Śmiała decyzja szefów państw V4. Nie pojadą do Brukseli rozmawiać z kanclerz Merkel o imigrantach

/ twitter.com/Kancelaria Premiera

  

W obszarze związanym z uchodźcami, ich relokacją mówiliśmy absolutnie jednym głosem, takim samym językiem - powiedział premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerzem Austrii. - Premierzy V4 nie będą uczestniczyć w niedzielnym spotkaniu ws. migracji - zapowiedział z kolei węgierski premier Viktor Orban, ujawniając bezprecedensową dla Grupy Wyszehradzkiej decyzję. - Organizacja polityczna migracji nie jest w rękach samego Donalda Tuska - dodał.

Zgodziliśmy się podczas tego spotkania na najważniejsze tematy - musimy bronić naszych granic, musimy być w stanie zapewnić bezpieczeństwo naszym obywatelom, Europa musi też promować współpracę, a nie konfrontację

 - mówił Orban.

W jego ocenie, jeśli chodzi o migrację trzeba podkreślać te sprawy, w których można się dobrze porozumieć.

Zwłaszcza w kontekście ochrony granic, tak, jak zresztą proponowaliśmy, stworzenie hot-spotów poza granicami Unii Europejskiej, a nie wewnątrz

 - dodał. 

Jeśli chodzi o kwoty migracyjne sądzimy, że to był zawsze temat, który prowadził tylko do konfrontacji, dlatego w najbliższych tygodniach chcielibyśmy rozwiać wszelkie wątpliwości i podkreślić współpracę w tych sprawach, w których rozumiemy się lepiej

- zapowiedział premier Węgier.

Organizacja polityczna migracji nie jest w rękach samego Donalda Tuska

- powiedział Orban po spotkaniu V4 z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem. Zaznaczył, że szef Rady Europejskiej będzie w piątek gościł na Węgrzech.

Nie możemy się spieszyć w tym względzie, dlatego właśnie uważamy, że to nie Komisja Europejska powinna organizować szczyty szefów rządów. To jest w gestii Rady Europejskiej

- ocenił premier Węgier.

Chcielibyśmy podkreślić, że premierzy Grupy Wyszehradzkiej nie będą uczestniczyć w niedzielnym spotkaniu, dlatego, że nie byłoby to właściwe

- powiedział Orban dziennikarzom. W jego ocenie w kontekście zasad obowiązujących w UE "nie wiadomo czym to spotkanie właściwie jest".

Dlatego - cokolwiek się wydarzy - nie będziemy uczestniczyć w niedzielnym spotkaniu

 - stwierdził Orban.

Mateusz Morawiecki ocenił, że w trakcie przewodnictwa węgierskiego w V4 wszystkie cztery państwa prezentowały spójność stanowisk w kluczowych obszarach związanych z polityką europejską.

Bardzo wyraźnie dzisiaj doświadczyliśmy tego, że w jedności jest siła i my chcemy być zjednoczeni i bardzo się cieszę, że do tego zjednoczenia dołączył Sebastian (Kurz, kanclerz Austrii) i że w obszarze związanym z uchodźcami, relokacją uchodźców mówiliśmy absolutnie jednym głosem 

- powiedział Morawiecki.

Po bardzo uważnej analizie dokumentu, który przysłany został przez Komisję Europejską w kontekście niedzielnego spotkania zwołanego ad hoc, doszliśmy do przekonania wspólnie, że jest to coś w rodzaju odgrzewanych procedur, propozycji z przeszłości, które nie są dla nas zrozumiałe, w ogromnej większości nie są do zaakceptowania. I również podkreślamy to, że właściwym forum do dyskusji jest pełne forum Rady Europejskiej, które się z resztą odbywa kilka dni później. Dlatego właśnie mówiąc umownie do tego klubu przyjaciół relokacji uchodźców my nie należymy i nie zamierzamy w tym procesie brać udziału 

- dodał szef polskiego rządu.

Na konferencji prasowej premier Austrii Kurz poinformował, że tematem ich rozmów były m.in. sprawy unijne w kontekście nadchodzącego przejęcia przez jego rząd prezydencji w Radzie UE.

Jak mówił, priorytetem austriackiej prezydencji będzie bezpieczeństwo.

Chcielibyśmy zapewnić, że UE będzie chronić, tzn. sprawy obronności i bezpieczeństwa będą szczególnie istotne, też w kontekście walki z nielegalną migracją

 - oświadczył polityk.

Podkreślił jednocześnie, że celem unijnej polityki nie powinno być "rozłożenie migracji w UE", tylko wspólna ochrona zewnętrznych granic. 

Kurz wyraził też chęć wspierania europejskich aspiracji partnerów UE z Bałkanów Zachodnich.

Mamy nadzieję, że w najbliższych sześciu miesiącach osiągniemy tu postęp

 - dodał.

Jak podkreślił, Austria chce "jednej, zjednoczonej Europy, wzrastającej w jednym kierunku mimo różnych opinii".

Powinniśmy się szanować, bo nie możemy mieć Europy różnych prędkości czy Europ różnych prędkości - przekonywał kanclerz Austrii. - To jest najważniejszy z celów naszej prezydencji: będziemy budować mosty - tak jak wynika to z naszego geograficznego położenia - aby obniżać napięcia we Wspólnocie

 - zadeklarował.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zwołał na niedzielę nieformalne spotkanie szefów państw i rządów "zainteresowanych znalezieniem rozwiązań europejskich" dotyczących migracji. 

W dzisiejszym spotkaniu szefów rządów V4 uczestniczyli onok premiera Węgier, premier Czech - Andrej Babisz, Słowacji - Peter Pellegrini i Polski - Mateusz Morawiecki. 30 czerwca Węgry zakończą sprawowanie prezydencji w Grupie, 1 lipca obejmie ją Słowacja. Austria 1 lipca obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wypadek na przejeździe kolejowym

/ policja

  

Trzy osoby zostały poszkodowane w wyniku wypadku, do jakiego doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Gościeszynem a Adamowem koło Wolsztyna w Wielkopolsce. Ranni to pasażerowie samochodu, który zderzył się z szynobusem.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godz. 18. Jak tłumaczył podkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, samochód, którym podróżowała 3-osobowa rodzina, wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy. Według wstępnych ustaleń policji do wypadku doprowadziła najprawdopodobniej ograniczona widoczność spowodowana intensywnymi opadami deszczu.

„W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby podróżujące autem - kobieta, dziecko i mężczyzna, który kierował samochodem”

– powiedział Święcichowski.

Jak dodał, przejazd samochodów przez przejazd, na którym doszło do zdarzenia jest już możliwy, natomiast nadal wstrzymany jest ruch pociągów na trasie z Poznania do Wolsztyna. Utrudnienia w ruchu kolejowym mają potrwać do czasu zakończenia oględzin.

Według radia RMF, które jako pierwsze poinformowało o zdarzeniu, pasażerowie podróżujący szynobusem zostali przewiezieni podstawionym autobusem na dworzec w Wolsztynie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl