To już oficjalnie. Pracujących imigrantów w Niemczech jest garstka. I nawet ci dostają zasiłek!

/ documentarytube.com/printscreen

  

Spośród imigrantów, którzy przybyli do Niemiec w ostatnich latach, pracuje zaledwie co czwarty. Oznacza to, że 75 procent przybyszy jest bezrobotnych. Co więcej, nie każdy imigrant, który ma zatrudnienie, może się z niego utrzymać. W takim wypadku dostają zapomogi socjalne... finansowane z pieniędzy podatników.

Dziennik „Rheinische Post”, który powołuje się na dane Instytutu Badań Rynku Pracy i Zatrudnienia IAB podaje, że zaledwie co czwarty imigrant który przybył do Niemiec w ostatnich latach, ma pracę. Oznacza to, że 75 procent wciąż pozostaje bez zatrudnienia.

Najczęściej zatrudnienie otrzymują przybysze z Pakistanu, Nigerii i Iranu. Imigranci otrzymują prace, które zazwyczaj nie wymagają dobrej znajomości języka.

Imigranci pracują głównie w gastronomii, hotelarstwie, oraz w firmach sprzątających, logistycznych czy ochroniarskich. Nieliczni otrzymują zatrudnienie w przemyśle.

Według niemieckich przepisów o pozwolenie na pracę może ubiegać się każda osoba w trzy miesiące po złożeniu wniosku o azyl - podaje dw.com.

IAB zaznacza jednocześnie, że nie każdy imigrant jest w stanie utrzymać się ze swojej pracy. W takim wypadku państwo wypłaca im zapomogi socjalne. Imigranci obecnie stanowią 14 proc. wszystkich osób pobierających w Niemczech zasiłek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Niemieckie szkoły rozszerzają ofertę dla imigrantów. Coraz więcej chętnych na lekcje religii islamskiej

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dw.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

19 czerwca to szczęśliwa data. Na mundialu nie przegraliśmy w tym dniu!

19 czerwca to szczęśliwa data polskich piłkarzy w historii gry na mundialach / niezalezna.pl

  

Piłkarskie Mistrzostwa Świata rozgrywane są przeważnie na przełomie czerwca i lipca. W historii występów Polaków na mundialach znaleźliśmy dwa mecze, które - podobnie jak ten dzisiejszy - były rozgrywane 19 czerwca. Wniosek jest prosty: to szczęśliwa data, gdyż tego dnia na najważniejszej piłkarskiej imprezie jeszcze nie przegraliśmy!

19 czerwca 1974 roku Polacy zmierzyli się w drugim meczu grupowym z kadrą Haiti. Wtedy byliśmy świeżo po znakomitym otwarciu, w którym pokonaliśmy Argentynę 3:2. Egzotyczni przeciwnicy nie postawili biało-czerwonym wygórowanych warunków. Biało-czerwoni rozstrzelali Haiti aż 7:0. Trzy bramki strzelił Andrzej Szarmach, dwie Grzegorz Lato, a po jednej Kazimierz Deyna i Jerzy Gorgoń.

Osiem lat później również do mundialowej rywalizacji przystąpiliśmy dokładnie 19 czerwca. Wtedy w obecności 19 tysięcy widzów na Estadio Riazor w La Coruna zremisowaliśmy z Kamerunem 0:0. Afrykański przeciwnik okazał się wymagający. Polacy, choć mieli wiele szans na gola, nie zdołali pokonać bramkarza z Czarnego Lądu.

Dokładnie po 36 latach znów gramy na mundialu w dniu 19 czerwca. O godzinie 17.00 cała Polska wstrzyma oddech i będzie podziwiać biało-czerwonych w pojedynku z Senegalem. Wszyscy kibice mają nadzieję, że ten dzień kolejny raz okaże się szczęśliwy. Najlepiej tak bardzo, jak ten sprzed 44 lat, choć w wynik 7:0 nie wierzą nawet najbardziej niepoprawni optymiści. Senegal to silny zespół, dlatego każde zwycięstwo będzie smakowało wybornie.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl