W teście „Totalna demolka wokół służb” dziennikarka „Codziennej” Katarzyna Pawlak pisała:
„Na pewno jednak to nie koniec kariery byłego już szefa ABW. Z naszych informacji wynika, że generał może niebawem zająć ważne stanowisko państwowe w otoczeniu prezydenta Bronisława Komorowskiego, prawdopodobnie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, które od 2 lutego br. nie ma wiceszefa”.
Oczywiście, chodziło o wakat po dotychczasowym wiceszefie BBN Zdzisławie Lachowskim, który zakończył pracę z dniem 31 grudnia 2012 r.. Według akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Lachowski został zarejestrowany jako tajny współpracownik „Zelwer”, o czym jako pierwsza pisała „Gazeta Polska.
Nie trzeba było długo czekać, a pojawił się oficjalny komunikat Kancelarii Prezydenta będący niemalże potwierdzeniem informacji „Codziennej”. Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek poinformowała dzisiaj Polską Agencję Prasową, że „we wtorek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej spotka się z ustępującym szefem ABW Krzysztofem Bondarykiem”. To chyba nie przypadek? Zwłaszcza, że po spotkaniu z Bondarykiem gen. Koziej ma rozmawiać z Bronisławem Komorowskim.