Wiceszef litewskiego Sejmu o 10.04.2010 r. „Katastrofa smoleńska była tragedią dla Polaków i Litwinów”

/ Lazdynas [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], from Wikimedia Commons

  

Katastrofa smoleńska była wielką tragedią dla Polaków w Polsce i na Litwie, ale też dla Litwinów; miała duży wpływ na stosunki obu krajów – uważa wiceprzewodniczący litewskiego Sejmu Gediminas Kirkilas.

Wówczas współpracowaliśmy z Polską chyba we wszystkich dziedzinach, na wszystkich płaszczyznach. (...) Sądzę, że to był nasz najbardziej zaufany partner wśród wszystkich sąsiadów

– powiedział Kirkilas dziś dla wydania polskiego dziennika "Kurier Wileński".

Gazeta zaznacza, że "większość litewskich polityków i analityków przyznaje obecnie, iż polityka prezydenta Lecha Kaczyńskiego była niezwykle korzystna dla Litwy".

Pomimo swojego eurosceptycyzmu poprzez utrzymywanie intensywnych stosunków dwustronnych polski przywódca potrafił osiągnąć postęp w wielu kwestiach spornych

- pisze "Kurier Wileński" i podkreśla, że "Litwa była jednym z najczęściej odwiedzanych przez Lecha Kaczyńskiego państw".

Tragedia w Smoleńsku negatywnie wpłynęła na stosunki Polski z Litwą. (...) Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski był negatywnie nastawiony na kontakty z Litwą. Dzięki Bogu teraz nadchodzi nowy etap w naszych relacjach

– uważa Kirkilas.

"Kurier Wileński" przypomina, że pobyt w Wilnie był ostatnią wizytą zagraniczną prezydenta Kaczyńskiego. "8 kwietnia 2010 roku Lech Kaczyński przyleciał do Wilna dosłownie na kilka godzin na zaproszenie prezydent Dalii Grybauskaite. Rozmawiali wówczas o wzmocnieniu współpracy obu krajów, o relacjach z Rosją, a także o polityce energetycznej, w tym o rafinerii w Możejkach".

Dziennik podkreśla, że "wizyta w Wilnie była powodem zmiany planów prezydenta Kaczyńskiego dotyczących podróży do Smoleńska". Według gazety początkowo do Smoleńska na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej para prezydencka miała jechać pociągiem z rodzinami katyńskimi, ale z powodu wizyty w Wilnie Lech i Maria Kaczyńscy polecieli samolotem.

Dziś w Wilnie w kościele pw. św. Rafała Archanioła zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. We mszy będą uczestniczyć także przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej, społeczności polskiej na Litwie. Udział we wspólnej modlitwie zapowiedział też wiceprzewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prokuratura sprawdzi warunki pracy koni dorożkarskich

/ RolandSD

  

Krakowska prokuratura zajmie się sprawą ewentualnego znęcania się nad końmi dorożkarskimi przez dopuszczenie ich przez władze Krakowa do pracy w upale – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyło Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt. Załączyło do niego pendrive'a z nagraniami filmowymi pracy koni oraz wycinki prasowe.

"Prowadzone są czynności sprawdzające" – powiedział prokurator Hnatko. Jak poinformował, nadesłane materiały trafiły do właściwej jednostki policji, która zweryfikuje okoliczności przedstawione w zawiadomieniu.

W złożonym 7 sierpnia zawiadomieniu do prokuratury Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt podnosiło m.in., że "alarmująca sytuacja trwa od kilku tygodni", ale bywa, że "konie wożą turystów nawet przy temperaturze sięgającej 50 stopni Celsjusza", a w takich warynkach konim "grozi zasłabnięcie i udary".

Działacze powołują się na przepisy zabraniające "wystawiania zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu".

Zdaniem działaczy KSOZ przepisy magistratu o pracy koni dorożkarskich "okazały się kompletnym nieporozumieniem", bo "nie zabraniają one wykorzystywać koni do ciągnięcia dorożek z turystami nawet w największe upały i to przez 12 godzin, a pewne iluzoryczne ograniczenia dotyczą jedynie stacjonowania dorożek". W rezultacie, według KSOZ, konie dorożkarskie stoją na Rynku Głównym nawet w temperaturze przekraczającej 40 stopni C.

O sytuacji koni na Rynku Głównym informował w dniu złożenia zawiadomienia krakowski magistrat. Podkreślił, że "Kraków dba, by koniom dorożkarskim nie działa się krzywda" i w razie wprowadzenia przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej trzeciego stopnia zagrożenia upałem Rynek Główny jest zamykany dla dorożek".

Według urzędu bezpieczeństwo zwierzętom zapewniają "częste kontrole w miejscach postoju, stały nadzór lekarzy weterynarii, sprawdzanie wszelkich niepokojących sygnałów, szczegółowe badania zdrowia koni, a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa opracowane we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Rolniczego".

Magistrat poinformował również, że miasto od wielu lat współpracuje z pracownikami naukowymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i w Rzeszowie, hipologami, zootechnikami, Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami i dzięki temu ma dostęp do rzetelnych oraz aktualnych badań i informacji.

W 2014 roku na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie przeprowadzili szczegółowe badania dotyczące pracy koni.

"Zebrane dane pozwoliły stwierdzić, że warunki pracy koni dorożkarskich w Krakowie w miejscach i terminach dokonywanych badań nie odbiegają od uznanych za dopuszczalne dla innych koni użytkowych" – wskazał magistrat.

Powołał się także na to, że w ostatnich latach nie doszło do zasłabnięć ani upadków koni używanych do pracy dorożkarskiej, a dobry stan zwierząt potwierdzają liczne kontrole w miejscach postoju. Ponadto straż miejska nie otrzymała zgłoszeń o niewłaściwym traktowaniu koni.

Poinformował również, że miasto opracowuje zakres kolejnych badań koni i pomiary temperatury podczas ich pracy. "Jednocześnie, mając na uwadze ostrzeżenia IMGW dotyczące upałów, w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Dorożkarzy Krakowskich Urząd Miasta Krakowa na bieżąco monitoruje sytuację i wprowadza czasowe wyłączenia postoju dla dorożek na Rynku Głównym. Zakaz postoju dorożek na Rynku Głównym w godzinach od 13.00 do 17.00 obowiązuje zawsze, gdy temperatura przekroczy 28 stopni Celsjusza w cieniu. Dorożkarze mogą wówczas (jak również poza tymi godzinami) korzystać z postojów zastępczych (na alejce Plant przy ul. Podzamcze, przy Barbakanie oraz na ul. Mikołajskiej przy bazylice Mariackiej)"

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl