„Totalni” wyszli na bojkocie TVP jak Zabłocki na mydle. „Minęła 20” bije rekordy oglądalności!

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

"Opozycja totalna" zapowiedziała, że być może będzie bojkotować programy TVP. Domagała się nawet... odsunięcia Michała Rachonia od prowadzenia programu "Woronicza 17", co jest sytuacją bezprecedensową. Komu jednak zaszkodzili "totalni"? Na pewno nie programom prowadzonym przez Michała Rachonia – wczorajszy program "Minęła 20" zostawił konkurencję daleko w tyle!

Od kilku dni trwa farsa w wykonaniu polityków opozycji totalnej – początkowo przyjęli oni  zaproszenie do programu „Woronicza 17”, jednak - jak się okazało - do studia nie przyszli. Na TVP obraził się też rzecznik prasowy PSL – Jakub Stefaniak przekonuje, że to nie PSL bojkotuje telewizję, tylko... TVP bojkotuje jego i jego partyjnych kolegów i koleżanki. 

"Totalni" posunęli się tak daleko, że domagali się odsunięcia Michała Rachonia od prowadzenia programu "Woronicza 17", na co w komunikacie odpowiedział im p.o. szefa TAI, Jarosław Olechowski:

Program „Woronicza 17” - podobnie jak inne prowadzone przez redaktora Michała Rachonia programy - jest co tydzień recenzowany przez widzów. Popularność tej audycji na tle oferty konkurencyjnych stacji dowodzi tego, że redaktor Michał Rachoń cieszy się popularnością i zaufaniem widzów. Jest to dla nas najlepsza ocena poziomu jego pracy

– napisał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Brutalnie zaatakowali Michała Rachonia. Oto stanowcza odpowiedź Telewizyjnej Agencji Informacyjnej

Kto na bojkocie wyszedł "jak Zabłocki na mydle"? Na pewno nie TVP i programy prowadzone przez Michała Rachonia. Wczorajsze wydanie "Minęła 20" pobiło rekord oglądalności i zostawiło konkurencję daleko w tyle!

Przypomnijmy, że Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, podkreślał w rozmowie z nami, że "w dłuższej perspektywie to politycy stracą na nieobecności w ważnych programach, a nie dziennikarz, który i tak sobie poradzi". 

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef SDP o zachowaniu polityków w „Woronicza 17”: pokazali bezradność

 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Breivik cierpi na samotność

/ flickr.com/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/thierry ehrmann

  

Anders Behring Breivik, sprawca masakry w Olso i na wyspie Utoya w lipcu 2011 roku, skazany w Norwegii na długoletnie więzienie, ostatecznie przegrał w czwartek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, gdzie wniósł skargę na warunki odbywania kary.

Trybunał uznał, że skarga Breivika jest "w sposób oczywisty nieuzasadniona" i oddalił ją. Nie dopatrzono się żadnych naruszeń europejskiej konwencji praw człowieka z 1950 r. Decyzja Trybunału jest ostateczna.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Największa zbrodnia powojennej Norwegii

W zeszłym roku norweski Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia odwołania Breivika od orzeczenia sądu odwoławczego niższej instancji oddalającego jego pozew o uznanie, iż odbywa karę więzienia w warunkach niehumanitarnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Breivik przegrał sprawę ws. nieludzkiego traktowania

Rząd Norwegii stoi na stanowisku, że Breivik jest traktowany humanitarnie, a odseparowanie go od innych więźniów jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Według państwa norweskiego istnieje obawa kontaktu Breivika z innymi osobami o skrajnych poglądach. Wskazuje się, że skazany ma w więzieniu dostęp do gier wideo, może oglądać telewizję oraz ma zapewnione ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarżył się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji. Narzekał też m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami. Przed sądem odwoławczym domagał się zgody na przyjmowanie gości. Argumentował to chęcią założenia rodziny.

Breivik, antymuzułmański, skrajnie prawicowy ekstremista, który w zeszłym roku zmienił imię i nazwisko i występuje jako Fjotolf Hansen, skarżył się zwłaszcza na izolację w więzieniu.

W zamachach, dokonanych przez Breivika w Oslo i na wyspie Utoya 22 lipca 2011 roku, zginęło 77 osób, w tym wiele dzieci i młodych ludzi. Zabójca został skazany na 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa - co jest w Norwegii najwyższym wymiarem kary.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl