Jak telewizje "przykryły" sprawę ekshumacji

  

Szokująca informacja, że w trumnie Anny Walentynowicz - legendy "Solidarności" - znajduje się ciało innej osoby, została pominięta w głównych wydaniach serwisów informacyjnych stacji telewizyjnych. "Wiadomości" TVP i "Wydarzenia" Polsatu w ogóle nie zauważyły tego tematu, a w "Faktach" TVN poświęcono mu tylko kilkadziesiąt sekund.

Jeden z komentatorów portalu Salon24.pl - RoDer - wyliczył nawet, że skandal z podmianą ciał został przedstawiony w "Faktach" TVN w materiale filmowym liczącym zaledwie 55 sekund, podczas gdy sprawie otrzęsin w salezjańskim gimnazjum w Lubinie poświęcono niemal 8 minut.

W "Wiadomościach" TVP i "Wydarzeniach" Polsatu temat ciała Anny Walentynowicz w ogóle nie został zauważony. Bloger Salonu24 piszący pod pseudonimem "syzyfoptymista" wymienił w swoim wpisie tematy, jakie poruszono w tym ostatnim programie: 

"1.    Temat rodziców zastępczych, którym w niewyjaśnionych okolicznościach zmarło dwoje dzieci – poświęcono tematowi 8 minut
2.      Sprawa alkoholu przemycanego z Czech – 2 minuty
3.      Sprawa otrzęsin zorganizowanych w gimnazjum Salezjanów – 4 minuty
4.      Informacja o odwołaniu prokurator prowadzącej sprawę Amber Gold
5.      Informacja o wygranej przez Marka Dochnala sprawie przed Trybunałem w Strasburgu – 3 minuty
6.      Informacja o przetargu na telewizory do pokojów w hotelu sejmowym – 3 minuty
7.      Informacja o zastrzeleniu w Anglii dwóch policjantek przez przestępcę – 2 minuty
8.      Wiadomość o ognistym tornadzie w Australii
9.      Informacja o renowacji Bitwy pod Grunwaldem, Jana Matejki – 3 minuty
10.     I na deser – Sukieneczka księżnej Kate"


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Poroszenko: „Odcinamy więzy, które łączyły nas z rosyjskim imperium”

Zdjęcie ilustracyjne/Petro Poroszenko / flickr.com/European People's Party/CC BY-SA 2.0

  

Ukraina nigdy nie była, nie jest i nie nigdy nie będzie terytorium rosyjskiej Cerkwi prawosławnej – oświadczył dzisiaj prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, zwracając się do uczestników Soboru zjednoczeniowego ukraińskiego prawosławia. Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

„Ukraina nie była, nie jest i nie będzie terytorium kanonicznym rosyjskiej Cerkwi. Autokefalia ukraińskiego Kościoła prawosławnego to kwestia naszego bezpieczeństwa narodowego. Zdobywamy wreszcie duchową niezależność, którą można porównywać z uzyskaniem niezawisłości politycznej. Odcinamy więzy, które łączyły nas z (rosyjskim) imperium”

– mówił.

Poroszenko zwrócił się do obecnych na Soborze duchownych i wiernych o jedność podczas obrad.

„Dziś od was i tylko od was zależy przyszłość Ukrainy, nasza wolność i nasza niezawisłość państwowa i duchowa”

– podkreślił prezydent.

„W imię Boga i Ukrainy podejmijcie mądre i wyważone decyzje. Wierzę, że jesteście odpowiednimi ludźmi w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Życzę Soborowi zjednoczeniowemu owocnych obrad”

– oświadczył Poroszenko.

Sobór zjednoczeniowy trwa od godzin porannych w katedrze Mądrości Bożej w Kijowie. Media donosiły wcześniej, że w soborze, który odbywa się za zamkniętymi drzwiami, uczestniczą 192 osoby. Są to duchowni i wierni dwóch nieuznawanych za kanoniczne Kościołów: Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego oraz wywodzącej się z diaspory Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej.

Podporządkowana Rosji Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego oświadczyła, że nie będzie brała udziału w tym zgromadzeniu. Według mediów na Sobór przybyło jednak dwóch jej biskupów.

Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz został wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Po wyborze zwierzchnika tworzonej właśnie ukraińskiej niezawisłej Cerkwi otrzyma on z rąk Patriarchy Ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja I tomos o nadaniu autokefalii. Ma to nastąpić 6 stycznia, w dniu prawosławnej wigilii Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl