Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zdejmowanie ochrony

W pamięci została mi jedna z miesięcznic tragedii smoleńskiej. 10 października 2010 r. pod warszawską katedrę przyszło bardzo wielu ludzi.

W pamięci została mi jedna z miesięcznic tragedii smoleńskiej. 10 października 2010 r. pod warszawską katedrę przyszło bardzo wielu ludzi. Niewielka, ale głośna grupa zwolenników Komorowskiego i Palikota czekała na nas pod Pałacem Prezydenckim. Już od kilku dni mieliśmy przeczucie, że może zdarzyć się coś naprawdę złego. Postanowiliśmy bardzo wzmocnić społeczne służby porządkowe i wynająć dodatkowo ochronę złożoną z byłych żołnierzy GROM. Nie było to tanie, ale za profesjonalistów trzeba płacić. Jarosław Kaczyński miał też własnych ochroniarzy. I jak się okazało, dobrze zrobiliśmy. Dziewięć dni później Ryszard Cyba, były członek PO, zamordował w łódzkim biurze PiS Marka Rosiaka, a potem ranił drugiego pracownika. Cyba przyznał się, że na naszej manifestacji próbował zastrzelić Kaczyńskiego, ale nie udało mu się przebić przez ochronę. Ten potrójny szpaler ocalił mu życie. Jak wyglądałaby Polska, gdyby plan Cyby się powiódł?

Kilka pism epatuje kosztami ochrony Jarosława Kaczyńskiego. Padają jakieś sumy, najprawdopodobniej wyciągnięte z rachunków z Państwowej Komisji Wyborczej. Ma to być dowód na to, że Kaczyński żyje ponad stan. Ja wiem, że akurat dzięki temu w ogóle żyje.


Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane