Grzegorz Braun gościem WPolsce.pl jako spec od Smoleńska. Atakuje podkomisję i lansuje maskirowkę

/ Robert Krauz/Gazeta Polska

  

Publikacja raportu technicznego dotyczącego okoliczności katastrofy smoleńskiej wywołała sporo emocji także wśród dziennikarzy. Gdy z jednej strony w przestrzeni medialnej rozgorzał spór pomiędzy Markiem Pyzą i Ewą Stankiewicz, która zwróciła uwagę dziennikarzowi wPolityce.pl na szereg kluczowych ustaleń podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, na antenie telewizji wPolsce.pl pojawił się w charakterze eksperta od Smoleńska... Grzegorz Braun. Teorie, którymi dzielił się z widzami, wprost nawiązują do lansowanej swego czasu maskirowki.

Jak się dowiedzieliśmy, Marek Pyza został zaproszony do Telewizji Republika i miał możliwość podjęcia polemiki z Ewą Stankiewicz, jednak ostatecznie odmówił udziału w programie.

Początek zniszczenia samolotu i przyczyna destrukcji. Kluczowe dowody zostały ustalone ponad wszelką wątpliwość. Zbadano i potwierdzono istotne fakty, które przeczą wersji forsowanej przez raporty MAK i Millera. To nie jest przełom?

- pytała wcześniej Marka Pyzę z wPolityce.pl dziennikarka i reżyserka Ewa Stankiewicz.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: „Raport to krok milowy w wyjaśnianiu Smoleńska”. Ewa Stankiewicz odpowiada Markowi Pyzie

Co ciekawe, podczas gdy dziennikarz zrezygnował z możliwości dyskusji na argumenty w Telewizji Republika, na antenie telewizji wPolsce.pl - gdzie Marek Pyza regularnie bryluje, wypowiadając się często na temat katastrofy smoleńskiej - pojawił się jako smoleński ekspert... Grzegorz Braun i od razu zaatakował Antoniego Macierewicza.

- Kiedy zapytałem na bodajże ostatniej konferencji smoleńskiej, siedzących za stołem prezydialnym liderów tych dociekań, na jakiejże to podstawie przyjmują tożsamość tych szczątków, które tylokrotnie pokazywano nam w telewizorze i na pierwszych stronach gazet... Tożsamość tego wraku z tym płatowcem, który startował z Warszawy rankiem tamtego strasznego dnia... Uzyskałem konkretną odpowiedź od pana dr. Nowaczyka - z jego ust to zdanie padło: „To jest nasze założenie”. A zatem, jeżeli to jest założenie, to nie ma faktów budowanych na założeniu. Na założeniu można budować hipotezy. Jeszcze raz powtórzę: elementem tej tragedii dziejowej, którą przeżywamy jest to, że ludzie, którzy mają prawo budować hipotezy - te hipotezy nazwali teraz faktami i na dodatek teraz tak się zadryblowali w swoim dziele, że nie zostało im nic innego, jak w ostatnich dniach tłumaczyć narodowi, że ten finalny raport, to on będzie, ale Bóg wie, kiedy... w grudniu popołudniu, bo Uniwersytet w Wichita będzie tę sprawę analizował. I to nazywam tragedią. Uczynienie z narodu polskiego zakładnika polityki anglosaskiej w tym wypadku

– twierdzi Grzegorz Braun w rozmowie z Piotrem Barełkowskim z telewizji WPolsce.pl.
 
Trzeba przyznać, że wygłaszane przez Brauna na antenie telewizji wPolsce.pl teorie do złudzenia przypominają lansowaną swego czasu teorię maskirowki, która zakłada, że 10 kwietnia nasi przywódcy w ogóle nie dolecieli do Smoleńska albo w ogóle wylotu nie było, wszyscy pasażerowieTu-154M zostali porwani i zabici, a cała reszta była tylko fikcją.

Grzegorz Braun przy okazji zaatakował Jarosława Kaczyńskiego, mówiąc m.in. o "naczelniku żoliborskim".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wPolsce.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policjanci uratowali życie

/ policja.pl

  

Policjanci z Komisariatu na gdańskiej Oruni w miniony piątek uratowali życie 36-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna usiłował popełnić samobójstwo. Mundurowi w ostatniej chwili odcięli mu pętlę z szyi i udzielili pomocy.

W miniony piątek, kilkanaście minut po godzinie 6:00 rano, policjanci z komisariatu na gdańskiej Oruni zostali wysłani przez oficera dyżurnego na pilną interwencję do jednego z bloków na terenie dzielnicy. Dyżurny otrzymał zgłoszenie o tym, że do jednego z mieszkań dobija się mężczyzna. Mundurowi od razu pojechali na miejsce interwencji. Wbiegając po schodach, na 10 piętrze policjanci zobaczyli wiszące na pasku ciało mężczyzny. Pasek przyczepiony był do drabinki prowadzącej na dach budynku. W ostatniej chwili zdołali zdjąć mężczyznę. Natychmiast podjęli czynności ratunkowe, udrożnili drogi oddechowe i rozpoczęli reanimację. Po czynnościach ratujących życie, mężczyzna zaczął odzyskiwać przytomność oraz władzę nad swoim ciałem. Za pośrednictwem oficera dyżurnego policjanci poprosili o pomoc pogotowie ratunkowe. Po przyjeździe ratowników medycznych mężczyzna został przekazany pod ich opiekę i odwieziony do szpitala. 

Dzięki szybkiej i sprawnie przeprowadzonej interwencji policjanci uratowali życie mężczyzny. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pomorska.policja.gov.pl

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl