I co teraz z narracją opozycji? Międzynarodowa organizacja bardzo pozytywnie oceniła polski rząd za uszczelnienie VAT

/ / www.flickr.com/ Dariusz Gąszczyk/CC BY 2.0

  

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w swoim ostatnim raporcie z marca 2018 r. dotyczącym Polski doceniła pracę rządu nad uszczelnieniem podatku VAT. W dokumencie znalazło się wiele pochlebnych słów oraz optymistycznych prognoz dla naszego kraju.

Dla rządu walka z wyłudzeniami i oszustwami, które uszczuplają wpływy do kasy państwa z podatku od towarów i usług, jest priorytetem. Tym bardziej, że w ostatnich latach luka w VAT była w Polsce jedną z najwyższych w Unii Europejskiej. Dla premiera Mateusza Morawieckiego celem jest, aby do końca tej dekady udało się ją ograniczyć do ok. 5 proc. Wtedy z grupy krajów, których budżety są najbardziej wydrenowane, przesunęlibyśmy się do grona unijnych prymusów, takich jak Hiszpania, Luksemburg, Estonia czy Słowenia.

Praca polskiego rządu nad uszczelnianiem luki VAT-owskiej jest zauważalna i doceniania przez międzynarodowe organizacje. "Very successful" oraz "impressive" to słowa, które często przewijają się w najnowszym raporcie OECD dotyczącym sytuacji w Polsce. O tym sukcesie na Twitterze pochwalił się wiceminister finansów Paweł Gruza.

Uszczelnienie VAT w 2017 r. ocenione bardzo pozytywnie w najnowszym raporcie OECD o Polsce: "very successful" "impressive". @MF_GOV_PL @KAS_GOV_PL https://t.co/e1pr1TsUIO pic.twitter.com/ZElLZYRUwb

— Paweł Gruza ???????? ???? (@PawelGruza) 17 kwietnia 2018

Warto tu przypomnieć, że minister Gruza poinformował ostatnio, że za czasów rządów PO-PSL Ministerstwo Finansów wiedziało o "nadużyciach" w sektorze podatków. 

Dokumenty [z lat 2007-2015 r. - red.], które przekazano do prokuratury, świadczą o tym, że Ministerstwo Finansów od początku było w pełni wyposażone w wiedzę o procederze wyłudzeń, mechanizmach i skali problemu

- powiedział wiceminister Gruza w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". 

 Według mojej oceny stosowano jednak doraźne instrumenty do walki z tym zjawiskiem

– przyznał.

Jak wyjaśnił, „doraźne instrumenty do walki” z oszustwami VAT to „np. kontrole w danej branży, czy wprowadzenie odwrotnego obciążenia VAT na dany towar”. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Rząd PO-PSL od samego początku wiedział o wyłudzeniach VAT!

Odnośnie uszczelnienia podatku VAT mówił ostatnio również szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

Pieniądze na nasze programy prospołeczne pochodzą przede wszystkim z uszczelnienia systemu podatkowego. (…) My nie podnosimy VAT-u, a za sam rok 2017 to było dodatkowych 30 mld złotych. To jest skuteczność, która pozwala na realizację ambitnych programów społecznych i gospodarczych

- powiedział na antenie RMF FM Michał Dworczyk.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezależna.pl, RMF FM, Dziennik Gazeta Prawna

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szwedzki premier musi odejść

/ pixabay.com/Unif

  

Socjaldemokratyczny premier Szwecji Stefan Loefven nie otrzymał wotum zaufania od nowego parlamentu i został zmuszony do dymisji. Nie wiadomo, kto będzie jego następcą, bo żaden z bloków partyjnych nie uzyskał większości w wyborach z 9 września

Za odsunięciem od władzy Loefvena głosowało 204 parlamentarzystów, a za kontynuacją jego rządów było 142 deputowanych.

Dotychczasowy szef szwedzkiego rządu pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia następcy, a to może potrwać długo z uwagi na skomplikowaną sytuację w parlamencie. Żaden z dotychczasowych bloków: ani czerwono-zielony z Partią Robotniczą - Socjaldemokraci na czele (144 mandaty) ani centroprawicowy sojusz konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej z Partią Centrum, Chrześcijańskimi Demokratami oraz Liberałami (143 mandaty) nie dysponuje większością w 349-miejscowym Riksdagu.

Przyczyną takiej sytuacji jest sukces nacjonalistycznej i przeciwnej imigrantom partii Szwedzcy Demokracji, która w wyborach uzyskała 62 mandaty.

Odwołany przez parlament premier Loefven powiedział po głosowaniu, że "jego wolą jest kontynuacja rządzenia" oraz, że "jest gotowy do rozmów". W tym celu socjaldemokraci chcą zbudować większość, przełamując dotychczasowy podział na bloki partyjne. Liczą na współpracę z Partią Centrum oraz Liberałami. Z drugiej strony centroprawica, której przedstawiciel Andreas Norlen został w poniedziałek wybrany na przewodniczącego parlamentu, liczy na stworzenie własnej alternatywy i zaprasza socjaldemokratów do rozmów.

Żadna z partii nie chce jednak oficjalnie współpracować ze Szwedzkimi Demokratami. Mimo że partia ta jest trzecią siłą w parlamencie, przegłosowana przez pozostałe ugrupowania nie otrzymała żadnego stanowiska w prezydium parlamentu.

Według dziennika "Dagens Nyheter" sytuacja w szwedzkim parlamencie jest taka, że można się spodziewać powtórki z Belgii, gdzie przez 500 dni władze sprawował tymczasowy rząd. Dotychczas utworzenie nowego rządu w Szwecji trwało najdłużej 25 dni. Po swoim odwołaniu premier Loefven nie będzie mógł jednak podejmować dalekosiężnych decyzji ani dokonywać ważnych zmian personalnych. Szef rządu utracił także prawo do zarządzenia przedterminowych wyborów.

Przewodniczący parlamentu Norlen, którego konstytucyjną rolą jest prowadzenie rozmów na temat zbudowania większości rządowej w parlamencie, zapowiedział ich rozpoczęcie na czwartek.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl