Puszcza na wyciągnięcie ręki

fot. Marcin Zakrzewski/Puszcza.TV

  

Już niedługo nie będzie trzeba ruszać się sprzed ekranu komputera, aby znaleźć się w samym sercu Puszczy Białowieskiej i śledzić życie żyjących tam zwierząt. Na jesieni pełną parą ruszy portal Puszcza TV.

To chyba najbardziej znany fragment lasu w naszym kraju. Słyszał o niej każdy. Większość ma wyrobione zdanie, chociaż tak naprawdę niewielu zna ją na wylot. Nic dziwnego. Puszcza Białowieska to nie jest miejsce, które można poznać w biegu. Nie leży ona jak Wieliczka czy Kraków na obowiązkowej trasie wycieczek turystycznych. Nawet dojazd do niej komunikacją publiczną nie jest najłatwiejszy i zwykle ze stolicy zajmuje około 5 godzin. To jednak miejsce, gdzie trzeba zacząć opowieść o polskiej przyrodzie. O tym jaka była ona przed wiekami, gdy teren ten był miejscem polowań Królów Polski i jaka jest obecnie, gdy jest zarządzana przez przyrodników i leśników. Nie ma lepszego miejsca, aby zapoznać się z niuansami oraz znaleźć odpowiedź na nurtujące pytania postawione niegdyś przez Paula Gaugina: skąd jesteśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?

Na szczęście pojawia się oferta dla ludzi, którzy nie mogą rzucić wszystkiego i jechać do Puszczy Białowieskiej. Na jesieni pełną parą ruszy portal internetowy Puszcza.tv, którzy będzie przybliżać widzom i użytkownikom wszystko co dzieje się na tym terenie. Dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska możliwe było zakupienie pierwszych kamer, które podglądają zwierzęta w naturze. Systematycznie na stronie internetowej będą pojawiać się filmy z nagranymi mieszkańcami Puszczy. A ta tętni życiem. Już dziś twórcom portalu udało się nagrać łanię z młodym cielakiem przechadzającymi się w poszukiwaniu pożywienia. Klempę (samicę łosia) z łoszakiem. Niewielką watahę wilków. Operatorzy byli również na śniadaniu przepięknych żurawi.  Każde spotkanie oko w oko będzie okazją do opowiedzenia historii, przedstawienia postaci i opisaniu problemów, które mają poszczególne zwierzęta. Na razie portal jest w fazie rozruchu, ale już po wakacjach twórcy mają ruszyć pełną parą. I będzie do tego świetna okazja bo jesień w lasach zaczyna się od szczególnie widowiskowego spektaklu - rykowiska. To właśnie w połowie września jelenie zaczynają swoje godowe koncerty. A repertuar może być różny. Z badań naukowych wiemy, że inaczej „śpiewa” młody byk szukający łani, a inaczej doświadczony samiec broniący swojej pozycji. Kto wie może uda się zaobserwować walkę dwóch byków, które zdarzają się o tej porze roku. To szczególnie trudny okres dla tych zwierząt. Dość powiedzieć, że skupione na szukaniu miłości byki potrafią stracić 30 proc. swojej masy ciała. Większość z nich jest tak zajęta, że ledwo ma czas na picie wody. Wszystkie te czynniki sprawiają, że jelenie stają się mniej czujne. Już jesienią zobaczymy co jelenie przygotowały na ten rok. Pierwszy raz będzie okazja do uczestniczenia w tym wydarzeniu siedząc przed ekranem komputera bądź telewizora. Wszystko na wyciągnięcie ręki każdego.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Niezależne Media.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl