Jak wykluczono zamach

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

Urządzenia wykrywające materiały wybuchowe pokazały, że w Tu-154M mogły być trotyl i nitrogliceryna. To znaczy, że wersji zamachu w tej sytuacji wykluczyć absolutnie nie wolno.

W naszym śledztwie doszliśmy dalej. Mamy wyniki badań ze Stanów Zjednoczonych pokazujące, że w tupolewie był trotyl. Mamy też dziesiątki innych badań potwierdzających eksplozję. To jednak dla oceny działań prokuratury nie ma już żadnego znaczenia, ponieważ już ponad rok temu całkowicie wykluczyła możliwość zamachu. Obecnie przeprowadza badania, które mogą odwrócić całe śledztwo. Na jakiej podstawie w zeszłym roku ustalono, że w rządowym samolocie nie było wybuchu? Na takiej, że niczego nie badano. Dzisiaj prokuratorzy są w jeszcze gorszej sytuacji. Ich zdaniem zamachu nie było, bo przyrządy badające materiał wybuchowy nie są zbyt precyzyjne. To tak, jakby wykluczyć fakt zabójstwa, bo jeden ze świadków miał za słabe okulary. Zupełnie niezrozumiałe jest czekanie na wyniki jeszcze pół roku. Prokuratura ma poważny problem z rozmową o faktach, chyba że trzeba dokopać jakiemuś dziennikarzowi. Wtedy pustosłowie sypie się jak z rękawa.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Prezydent podpisze ustawy o SN i KRS?

Prezydent podpisze ustawy o SN i KRS?

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Nowa instrukcja o relikwiach

Nowa instrukcja o relikwiach

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Wypadek samolotu MiG-29. Pilot przeżył. Trafił do szpitala. Wiceszef MON ujawnia szczegóły zdarzenia

/ Ronnie Macdonald / creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

Na portalu niezalezna.pl informowaliśmy już o chwilowym zniknięciu z radarów samolotu wojskowego MiG-29. Z najnowszych informacji wynika, że pilot, któremu udało się katapultować, został już przetransportowany do szpitala wojskowego na Szaserów w Warszawie, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wiceszef MON Bartosz Kownacki poinformował, że Komisja Badania Wypadków Lotniczych ustala już przebieg i przyczyny wypadku.

Kownacki poinformował, że wszystkie odpowiednie służby - zarówno służby wojskowe, jak również służby cywilne, policja, straż pożarna - zgodnie z procedurami zostały natychmiast uruchomione. Jednocześnie wiceszef MON ujawnił więcej informacji na temat samego zdarzenia:

 

- Kilka godzin temu, po godz. 17:00, doszło do incydentu lotniczego z udziałem MiG-29. Samolot podchodził do lądowania i chyba na 8. kilometrze przed pasem doszło do tego incydentu. Tak się szczęśliwie złożyło, że pilot przeżył to zdarzenie; został przetransportowany do szpitala wojskowego na Szaserów w Warszawie. Na chwilę obecną rodzina jest objęta opieką, przebywają z nią wojskowi, więc są na bieżąco informowani. Nie jesteśmy upoważnieni do tego, żeby udzielać szerszych informacji na temat stanu zdrowia - zaznaczył wiceminister Kownacki.

 

Z relacji wiceszefa MON wynika, że kilkadziesiąt minut po odnalezieniu miejsca, w którym doszło do zdarzenia trudno „wyrokować, jakie były przyczyny i przebieg tego incydentu”. Podkreślił, że Komisja Badania Wypadków Lotniczych podjęła już działania, zabezpiecza miejsce zdarzenia, będzie ustalała jego przebieg i przyczyny.

 

- W takiej sytuacji należy mniej mówić i pozwolić działać odpowiednim instytucjom, takim jak prokuratura i Komisja Badania Wypadków Lotniczych, tak by mogły ustalić przyczyny i przebieg zdarzenia - mówił wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki, odnosząc się do wypadku samolotu MiG-29.

 

Kownacki podczas konferencji podziękował służbom za pomoc w poszukiwaniach. Jak zaznaczył, teren, na którym były prowadzone poszukiwania, jest zalesiony i zajmuje kilkaset hektarów.

- W takich sytuacjach każda pomoc jest niezbędna; jest potrzebna dlatego, że czasem minuty decydują o życiu i zdrowiu człowieka, a więc trzeba używać wszelkich dostępnych środków. To zrobiliśmy i szczęśliwie udało się ten incydent lotniczy zakończyć bez ofiar śmiertelnych - dodał wiceminister.

 

Więcej informacji o okolicznościach odnalezienia pilota przekazała rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska. Wyjaśniła, że zaginionego pilota odnaleźli na terenie nadleśnictwa Siedlce strażnicy leśni, wspólnie z pracownikami nadleśnictwa.

- W tej akcji uczestniczyli leśnicy oraz strażacy. Pilot żył, kiedy został odnaleziony, był nawet przytomny. Natomiast z tego co mi powiedziano, miał połamane kończyny i w trakcie transportu tracił przytomność - poinformowała Malinowska.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, TVP Info

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl