Agencja Wywiadu inwestowała w Amber Gold?

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

Warszawska prokuratura sprawdza, czy pieniądze funduszu operacyjnego polskiego wywiadu zostały zainwestowane w piramidę finansową Amber Gold. – Śledztwo jest ściśle tajne i nie udzielamy na ten temat żadnych informacji – mówi nam Dariusz Ślepokura, rzecznik prasowy Prokuratury Okregowej w Warszawie.

„Gazeta Polska Codziennie” ustaliła, że kilka tygodni temu stołeczni śledczy otrzymali zawiadomienie Tomasza Kaczmarka, posła PiS. Dotyczy ono podejrzenia popełnienia przestępstwa ulokowania pieniędzy z funduszu operacyjnego Agencji Wywiadu w Amber Gold.

O zdefraudowaniu 2 mln zł z AW „Gazeta Polska Codziennie” pisała w sierpniu. Z naszych ustaleń wynikało, że defraudacja wyszła na jaw przy okazji sprawdzania przez księgowego wydatków z funduszu operacyjnego. Okazało się wówczas, że zamiast plików banknotów w kasie leżą pocięte papiery, z daleka przypominające kupki prawdziwych pieniędzy. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył szef AW Maciej Hunia. Warszawska prokuratura, która wszczęła śledztwo w tej sprawie, nałożyła embargo informacyjne, tłumacząc, że postępowanie jest ściśle tajne. „Codzienna” dowiedziała się, że teraz sprawę rozszerzono o nowy wątek – lokowanie pieniędzy polskich służb specjalnych w piramidzie finansowej Amber Gold, należącej do Marcina P. i jego żony Katarzyny.

– Zawiadomienie, które złożyłem, sformułowałem na podstawie ogólnodostępnych informacji oraz tych, które uzyskałem, wykonując mandat posła – mówi nam Tomasz Kaczmarek.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

Piłkarskie młodzieżowe mistrzostwa świata…

Piłkarskie młodzieżowe mistrzostwa świata…

Sala w PKiN z imieniem Olgi Johann. „Jej…

Sala w PKiN z imieniem Olgi Johann. „Jej…

Tragedia na Dolnym Śląsku. Policjant zabił…

Tragedia na Dolnym Śląsku. Policjant zabił…

Rząd Hiszpanii się buntuje. Autonomia…

Rząd Hiszpanii się buntuje. Autonomia…

Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

policja.pl

Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, który skazał 31-letniego Bartosza N. na 7 lat więzienia za spowodowanie śmierci w 2015 r. dziennikarza z Mławy Łukasza Masiaka. Wyrok jest prawomocny.

Tym samym łódzki sąd odrzucił wniosek prokuratury, która chciała uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, oraz obrony, która wnioskowała o złagodzenie kary i wymierzenia oskarżonemu 4 lat więzienia.

Do śmierci Łukasza Masiaka, dziennikarza własnego portalu internetowego naszamlawa.pl, doszło w nocy 14 czerwca 2015 r. w kręgielni, w jednym z nocnych lokali w Mławie. Według biegłych mężczyzna zmarł w wyniku kopnięcia w głowę. Bartosz N. zbiegł i ukrywał się przez ponad pół roku. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Na początku lutego 2016 r. zgłosił się do płockiej Prokuratury Okręgowej. Postawiono mu wtedy zarzut działania z zamiarem ewentualnego pozbawienia życia mławskiego dziennikarza. Bartosz N. nie przyznał się do zabójstwa, utrzymując, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

W kwietniu tego roku Sąd Okręgowy w Płocku skazał Bartosza N. na 7 lat więzienia. Ogłaszając wyrok, sąd zmienił kwalifikację czynu z zabójstwa na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem był zgon poszkodowanego. W tym przypadku oskarżonemu groziła kara do 12 lat więzienia, a nie, jak w przypadku zabójstwa, nawet kara dożywocia.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji. Zdaniem SA wyrok, który wydał płocki sąd, jest prawidłowy. Prawidłowe są również ustalenia co do przebiegu zdarzenia, które poczynił w trakcie procesu. SA zgodził się także z oceną Sądu Okręgowego w Płocku co do kwalifikacji czynu. Bartosz N. nie działał z premedytacją, czyli z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia.

Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że za śmierć Masiaka ponosi odpowiedzialność oskarżony. Jak wskazał, zginął człowiek z błahej przyczyny, którą był zatarg natury towarzyskiej. SA zwrócił uwagę, że Bartosz N. ma jednak dobrą opinię, wypowiada się o nim dobrze wiele osób, środowisk, słynął z pomocy osobom niepełnosprawnym. Dlatego w ocenie SA, te okoliczności rozważane przez sąd I instancji uzasadniały obniżenie kary do 7 lat.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Obok tego nie można przejść obojętnie. Słuchasz Petru, łapiesz się za głowę WIDEO

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Ryszard Petru chce uchodzić za poważnego polityka, ale jakoś się nie udaje. Po raz kolejny zaskoczył... Niedawno zapraszał do podpisywania się pod petycją ws. ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Teraz przedstawił kolejną wizję. Chce, żeby sklepy były otwarte, ale pracujący w handlu równocześnie mieli wolne. To kto mu sprzeda bułki?!

Nowoczesna na początku października startowała z akcją #KupujęKiedyChcę.

#KupujeKiedyChce – to to akcja społeczno-ponadpartyjna. Zapraszam wszystkich, którzy nie zgadzają się na podporządkowanie życia pisowskim ideologom

– poinformował wówczas na Twitterze Ryszard Petru.

Chodzi o to, żeby pokazać, że Polacy mają mieć wolność wyboru, że mogą robić zakupy, kiedy chcą, że mamy w wielu przypadkach osoby, które nie mają dzieci i które chcą pracować w niedzielę

– argumentował podczas konferencji prasowej.

Akcję obśmiewali internauci. „Otwórz biuro poselskie w niedziele to pogadamy” – pisali.

Dorota Warakomska na antenie radia TOK FM pytała Petru o handel w niedziele. Zacytowała sondaż „Rzeczpospolitej”. Wynika z niego, że sklepy powinny być otwarte w każdą niedzielę, bez żadnych ograniczeń – tak twierdzi 43 proc. badanych.
Z kolei 51 proc. ankietowanych uważa, że handel w niedzielę trzeba ograniczyć.

Wywiązała się taka wymiana zdań:

Warakomska: Państwo przedstawiliście inny projekt, tzn. żeby sklepy były otwarte, ale żeby pracujący w handlu mieli wolne niedziele…

Petru: No właśnie.

Internauci zaznaczają też, że pomysł .N niczego nowego nie wnosi.
 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl