Paczka z aktami Wałęsy otwarta w Sejmie
Lech Czapla, szef kancelarii Sejmu przyznał, że paczka z dokumentami dotyczącymi Lecha Wałęsy została rozpakowana.
- O ile się orientuję są cztery takie paczki, które są rozpakowywane. Teraz pierwsza jest w czytaniu - stwierdził w rozmowie z naszym reporterem.
- Powołałem 26 stycznia 3 osobowy zespół złożony z naszych pracowników. Jego zadaniem jest, by w sytuacji daleko idących zmian w przepisach dotyczących ochrony informacji niejawnej, dokonać sprawdzenia tej części która dotyczy tzw. komisji Ciemniewskiego i sprawdzenia możliwości zmiany klauzuli czy też wyzerowania klauzul i uczynienia z nich dokumentów łatwo dostępnych dla badaczy, publicystów – mówi nam Lech Czapla
- Dokumenty są w paczkach Każdy element, który w takiej paczce ma klauzulę określonego stopnia tajności powoduje że całe kompendium jest klauzulowane w najwyższym stopniu tajności. Działania tego zespołu mają doprowadzić, jeśli będzie taka możliwość formalna, do tego żeby stwierdzić że takie klauzule nie obowiązują, albo zwrócić się do wytwórcy dokumentów albo do jej spadkobiercy prawnego, żeby takie klauzule usunąć – stwierdził Czapla, który nie chciał ujawnić składu zespołu a powiedział jedynie, że nastąpi to po zakończeniu prac. Jego zdaniem "są to ludzie o wielkiej moralności, apolityczni, wieloletni pracownicy sejmu".
- Wykonamy kopię protokołów i tzw. oryginały załączników. Cała dokumentacja składa się przede wszystkim z protokołów, ale elementem integralnym protokołów są załączniki. W ramach tych załączników może być dokumentacja byłych służb bezpieczeństwa przekazana przez UOP, a której następcą prawnym jest ABW – dodał w rozmowie z nami Lech Czapla.
- Z tego nie wynika bezpośrednio że otwarto paczkę z kopiami dokumentów SB na przykład dotyczącymi "TW Bolek", natomiast za groźne należy uznać stwierdzenie że trzeba dokonać odtajnienia dokumentów poprzez zwrócenie się do tak zwanego następcy prawnego, gdyż w ustawie o IPN z 2010 r. nie ma o tym mowy. Akta wytworzone przez bezpiekę w latach 1944-1990 r. są z definicji jawne i nie trzeba zwracać się do ABW o ich udostępnienie - stwierdził Sławomir Cenckiewicz.
Źródło: