

Nikt nie transmitował KONFERENCJI nawet się nie zająknęli że Konferencja obraduje.
NIBY ZA CO MAMY PŁACIC ABONAMENT?????????

W Załączniku do Raportu Millera na 2 stronie owszem sygnał TAWS 38 jest zamalowany prymitywnym kwadratem, ale na kolejnej stronie, gdzie jest przedstawiona dłuższa ścieżka schodzenia już nie - czerwony punkt nie jest zamalowany - zobaczcie to! Skąd wynika ta niekonsekwencja?

nic mnie nie zszokuje, ale gdy wysłuchałam 10-minutowego wyliczania dokumentów prokuratury - wystapienia o przekazanie: dowodów, nagrań, przesłuchań, zdjęć itd, chyba ok. 30 tych wystąpień,
z czego otrzymali 3-4 i to zmodyfikowanych KOPII, to powstaje porażające pytanie;
1. w takim razie na podstawie czego Miller robił śledztwo i nagryzmolił protokół!!!!
na podstawie tego czego nie miał?
na podstawie tego czego nie badał?

2. Z wszystkich szczątków-części rozbitego samolotu, czyli z tysięcy tych szczątków, Miller badał .....!!!!!.... 2; sztuk 2.
I to przyrządem, który nie był sprawny; chyba swoim.

Debata trwa caly czas

beda wrzucane przeciez linki z dalszej czesci

raportu o katastrofie smoleńskiej: http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=884

Jestem bardzo zdziwiony że tak nagłaśnialiście tę debatę a tak prostej rzeczy
nie mogliście zapewnić jak ciągłej relacji z obrad ,przecież wiadomo że Polacy to chcą oglądać a jeżeli od dawna tym się zajmujecie to czy nie powinniście zadbać o relację bezpośrednią tą internetową lub inną a tylko piszecie co się w obecnej chwili dzieje nie na taką relację czekali Polacy ,co z tego że dacie Później całe wykłady ale bezpośrednia relacja więcej mówi niż późniejsze opisy czy dane .TV Trwam relacjonowała później całkiem przestała wszystkie linki i odnośniki to tej transmisji nie działają to wkurza takie oglądanie i te relacje wcześniejsze internetowe ciągłe zrywanie sygnału i stop klatki czy nie można było to wcześniej przygotować w miarę znośniej formie przecież relacja na żywo więcej powie społeczeństwu niż odgrzewane placki wieczorne część ludzi jest zdana czekać aż do godzin nocnych by to obejrzeć ,wszyscy będą omawiać tematy dyskutować na nowymi danymi a ci ludzie nawet nie będą mogli dyskutować nie znając bieżących zagadnień czy nie można było tego lepiej przygotować ,jestem zwolennikiem tej wiedzy i waszych działań .ale takie oglądanie i szybkie zdobywanie wiedzy z tych wykładów jest naprawdę stresujące
i to człowieka nieźle wkurza. Pozdrawiam

proszę o wydanie płyty/płyt DVD z zapisem całości dzisiejszej konferencji i dołączenie jej do Gazety

Telewizji trwam komplet video z debaty.

"W tej chwili trwa druga część debaty, poświęcona przebiegowi katastrofy Smoleńskiej. Całość transmituje TV Trwam."

możne są jakieś problemy techniczne?

nie ma transmisji na TV TRWAM. czy ktoś wie co się dzieje?

Oglądnęłam pierwszą część na TV Trwam i cały czas czekam na część drugą. Czy ktoś wie i poinformuje czy i o której godzinie będzie dalsza transmisja na TV Trwam?

może ktoś z niezaleznej poinformuje co się dzieje z transmisją czy będzie czy nie i ewentualnie gdzie. Szkoda naszego czasu jeżeli nie będzie nic w TV.

Zal mi trochę was bo nieprzekonanym próbujecie pokazać dajecie urywek a po nim głucha cisza! Co z tego ze później będzie to gdzieś w sieci jutro czy inny dzień.Ja chce dziś ja chce profesjonalizmu w mediach a tak to zawsze będziecie oscylować na niszy przykre to ale

Informacja o depeszach PAP | Kontakt | © 2008-2014 Słowo Niezależne Sp. z o.o. Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.