Napisała o Komorowskim, szuka jej prokurator

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Poznanianka Anna Łojewska głosowała na Bronisława Komorowskiego. Dziś przyznaje, że to był błąd. Mocno rozczarowana działaniami prezydenta, na internetowym forum oceniła je w ostrych słowach. I zaczęły się kłopoty. Kobiety szuka olsztyńska prokuratura.

Anna Łojewska jest osobą dość popularną w Poznaniu, ma wyższe wykształcenie, zna kilka języków, publikuje. W książce „Pamiętnik z dekady bezdomności” opisała swoje perypetie, gdy z powodów finansowych straciła mieszkanie i musiała zamieszkać w ośrodku dla bezdomnych „Barka”. Zdołała wyjść na prostą, założyła własną firmę, dzisiaj pomaga innym.

W rozmowie z „Codzienną” Anna Łojewska nie ukrywa, że w wyborach prezydenckich jej kandydatem był Bronisław Komorowski. – I jestem nim głęboko rozczarowana. Bardzo żałuję, że oddałam głos na Bronisława Komorowskiego. Popełnił wiele błędów, a już kompletnie niezrozumiała dla mnie jest próba zmiany prawa o zgromadzeniach inspirowana przez prezydenta – tłumaczy poirytowana kobieta, która publicznie dała wyraz niezadowolenia.

W maju tego roku – przy okazji Dnia Weterana – Komorowski przyjechał do Poznania, aby porozmawiać z żołnierzami rannymi podczas misji w Iraku i Afganistanie. Relacja z tego spotkania ukazała się na portalu Gazeta.pl, a pod tekstem internautka o nicku a.lojewska napisała w ostrym tonie długi komentarz, który zaczęła dość symbolicznie: „panie prezydencie – specjalnie z małej litery”. Później skrytykowała pobyt polskich żołnierzy w Afganistanie. Wpis ten kończy słowami: „…jako prezydent mojego kraju, na którego głosowałam, proszę nie roztrwaniać moich podatków, bo i tak pan i koledzy z PO dostatecznie zmarnowaliście!”.

Anna Łojewska przyznaje „Codziennej”, że to ona jest autorką komentarza. – I nie żałuję – mówi stanowczo, choć może mieć poważne problemy.

Wpisem Łojewskiej zainteresowały się służby pilnujące, aby nikt nie psuł samopoczucia Bronisława Komorowskiego. 11 lipca Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe wszczęła śledztwo z art. 135 kodeksu karnego. – W sprawie znieważenia prezydenta i Wojska Polskiego – potwierdza „Codziennej” zastępca prokuratura rejonowego Anna Grygo-Janusz.

Anna Łojewska nie otrzymała wezwania na przesłuchanie, bo śledczy z Olsztyna muszą procesowo potwierdzić, że to ona jest autorką komentarza na forum Gazeta.pl. Gdy to się stanie, wyborca Platformy Obywatelskiej usłyszy zarzuty za krytykowanie polityka PO. W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie we wrześniu projektu zmian znoszących m.in. art. 135 kodeksu karnego umożliwiający ściganie za znieważenie głowy państwa.



Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl