Sędziowie chcą pozwać premiera. Ich zapędy szybko ostudziła Beata Mazurek. Przypomniała im to...

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, grupa sędziów zapowiada pozew przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Chodzi o jego wypowiedź w wywiadzie, którego szef rządu udzielił tygodnikowi „Gazeta Polska”. Odnosząc się do całej sprawy w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Telewizji Republika, rzecznik PiS, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek przypomniała, że „jeżeli krakowscy sędziowie zamierzają pozwać pana premiera to w pierwszej kolejności powinni pozwać prokuraturę, która mówiła, że w tym sądzie działała grupa przestępcza”.

Grupa sędziów, na czele z byłym rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa, Waldemarem Żurkiem, zapowiada możliwość pozwu wobec premiera Mateusza Morawieckiego po słowach, które szef rządu powiedział w wywiadzie z „Gazetą Polską”.

- To są obrzydliwe insynuacje - twierdzi Żurek.

Tymczasem właśnie o udział udział w zorganizowanej grupie przestępczej oskarżony jest jednak były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Krzysztof S. Na jej czele stać miał - zdaniem śledczych - dyrektor krakowskiego SA, Andrzej P.
 
 W najnowszym numerze „Gazety Polskiej” w wywiadzie z premierem Mateuszem Morawieckim padło pytanie dotyczące sądownictwa w Polsce:

- Panie Premierze, czy mamy pełzający bunt władzy sądowniczej? Stowarzyszenia sędziów apelują do zagranicznych instytucji o ingerencje w wewnętrzne sprawy RP. W Krakowie sędziowie wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości"
 
- W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana przewodniczącego Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważne. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza  - odpowiedział szef rządu.


CZYTAJ WIĘCEJ: Żurek mówi o pozwie przeciwko premierowi Morawieckiemu. Powodem - wypowiedź szefa rządu dla "GP"
 

To właśnie te słowa wywołały oburzenie Komitetu Obrony Demokracji, który zorganizował protesty w obronie krakowskich sędziów. Protestujący domagali się odwołania Mateusza Morawieckiego z urzędu. Sędziowie również zapowiedzieli kroki prawne.
 
W rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Telewizji Republika, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek podkreśla, że rząd i politycy PiS nie dadzą się zastraszyć bojówkom KOD.

- Nas bojówki KOD-u nie zastraszą. To co dzieje się w Sejmie jest żenujące, to co wyprawia Platforma Obywatelska – mówiła Mazurek.

Odnosząc się do zapowiadanego przez grupę sędziów pozwu przeciwko premierowi, Beata Mazurek przypomniała kilka faktów.

- Nie wiadomo się śmiać czy płakać z wypowiedzi sędziów. Najlepszą obroną jest atak - wszyscy o tym wiedzą. Jeżeli krakowscy sędziowie zamierzają pozwać pana premiera to w pierwszej kolejności powinni pozwać prokuraturę, która mówiła, że w tym sądzie działała grupa przestępcza.  Zdaje się, że sędziowie nie zauważają tego, że to sformułowanie padło po raz pierwszy nie z ust premiera, a po drugie osoby zatrudnione w sądzie zostały zamknięte. Były postawione publiczne zarzuty osobom, które zostały aresztowane - była mowa o tych zarzutach i nikt nie powiedział, że to nieprawda. W mojej ocenie pan premier z całą pewnością miał prawo użyć takiego sformułowania. - mówiła w programie „W punkt” Beata Mazurek.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM:

 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl