Finał sądowej batalii ze środowiskiem LGBT. Sąd Najwyższy oddalił kasację i uznał... winę drukarza

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora generalnego ws. drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Ostateczny wyrok w tej sprawie uznaje zatem winę drukarza.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, Sąd Najwyższy odroczył do 14 czerwca ogłoszenie orzeczenia ws. drukarza, który w 2015 r. odmówił wydrukowania materiałów propagandowych LGBT. Sąd niższej instancji prawomocnie uznał Adama J. za winnego wykroczenia. Prokurator Generalny domaga się kasacji skazującego orzeczenia i uniewinnienie J.

Sędzia SN Andrzej Ryński uzasadniając czwartkowe orzeczenie wskazał, iż sąd II instancji w tej sprawie prawidłowo rozpoznał sprawę. Dodał, że "w realiach tej sprawy" odmawiając świadczenia nie można było kierować się przesłankami światopoglądowymi.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Drukarz walczy ze środowiskiem LGBT przed sądem. Na posiedzeniu było o… krzyżakach i Hitlerze

Pracownik prywatnej drukarni, który z powodu przekonań odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT został uznany w 2016 r. za winnego. W złożonej kasacji Zbigniew Ziobro wniósł o uchylenie wyroków zapadłych w sprawie i uniewinnienie mężczyzny.
 
Jak wskazano w kasacji złożonej we wrześniu 2017 r. przez Prokuraturę Generalną, sąd, który wydał prawomocne orzeczenie w sprawie mężczyzny, w uzasadnieniu swego orzeczenia zawarł argumenty "nie odpowiadające w istocie na zagadnienia poruszone przez obronę i nie ujmujące istoty problemu, jakim jest w niniejszej sprawie prawo jednostki do sprzeciwu wobec postępowania sprzecznego z jej sumieniem". W złożonej kasacji Ziobro wniósł o uchylenie wyroków zapadłych w sprawie i uniewinnienie mężczyzny.
 
Pierwszy wyrok (nakazowy) zapadł w sprawie w czerwcu 2016 r.
Sąd rejonowy nakazał wtedy drukarzowi zapłacić 200 zł na rzecz Skarbu Państwa. W wyniku sprzeciwu obwinionego, wyrok uchylono. W marcu 2017 r. Sąd Rejonowy ponownie uznał Adama J. za winnego, jednocześnie odstąpił od wymierzenia kary.
 
W maju zeszłego roku Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa uznając J. winnym wykroczenia z art. 138 Kodeksu wykroczeń - "umyślnej, bez uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia, do którego jest obowiązany" - odstępując od wymierzenia mu kary. Sąd Okręgowy nie uwzględnił m.in. apelacji od wyroku I instancji, wniesionych na korzyść drukarza przez prokuratora i obrońcę obwinionego, którzy domagali się jego uniewinnienia.


 
"Uważam ten wyrok za błędny, naruszający konstytucyjną zasadę wolności sumienia"- mówił o tym rozstrzygnięciu sądu Ziobro. Dodawał, że "nie chodzi tu o żadne uprzedzenia wobec tych czy innych środowisk, tylko o zasady". Wskazywał, że"dziś każdy ma wybór, zwłaszcza w przypadku tak rozpowszechnionych usług, jak drukarskie". "Jeśli spotka się z odmową zlecenia, może iść do konkurencji" - zaznaczał.
 


W kasacji Ziobro zarzucił wyrokowi Sądu Okręgowego naruszenie przepisów prawa procesowego, polegające na zaniechaniu należytego rozpoznania zarzutów apelacji. Według kasacji Sąd Okręgowy nienależycie ocenił jej zarzuty, w których kwestionowano powstanie po stronie obwinionego obowiązku realizacji świadczenia oraz stanowisko Sądu Rejonowego, że odmowa świadczenia - wynikająca z przekonań religijnych - nie była uzasadniona.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Areszt dla byłego szefa GetBack, Konrada K.

/ pixabay.com/CC0/Daniel_B_Photos

  

Sąd Rejonowy dla Warszawy–Śródmieścia w Warszawie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec b. prezesa GetBack Konrada K.- poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka.

Rzeczniczka dodała, że rozstrzygnięcie w zakresie środka zapobiegawczego wobec drugiego podejrzanego w tej sprawie - Piotra B., nastąpi po posiedzeniu sądu.

Wcześniej Konrad K. i Piotr B. usłyszeli zarzuty w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w spółce GetBack. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek prokuratura zdecydowała o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec b. prezesa GetBack Konrada K.. i współpracującego z nim Piotra B.

- W ocenie prokuratury, jedynie środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym zabezpieczy prawidłowy tok dalszych działań procesowych podejmowanych w śledztwie

 - wskazywała wtedy rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej.

Jak przekazał w niedzielę Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, b. prezes GetBack Konrad K., usłyszał zarzuty: usiłowania wyłudzenia 250 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju w kwietniu 2018 r., "wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach" spółce GetBack w łącznej kwocie 23 mln zł, z której ponad 15 mln zł zostało przywłaszczonych przez podejrzanego, a także podania nieprawdy w raporcie giełdowym z 16 kwietnia 2018 r.

Z kolei Piotr B., jest podejrzany o działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wyrządzenia tym szkody na kwotę co najmniej 7 mln zł.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl