niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28/07/2014
Grzegorz Wierzchołowski

Viktor Orbán w rozmowie z "Codzienną"

Dodano: 23.01.2012 [08:36]
Viktor Orbán w rozmowie z "Codzienną" - niezalezna.pl
foto: orbanviktor.hu
Viktor Orbán w rozmowie z "Codzienną" - niezalezna.pl
foto: GPC
Viktor Orbán w rozmowie z "Codzienną" - niezalezna.pl
Proszę sobie wyobrazić, że od czasu, kiedy zostałem premierem, parlament węgierski przyjął 365 ustaw, nową konstytucję i ponad 12 ustaw konstytucyjnych o podstawowym znaczeniu. Prowadziliśmy również w tym czasie prezydencję unijną. Takie tempo narusza wiele interesów – gospodarczych i ideologicznych. I właśnie tego dotyczy prawdziwa debata między Węgrami a międzynarodową lewicą – z premierem Węgier Viktorem Orbánem rozmawia Jan Pospieszalski.

Komisja Europejska wszczęła przyspieszoną procedurę w sprawie potencjalnych naruszeń prawa europejskiego – w obszarach niezależności Narodowego Banku Węgier, ochrony danych osobowych i sądownictwa. To wszystko było ostatnio przedmiotem obrad. Zaproponował Pan rozmowę o konkretach. Czy pojawiły się konkretne argumenty?

Tak, mówiliśmy o konkretach i sądzę, że te kwestie prawne możemy łatwo rozwiązać we wszystkich trzech przypadkach. To, czego nie możemy zaakceptować, to opinia, że u nas nie ma demokracji. Na debaty w kwestiach prawnych zawsze jesteśmy otwarci. Ale nie zgadzamy się z oceną, że demokracja jest u nas ograniczana, że łamie się prawa konstytucyjne i wolnościowe. Na rozmowy o konkretach jesteśmy gotowi. Natomiast w jednej symbolicznej sprawie widzę trudności. Chodzi o bank centralny – Komisja Europejska nie zgadza się, by jego szefowie i członkowie Rady Monetarnej przysięgali na węgierską konstytucję. Nie rozumiem takiego stanowiska. Przecież to są instytucje, które służą narodowi. Ta właśnie kwestia pozostaje otwarta. Sądzę jednak, że w pozostałych sprawach możemy dojść i dojdziemy do kompromisu.

To jest zdumiewające, bo chodzi przecież o Narodowy Bank Węgier i o konstytucję węgierską…

Tak, mówimy o węgierskim banku. Przez poprzednie 20 lat zawsze tak było i nikt nie mówił, że przysięga na węgierską konstytucję jest czymś nieprawidłowym. Dlatego wielu Węgrów myśli, że nie chodzi tu o wspomnianą ustawę, lecz o to, że chcieliśmy głęboko i szybko zmieniać nasz kraj.

Proszę sobie wyobrazić, że od czasu, kiedy zostałem premierem, parlament węgierski przyjął 365 ustaw, nową konstytucję i ponad 12 ustaw konstytucyjnych o podstawowym znaczeniu. Prowadziliśmy również w tym czasie prezydencję unijną. Takie tempo narusza wiele interesów – gospodarczych i ideologicznych. I właśnie tego dotyczy prawdziwa debata między Węgrami a międzynarodową lewicą.

Zmienił Pan konstytucję, wprowadzając np. zdania, że Węgry to Węgry, małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, życie ludzkie chronione jest od poczęcia, a preambuła głosi: „Boże, błogosław Węgry" (pierwsze słowa hymnu węgierskiego). Polscy posłowie w Strasburgu, broniąc Pana, wskazywali właśnie, że to jest głównym powodem ataków na Pańską politykę i Pana rząd.

Sądzę, że ataki przeciwko naszemu krajowi mają dwa powody. Jeden to powód moralny – chodzi o wartości. Konstytucja mówi, że bez chrześcijaństwa Węgry by nie przetrwały. To podstawa, o którą musimy zadbać. Dokument mówi też, że szacunek dla własnego kraju i narodu jest wartością i trzeba go wzmacniać. Poza tym znajduje się w niej ustęp określający rodzinę jako podstawę życia społecznego. Dlatego nie dajemy parom homoseksualnym takich praw jak rodzinom i odmawiamy im prawa do adopcji dzieci. Oczywiście konstytucja mówi również, że bronimy życia od poczęcia, szanujemy je i chronimy. Ale to, że mamy takie poglądy, nie oznacza, że jesteśmy poza Europą. Na takie tematy toczy się dyskusja w całej Europie. Podobne zdanie w tych kwestiach mają miliony ludzi w Niemczech, Francji czy Hiszpanii. To nie jest tylko problem na Węgrzech, on dotyka wszystkich krajów europejskich. Tylko że my zapisaliśmy te wartości w konstytucji. I ci, którym się to nie podoba, zrobią wszystko, żeby nas powstrzymać.

Drugim powodem ataków są sprawy gospodarcze. Rzeczywiście, mój rząd naruszył wiele interesów gospodarczych. Gdy przejęliśmy władzę w 2010 r., mieliśmy olbrzymie długi i wielką dziurę budżetową, kraj był na skraju bankructwa, a korupcja była wszechobecna. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, ukradziono albo sprzedano. Wraz z naszym rządem staraliśmy się to zatrzymać. Nie miałem innego wyboru, jak użyć narzędzi niepopularnych w Europie – podatku bankowego czy opodatkowania największych korporacji. Użyłem tych instrumentów, by pomóc zadłużonym obywatelom klasy średniej, którzy spłacają kredyty w obcych walutach. Międzynarodowe korporacje i instytucje bankowe odczuły to jako wielki cios. Poniosły wielomiliardowe straty i dlatego na moje poczynania zawsze patrzono złym okiem. Międzynarodowe korporacje, banki i instytucje finansowe wnosiły przeciwko mnie skargi do Brukseli, by odzyskać stracone pieniądze.

TYLKO U NAS! Więcej czytaj w poniedziałek w „Codziennej”!

Pełna wersja wywiadu z premierem Viktorem Orbánem ukaże się w najbliższą środę (25 stycznia) w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

                            

Autor: 
J. Pospieszalski
Współpracownicy: 
E. Stankiewicz
Źródło: 
GPC

Sprzedaż elektroniczna pomaga ominąć cenzurę oraz jest tańszym sposobem nabywania naszych gazet.
Opinie użytkowników

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

...i My Polacy to popieramy i dołaczymy do Was!!!
A Pan Panie Premierze niech Pan walczy o swój kraj by go nie dać zakuć w kajdany niewoli judeuropejczykom a także korporacjom, które w Polsce zrobiły razem z okrągłym stółem, kraj postkolonialny coś w rodzaju Am.Płd.

Oto tylko jeden z dowodów, że czas jest już bardzo bliski -
http://dzieckonmp.wordpress.com/2012/01/23/wolnosc-wyznania-w-usa-policja-rozbraja-ksiedza-staruszka/

Niech żyją wolne i oparte na Prawdzie Węgry!

RYSZARD KAPUŚCIŃSKI (1987 r.): Stworzyłem cały słownik. Przy okazji znalazłem mnóstwo pięknych polskich słów, które wyszły u nas z użycia, a są wspaniałe. Na określenie, że zbiera się hołota, która dorwała się do władzy, która wie, że to jest dla niej okazja, żeby się wzbogacić, i rzuca się na to, co jest dobrem społecznym, rozkrada między siebie, rozdziela poprzez system przywilejów, poprzez system korupcji itd., znalazłem wspaniałe szesnastowieczne słowo, a mianowicie „rwactwo”. To jest niesłychanie mocne i obrazowe słowo: „zapanowało w tym czasie w kraju wśród ludzi władzy niesłychane rwactwo”. Widzimy, jak oni tą Rzeczypospolitą rozrywają, jaki to jest klimat, jaka to jest sytuacja rwactwa. I w Cesarzu użyłem mnóstwa takich słów, odnalezionych, odkrytych, odgrzebanych, których nie używano od dwustu, trzystu lat, a które są wspaniałymi słowami, niesłychanie plastycznymi, głębokimi.
Sam także wymyśliłem mnóstwo różnych słów. W Cesarzu jest wiele słów, których nie ma w naszym słowniku, a które mi były potrzebne do określenia jakiejś sytuacji panującej na dworze, w pałacu. Na przykład, kiedy zbliża się kryzys, a władza czuje się zagrożona, wtedy następują wśród niej podziały. Jak się ratować przed gniewem społecznym, jak reagować na narastającą falę protestu? Podzieliłem ludzi dworu na trzy kategorie, określając ich słowami, które nie istnieją w polskim języku. Użyłem określenia „ludzie kratowi” – to ci, którzy żądają, żeby wszystkich za kraty wsadzić, żeby pałować, bić, więzić za kratą; „kratowi” to ekstremiści władzy, którzy domagają się represji. Potem użyłem określenia „korkowi” – to ci, którzy jak korek płyną na fali: co się zdarzy, to będzie. I jeszcze miałem liberałów, których określałem jako łagodnych, cierpliwych, którzy szukają wyjścia z sytuacji – ich określiłem jako „stołowych”. To ci, którzy nawołują, żeby do stołu siadać. Okrągły stół zróbmy, pojednanie zróbmy, pogódźmy się – to są „stołowi”. Myślę, że każda władza w momencie zagrożenia dzieli się na kratowych, korkowych i stołowych. To moje słowa, Cesarz jest pełen takich słów. http://czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=392&fragment=1

http://warszawskipis.pl/pl/entry/dlaczego-platforma-nie-wygra-juz-wyborow-w-warszawie.html

Być może sprawa Węgier będzie impulsem dla Polski.Nic nie dzieje się bez przyczyny Rodacy!
Nasz Jarosław Kaczyński jest odzwierciedleniem V.Orbana.Ma lepszy grunt w postaci mądrzejszego społeczeństwa.

Nośmy czerwono-biało-zielone kokardki.

A nie partacza i zdrajcy Tuska. Nie wiem czy zwróciliście uwagę na jedną rzecz? Zauważcie moi mili jak Tuskowi uderzyła do głowy władza i jak go zdemoralizowała. Przecież Tusk mienił się kiedyś jako zasłużony dla Solidarności i walczący o wolność (śmiechu warte). Teraz natomiast ten "wielki" przeciwnik komuny i "zwolennik" wolności próbuje nam wprowadzić taką niewolę jak była wtedy. Pytanie: co takim ludziom jak Tusk, Wałęsa itp uderzyło do głowy, że w ten sposób się zachowują? Przecież ci ludzie są chorzy a Tusk nie powinien dalej pełnić jakiejkolwiek funkcji urzędniczej. Jemu po prostu władza tak walnęła w głowę, że jego powinno się ubezwłasnowolnić. Ten człowiek jest chory z nienawiści i ma dyktatorskie, faszystowskie zapędy. Najpierw zrobił sobie wrogów z kibiców a teraz z internautów. Jemu odwaliło tak jak Hitlerowi. Rządzi wg zasady "dziel i rządź". Ten szaleniec doprowadzi do wojny domowej w Polsce.

ponieważ leżąca w sferze domysłów.Za wszystkim tym kryją się tzw. "haki". Być może ościenni mają takie materiały na tego szubrawca ,że musi on być bezwolnym narzędziem w ich rękach. Nie jest to bynajmniej próba tłumaczenia go ,lecz raczej zgłębienia jego idiotycznej polityki wobec własnego kraju.Tak czy siak ,to na razie TS na bank !!!

Szkoda, że Polacy nie są tak mądrym narodem jak Węgrzy

W Polsce jest cisza bo jedyna partia opozycyjna (PIS) jest zajeta innym tematem, oraz cierpliwie czeka na poglebienie kryzysu ekonomicznego ktory pobudzi tlumy do "wielkiego gniewu". Dopiero wtedy partia ruszy na plecach tlumu po wladze. Narazie odpowiada jej taki stan jaki jest (od czasu do czasu, jakies votum zaufania, komisja, oburzenie, protest,...pochod, itp).

Poprzyj Węgrów http://www.facebook.com/PolacypopierajaWegrow

Nadchodzi pora pojednania w polskim narodzie, skłóconego perfidnymi manipulacjami. Osoby odpowiedzialne za kampanie nienawiści, rozpoczętą za prezydentury śp. Prof. Lecha Kaczyńskiego i za kłamstwa smoleńskie, będą surowo ukarane.

My Polacy musimy się pojednać. Przebaczmy im, bo nie wiedzieli co czynią. Przebaczmy ofiarom tych perfidnych manipulacji. Lecz przebaczać inicjatorom tego haniebnego procederu, nie mamy prawa.

Jak powiedział Zbigniew Herbert w Przesłaniu Pana Cogito - i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie.

Tutaj link Prof. Zdzisław Krasnodębski nawołujący do pojednania.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120123&typ=my&id=my03.txt

JUTRO STRAJK W OBRONIE PRAW OBYWATELSKICH I !WOLNOŚCI SŁOWA !PRZECIWKO CENZURZE!AKCJA -ACTA STOP CENZURZE INTERNETU!

http://www.morizon.pl/blog/wp-content/up...1/ACTA.pdf

Mimo licznych kontrowersji wokół treści porozumienia zgłaszanych przez organizacje pozarządowe i środowiska naukowe na dzisiejszym szczycie Rady UE ministrowie państw członkowskich przyjęli porozumienie w sprawie ACTA. Międzynarodowe porozumienie ds. walki z podrabianiem towarów i piractwem (ACTA) jest wielostronną umową określającą międzynarodowe standardy egzekwowania prawa własności intelektualnej. ACTA zostało już podpisane przez Stany Zjednoczone, Australię, Kanadę, Japonię, Maroko, Nową Zelandię, Singapur i Koreę Południową.

Treść ACTA, na którą wyraźny wpływ miało międzynarodowe lobby przemysłu rozrywkowego, budzi kontrowersje z punktu widzenia ochrony praw obywatelskich. Zdaniem Fundacji Panoptykon, przyjęcie porozumienia, do czego najwyraźniej dążą instytucje europejskie, może prowadzić do blokowania legalnych i wartościowych treści dostępnych w Internecie, a tym samym spowodować istotne zagrożenia dla wolności słowa.

ACTA dopuszcza monitorowanie i rejestrowanie działań podejmowanych w sieci przez miliony użytkowników, mimo braku uzasadnionych podejrzeń co do niezgodności ich zachowań z prawem. Przykładem takiej metody może być szczegółowy monitoring danych przesyłanych między użytkownikami przy użyciu technologii głębokiej analizy pakietów (ang. Deep Packet Inspection). Dla użytkowników Internetu oznacza to rażące naruszenie ich prywatności, a dla dostawców postawienie ich w roli „policji internetowej”.

ACTA obliguje dostawców Internetu do ujawniania danych osobowych osób podejrzanych o naruszanie prawa własności intelektualnej domniemanym posiadaczom praw autorskich (por. art. 11 ACTA). Dane te podlegają ujawnieniu na podstawie niejasnych standardów, przez organy, które trudno uznać za niezależne i bezstronne. Już dziś prawnicy i właściciele praw autorskich korzystają z tej możliwości, strasząc nierzadko niewinnych internautów kosztownymi procesami sądowymi i proponując zawarcie ugody w zamian za rezygnację z roszczeń.

Co więcej, porozumienie ACTA zostało przygotowane z pominięciem zwyczajowych konsultacji na forum międzynarodowym – bez udziału Światowej Organizacji Handlu czy Światowej Organizacji Własności Intelektualnej. ACTA wynegocjowano za zamkniętymi drzwiami, bez udziału krajów rozwijających się czy organizacji społecznych. ACTA tylko w niewielkim stopniu zostało poddane demokratycznej konsultacji na poziomie europejskim, ponieważ do tej pory żaden z sygnatariuszy ACTA nie udostępnił opinii publicznej wszystkich dokumentów związanych z procesem negocjacji.

Zdaniem europejskiej koalicji organizacji broniących praw cyfrowych (EDRi) – do której należy także Panoptykon – już sam sposób, w jaki ACTA zostało wynegocjowane pozwala stwierdzić, że to porozumienie nie spełnia demokratycznych standardów i jest niejednoznaczne pod względem prawnym.

Przyjęcie ACTA w obecnym kształcie będzie miało poważne, negatywne konsekwencje dla wolności wypowiedzi, dostępu do dóbr kultury oraz naszego prawa do prywatności. Wbrew zapewnieniom lobby wspierającego to porozumienie, będzie też miało niekorzystny wpływ na światowy handel, innowacyjność i konkurencyjność rozwijających się dopiero gospodarek opartych na wiedzy, takich jak Polska.

Całość w żenujący sposób zawarta została na ostatniej stronie Notki prasowej Rady ds. Rolnictwa i Rybołóstwa. [KLIK]

Źródło: http://panoptykon.org/wiadomosc/rada-ue-...jeciu-acta

RE: [WAŻNE] ACTA - Zbiór Informacji (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012 21:51 przez Karczu.)
STOP SOPA, STOP PIPA

Nie łudzimy się, że nasz protest zostanie zauważony przez kongres USA. Po prostu symbolicznie solidaryzujemy się z amerykańskimi kolegami. Chcemy też uświadomić Was, drodzy czytelnicy, że niebawem podobne do Amerykanów problemy mogą mieć Polacy …i reszta Europy. A imie tych problemów to ACTA.

STOP ACTA

ACTA, czyli Anti-Counterfeiting Trade Agreement to międzynarodowe porozumienie w sprawie walki z naruszeniami tzw. własności intelektualnej. Tajne negocjacje nad zawartością tego dokumentu były prowadzone przez szereg krajów (USA, UE, Japonia, Szwajcaria) od 2007 roku. W 2010 tekst ACTA wyciekł do internetu, a 17 grudnia 2011 Rada Unii Europejskiej opublikowała krótką wzmiankę o autoryzacji podpisu ACTA na stronie 43 komunikatu prasowego na temat rolnictwa i rybołówstwa (to się nazywa steganografia!). Na wiosnę ACTA zostanie poddana głosowaniu w parlamencie EU.

ACTA (podobnie jak i SOPA oraz PIPA) zawiera szereg potrzebnych regulacji (Niebezpiecznik jest przeciwny “piractwu”), ale niestety, implementowane przez polityków narzędzia do walki ze “złem w internecie”, mające służyć “kontroli i monitoringowi” nie zostały przemyślane i co gorsza pozwalają na wiele nadużyć; w tym inwigilację obywateli. Fundacja Panoptykon uważa, że:

Cytat:przyjęcie porozumienia, do czego najwyraźniej dążą instytucje europejskie, może prowadzić do blokowania legalnych i wartościowych treści dostępnych w Internecie, a tym samym spowodować istotne zagrożenia dla wolności słowa.

ACTA dopuszcza monitorowanie i rejestrowanie działań podejmowanych w sieci przez miliony użytkowników, mimo braku uzasadnionych podejrzeń co do niezgodności ich zachowań z prawem. Przykładem takiej metody może być szczegółowy monitoring danych przesyłanych między użytkownikami przy użyciu technologii głębokiej analizy pakietów (ang. Deep Packet Inspection). Dla użytkowników Internetu oznacza to rażące naruszenie ich prywatności, a dla dostawców postawienie ich w roli „policji internetowej”.

ACTA obliguje dostawców Internetu do ujawniania danych osobowych osób podejrzanych o naruszanie prawa własności intelektualnej domniemanym posiadaczom praw autorskich (por. art. 11 ACTA).

Jak widzicie, SOPA i PIPA w europejskim wydaniu nadchodzą do nas wielkimi krokami… Już dziś warto rozważyć, co można zrobić, aby tego uniknąć (por. inicjatywa STOP SOPA).

W skrócie, aby nie dopuścić do cenzury internetu, należy ██ ██████ oraz pamiętać o █████ (ale tylko poprzez ████). Można też ███████ ██ ██████. Miejmy nadzieję, że dzięki w/w czynnościom wszycy będziemy mogli cieszyć się internetem, który nigdy nie będzie sterowany przez ███████ i inwigliwoany przez ███.

źródło: http://niebezpiecznik.pl/post/pipa-z-sop...owac-acta/

ACTA to międzynarodowe porozumienie, które może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa antypirackiego oraz ograniczyć dostęp do leków. Wszystko w imię chronienia przemysłu oraz "własności intelektualnej". ACTA wzbudza kontrowersje od lat - sporo o tym pisaliśmy. Podsumujmy najważniejsze fakty.

Ogólnie o ACTA

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z podrabianiem towarów i piractwem. Negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęto w 2007 r. Początkowo uczestniczyły w nich USA, UE, Japonia i Szwajcaria. Obecnie nad ACTA pracują także Australia, Kanada, Korea Południowa, Nowa Zelandia, Meksyk i kilka innych krajów.

Jakie korzyści ma przynieść ACTA? Według twórców porozumienia ma ona utrudnić wprowadzanie na rynek fałszywych towarów, jak również ograniczyć piractwo w środowisku cyfrowym. Twórcy ACTA zakładają, że surowsze prawo z pewnością wyeliminuje te zjawiska i sprawi, że gospodarka odetchnie. Oczywiście można wątpić w to, czy istnieje ścisłe powiązanie między zwalczaniem fałszerstwa i piractwa oraz wzrostem gospodarczym i innowacyjnością, ale nie to jest w ACTA kontrowersyjne. Cała krytyka ACTA skupia się na dwóch elementach:

1. ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej ogromnym kosztem, tzn. w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne. ACTA może również otwierać drogę do naruszeń prywatności i praw podstawowych w imię walki z piractwem. Wreszcie może ona utrudniać obywatelom niektórych państw dostęp do leków ratujących życie.

2. ACTA od początku tworzona była w taki sposób, aby jak najmniej podmiotów miało dostęp do negocjacji. Porozumienie powstawało w tajemnicy przez ponad dwa lata! Szkic porozumienia opublikowano dopiero w kwietniu 2010 r., a finalny tekst w listopadzie 2010 r. Wielu polityków nadal nie wie, czym jest ACTA, a twórcy porozumienia już zaczęli mówić o konieczności podpisania go.

Omówmy teraz dokładniej dwa powyższe elementy.

Koszty ACTA

1. ACTA może przenieść walkę z naruszeniami praw autorskich na dostawców internetu. Ich reakcją „w ramach współpracy” może być monitorowanie treści przesyłanych przez obywateli i blokowanie określonych usług, nierzadko legalnych. Mówimy zatem o naruszaniu ludzkiej prywatności i ograniczaniu komunikacji między ludźmi, a wszystko w imię ochrony praw autorskich.

2. ACTA inaczej niż istniejące prawo definiuje skalę komercyjną naruszeń. W porozumieniu jest mowa o „komercyjnych działaniach dla bezpośredniej lub pośredniej korzyści ekonomicznej lub komercyjnej”. Niektórzy eksperci mówią nawet, że porozumienie może prowadzić do kryminalizacji blogerów, dziennikarzy i osób ujawniających informacje ważne dla opinii publicznej.

3. ACTA dzięki przyjętej definicji naruszeń oraz przepisom dotyczącym odszkodowań może sprawić, że nowe przedsięwzięcia technologiczne będą się wiązać z ogromnym ryzykiem finansowym. Porozumienie rzekomo stymulujące innowacyjność może się okazać jej hamulcem.

4. Na arenie międzynarodowej ACTA może wprowadzać podziały tam, gdzie już osiągnięto porozumienie. Istnieją przecież porozumienia i organizacje odnoszące się do międzynarodowej ochrony własności intelektualnej. Jest Światowa Organizacja Handlu (WTO), jest Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) i jest porozumienie TRIPS. Kraje tworzące ACTA nie korzystają jednak z tych istniejących forów rozmowy. Wolały dobrać się w mniejszą grupkę i prowadzić tajne negocjacje.

5. ACTA może obywatelom niektórych państw utrudnić dostęp do leków ratujących życie.

6. ACTA jest jednostronna. Dużo mówi o „przemyśle”, ale nie zawiera gwarancji dotyczących praw obywateli.

Proces tworzenia ACTA

Niebawem o ACTA będzie dyskutował Parlament Europejski. Może to stwarzać pozory, że ważne organy unijne mają kontrolę nad procesem tworzenia ACTA. Słusznie jednak zauważyła czeska europosłanka Zuzana Roithova, że Parlament Europejski nie miał swoich reprezentantów w negocjacjach i może tylko zaakceptować lub odrzucić porozumienie (wypracowane w atmosferze tajności). To nie oznacza prawdziwie demokratycznego procesu.

Najważniejsze kontrowersje związane z tworzeniem ACTA

1. Przez ponad dwa lata trwały tajne negocjacje, bez konsultacji, bez ujawniania dokumentów. Tylko dzięki przeciekom opinia publiczna wiedziała, o czym rozmawiają twórcy ACTA. Po oficjalnym ujawnieniu porozumienia rozpoczęto starania o jak najszybsze podpisanie ACTA, przy możliwie małej liczbie etapów, konsultacji itd.

2. Przemysł amerykański od początku wiedział o negocjacjach ACTA więcej, niż przemysł europejski i organy unijne.

3. Parlament Europejski dwa razy sprzeciwił się sposobowi wypracowywania porozumienia. Europosłowie podpisali stosowne oświadczenie pisemne i uchwalili rezolucję, domagając się przejrzystości.

4. Tryb prac nad ACTA krytykował Europejski Inspektor Ochrony Danych (EDPS).

5. Eksperci akademiccy wielokrotnie na przestrzeni ostatnich lat wskazywali wady ACTA. Komisja Europejska i Rada nigdy się do nich merytorycznie nie odniosły. Warto wspomnieć ekspertyzy opublikowane przez Washington College of Law oraz Uniwersytet Leibniza w Hanowerze.

6. Jeszcze przed opublikowaniem szkicu ACTA, w Meksyku, zorganizowano jedno publiczne spotkanie dotyczące porozumienia. Doszło tam do groteskowej sytuacji – wyproszono osobę relacjonującą spotkanie na Twitterze. Nawet publiczne wydarzenie dotyczące ACTA były utrzymywane w atmosferze tajności.

7. Inne porozumienia międzynarodowe dotyczące handlu wcale nie powstawały w takiej atmosferze. Twórcy ACTA mówili nieprawdę, twierdząc, że to normalne procedury.

8. Organizacje lobbujące za ACTA poprosiły w liście Jerzego Buzka, aby nie kierować ACTA do weryfikacji przez Trybunał Sprawiedliwości. Dlaczego? Czyżby lobby bało się procesu, który ma zapewnić zgodność porozumienia z unijnym prawem?

9. Wycieki Wikileaks ujawniły, że intencją stworzenia ACTA było pominięcie międzynarodowych organizacji, jak WIPO lub WTO, w których istniała opozycja w postaci krajów rozwijających się.

10. Konsultacje nt. ACTA zorganizowało także polskie MKiDN, informując o nich tylko wybrane podmioty.

Poparcie dla ACTA jest zatem poparciem nie tylko konkretnego porozumienia. To również wyrażenie zgody na tworzenie prawa za plecami obywateli i reprezentujących ich parlamentów.

ACTA w cytatach

- Własność intelektualna musi być chroniona, ale nie powinna być przedkładana nad prawa indywidualnych osób do prywatności i ochrony danych - Peter Hustinx, europejski inspektor ochrony danych.

- ACTA to legislacja „piorąca” na poziomie międzynarodowym coś, co było bardzo trudno przepchnąć przez większość parlamentów - Stravros Lambrinidis, europoseł S&D.

- Odpowiedzialność prawna dostawców internetu jest jak wprowadzanie odpowiedzialności dla poczty za to, co znajduje się w wysyłanych listach - Alexander Alvaro, europoseł, ALDE.

- Jest godne pożałowania, że demokratyczna debata została usunięta z rozmów, które mogą mieć ogromny wpływ na prawa podstawowe i wolność wypowiedzi - organizacja Reporterzy Bez Granic.

Źródło: http://di.com.pl/news/37990,0,ACTA_-_co_...akcie.html
Dobry Uploader to myślący Uploader. Więcej da jeden przemyślany plik, niż tuzin idiotycznych.

RE: [WAŻNE] ACTA - Zbiór Informacji (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012 21:51 przez Karczu.)
Złe wieści! Polska podpisze ACTA 26 stycznia!

ACTA, kontrowersyjne porozumienie międzynarodowe dotyczące m.in. walki z piractwem, zostanie podpisane 26 stycznia - podaje stowarzyszenie ISOC Polska. Tak więc za tydzień nasz kraj dołączy do ważnej inicjatywy, a rząd ciągle milczy.

Dziennik Internautów informował już, że porozumienie ACTA zostanie podpisane przez przedstawicieli Polski i UE na początku tego roku. Teraz jednak ujawniona została dokładniejsza data.

Stowarzyszenie ISOC Polska poinformowało na Twitterze, że:

1. ACTA zostanie podpisana przez polski rząd 26 stycznia br.
2. Minister Kultury przyznał, że Rada Ministrów zadecydowała o tym zaraz po wyborach "w trybie obiegowym", nie na posiedzeniu rady.
3. ACTA musi być ratyfikowana zarówno przez UE, jak i przez państwa członkowskie.

ISOC Polska to jedna z tych organizacji, które w tym tygodniu zaapelowały do rządu o zajęcie jasnego stanowiska w sprawie ACTA i ujawnienie dokumentów związanych z porozumieniem.

W przypadku ACTA treść dokumentu to jedno, ale niezwykle kontrowersyjny był tryb tworzenia tego porozumienia. Przez lata powstawało ono w ramach tajnych negocjacji. Kiedy już tekst był gotowy, podsuwano go pod nos politykom, tłumacząc, że trzeba to szybko podpisać. Część polityków uwierzyła, że ACTA jest bardzo ważna dla gospodarki, własności intelektualnej czy nawet innowacji. Prawda jest jednak taka, że dokument ten eksportuje amerykańskie myślenie o własności intelektualnej do innych krajów, co nie musi oznaczać korzyści dla tych państw, a innowacji w Europie ACTA może po prostu szkodzić.

Polski rząd popiera ACTA - to jasne. Niezależnie od tego wydaje się, że obywatele powinni mieć pełną informację na temat tego, co rząd sądzi ACTA, co w tym temacie robi i dlaczego robi to, co robi. Dzieje się inaczej. Rząd nie pytał o zdanie obywateli i nie zadaje sobie trudu, by szczerze im powiedzieć, dlaczego ACTA ma być przyjęta. Temat jest jakby przemilczany.

ACTA musi być przyjęta także przez Parlament Europejski, ale ten działa coraz mniej zdecydowanie. W marcu 2010 r. aż 633 europosłów poparło rezolucję, która wzywała do odtajnienia negocjacji ws. ACTA. Rozważano skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. We wrześniu 2010 r. 377 europosłów podpisało się pod oświadczeniem pisemnym wzywającym do odtajnienia negocjacji.

Pod koniec 2010 r. Parlament Europejski zapomniał o obronie demokracji i przyjął rezolucję otwierającą drogę do przyjęcia ACTA, ale to nie było tak złe, jak wydarzenia z ostatnich miesięcy. W Parlamencie Europejskim trwają już prace nad ACTA i są one... tajne (sic!). Parlament nie chce opublikować opinii na temat porozumienia, którą przygotowały jego służby prawne. Trudno znaleźć usprawiedliwienie dla tej tajemniczości. Wiadomo też, że porozumienie ACTA nie będzie przechodziło przez komisję PE odpowiedzialną za zdrowie publiczne, a przecież ACTA będzie mieć wpływ na obrót lekami.

Parlament Europejski zaczyna zagłębiać się w podwójne standardy demokracji. Z jednej strony europosłowie otwarcie krytykują sposób przeprowadzania wyborów w Rosji, a z drugiej strony nie chcą pokazać obywatelom UE opinii na temat porozumienia, które wpłynie na prawo państw sygnatariuszy.

Dobre pytanie na dziś - dlaczego na stronie Ministerstwa Kultury nie ma żadnego newsa na temat ACTA? To chyba jest coś ważnego, o czym resort powinien poinformować.

Źródło: http://di.com.pl/news/42977,1,0,Polska_p...cznia.html
Dobry Uploader to myślący Uploader. Więcej da jeden przemyślany plik, niż tuzin idiotycznych.

RE: [WAŻNE] ACTA - Zbiór Informacji (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012 22:15 przez Karczu.)
Zorganizowana została akcja społeczna przeciwko ACTA. Polega ona na wysłaniu do posłów z naszych okręgów wiadomości z wyrażeniem naszego zaniepokojenia tą sprawą.

Lista posłów wg okręgów: http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/poslowie_okregi.xsp

Przykładowa wiadomość:

Cytat:Szanowny Panie Pośle

Jestem wyborcą z pańskiego okręgu wyborczego i chciałbym wyrazić swoje zaniepokojenie zapowiadanym przez Radę Ministrów podpisaniem Umowy handlowej dotyczącej obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki zwaną ACTA.
Porozumienie było ustalane w sposób niejawny przez ponad dwa lata. Dostęp do jego treści był ograniczony i opierał się na tzw. przeciekach m.in. na publikacjach serwisu Wikileaks.
Istotne informacje dotyczące jego ratyfikacji Komisja Europejska publikowała na ostatniej stronie raportu Departamentu Rybołówstwa mającego już w samej nazwie nikły związek z obrotem towarami, znakami handlowymi i szeroko pojętą własnością intelektualną.
Należy zaznaczyć, że porozumienie było ustalane wśród polityków piastujących urzędy z mianowania, a nie wśród reprezentantów wybranych w demokratycznych wyborach.
Podobne akty prawne tj SOPA i PIPA wprowadzane równolegle w Stanach Zjednoczonych Ameryki zostały szeroko oprotestowane jako sprzeczne z podstawowymi prawami obywatelskimi.
Do podstawowych postanowień ACTA należy możliwość zatrzymania z własnej inicjatywy czyli bez wyroku sądu partii towaru importowanego na podstawie wątpliwości co do jego legalności. Narusza to swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i grozi znacznymi stratami przedsiębiorców wskutek przetrzymania ich własności co ogranicza czasowo kapitał spółki. W skrajnych przypadkach decyzja celnika może powodować upadłość.
W ustawie pojawia się wiele wyrażeń nieścisłych jak 'w rozsądnym terminie' co daje służbom prawo do nieograniczonego przetrzymywania towaru, mowa również o 'rozsądnej kaucji'. Te i wiele innych stwierdzeń daje szerokie pole do interpretacji i nadużyć.
Na szczególna uwagę zasługuje sekcja piąta umowy o dochodzeniu i egzekwowaniu praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym.
Ustawa umożliwia wydanie nakazu udostępniania danych osobowych abonenta sieci Internet przez dostawcę na podstawie podejrzeń o naruszenie praw autorskich (sekcja 5, &27 pkt5). Jest zaprzeczenie zasady domniemania niewinności i może uczynić przestępcą każdego zanim zapadnie wyrok. Naraża to obywateli m.in. na utratę dobrego imienia jak i celowe dręczenia oskarżeniami i wymaga dowodzenia swojej niewinności.
ACTA chroni de facto interesy wąskiej grupy mając niekorzystny wpływ na jakość życia przeciętnego obywatela dając korporacjom narzędzia do ataku oskarżeniami na podstawie jedynie podejrzeń.
Proszę o dokładne zapoznanie się z Umową, a w szczególności sekcją piątą i podjęcie wszelkich możliwych kroków, by nie doszlo do podpisania tego zamachu na wolność.

Wiadomość powyżej można oczywiście dowolnie edytować według własnego "widzimisie". Niech każdy z Was zada sobie trochę trudu i wyśle taki tekst do wszystkich posłów ze swojego okręgu. Niech władze zobaczą, że ludzie są przeciwni takim restrykcjom. Walczymy tu o wspólną dla nas sprawę - pamiętajcie, że Uploaderom ACTA jest wyjątkowo nie na rękę.
[Obrazek: userbar1.png][Obrazek: userbar_warez1.png]
[Obrazek: userbar1.png][Obrazek: userbar1.png]

Cytat:Motyw jest kalką pomysłu z 9gag.com - skoro ACTA/SOPA pozwoli na blokowanie stron łamiących prawa autorskie, to czy wrzucanie linków z ThePirateBay czy hostingów plików w komentarzach na stronach partii politycznych czy blogaskach różnych posłów nie sprawi, że automatycznie staną się oni przestępcami? Oczko

W końcu wykładnia będzie taka, że właściciel strony odpowiada za treści w komentarzach Duży uśmiech

Wiadomo, że politycy sami często posiadają pirackie materiały, a na stronach biur poselskich używają kradzionych z internetu zdjęć. Wystarczy konsekwentnie to monitorować i zgłaszać. Niech politycy w Polsce będą pierwszymi ofiarami ACTA/SOPA Uśmiech

Wątek ten niech będzie kompendium wiedzy o ACTA, wrzucajcie tutaj znalezione konkrety, nawiązujcie tylko rzeczowe dyskusje.

Jeszcze trochę a będą wklejać całe książki. Przecież ty zniechęcasz ludzi a nie zachęcasz do tego protestu. Na szczęście jutro środa i wypali się wasz słomiany zapał. Ciekawe czy Palikot poparł was w tym proteście. Jak on glosował?

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=FLAGA+WEGIER
Pozdrowienia dla Mychy, kasi, ad vocem, Jakuba i wszystkich Niezaleznych

P.ORBAN, wykreciles im pan CZARDASZA,za im pejsa powykrecalo:::)))

Ile razy czytam o takich dyktatach, dyrektywach, nakazach i zakazach tfu.. Uniji, tyle razy myślę o utracie suwerenności i niepodległości landów Europy, które kiedyś państwami były. I wciąż powtarzam jednym gotowcem, że wszystkie te problemy, już tak ogólnie mówiąc, są konsekwencją. Powodem były wybory ludzi. Przyczyna i skutek. Zwykła logika. Wciąż tu się skarżymy na skutki zapominając o przyczynach. Co daje to moje ciągłe powtarzanie tego samego? Kompletnie nic. Teraz już kompletnie nic. Nie można chyba nawet mówić o uczeniu się na błędach. Identyczna lub chociaż podobna sytuacja jaka miała miejsce w 2004 roku może, ale nie musi, już nigdy się nie powtórzyć.

Victor Orban - Człowiek ten ZWYCIĘSTWO ma wpisane w SWOJE IMIĘ. Obudźmy się i MY.

www marchforlaife@ewtn.com ----- wazne.
Transmisja - dziesiatki tysiecy amerkanow - w stolicy razem z kazdego stanuz kondesmenami ida w marszu przeciw aborcji. Marsz zycia
Boze chron Ameryke-
Naglosnijcie - moze p. Pospiszalski, Sakiewicz / Orban byl w Europie obciachem?

.. a rudy matoł, paląc głupa - idzie na wojnę z Narodem w sprawie CASA!!!
Jesli tak bardzo chce ją mieć, no to ...

Dziekuje za wywiad z premierem WEGIER Viktorem Orbanem.Jestem spragniona
wiedzy o madrym rzadzeniu krajem.Odczuwam,ze moj kraj przezywa wahniecie
wstecz.Chcialabym dozyc tej chwili,kiedy premier mojego kraju postawi na
NARÓD i otrzyma przyzwolenie na wziecie sterow do lotu.Wegrzy zaufali
Viktorowi Orbanowi.
Jestesmy narodem,ktory tak wiele doswiadczyl.Z tej ksiegi trzeba czerpac
i nie dac sie wykolowc do reszty.Pozytywnie pozazdroscmy Wegrom.19

Dlaczego nas pokarano tym naszym (?) wymoczkiem Tuskiem?????? Moze na nic lepszego nie zaslugujemy?

Piszesz, że "nas pokarano" POlszewikiem, jakby to zależało od jakiejś siły wyższej. Tak nie jest. To tylko skutek wyborów tzw. większości demokratycznej.

Dlaczego:::)) bo ma wiedze, a nie papiry do przetarcia - kminowej sadzy:::)

Zastanawiające, że lewacki prąd unii tak mieniący się szeroką tolerancją, ma ją tylko dla swoich poglądów. Myślę, że czas pobłażania lewusom się skończył. mówienie, że oni też mają prawa, których jak widać chcą nas pozbawić, jest stwierdzaniem swojej podległości, miękkości. Wiem, że Chrystus uczył nadstawiać drugi policzek ale jak tak dalej pójdzie ta lewacka hołota zrobi powtórkę z Nazistowskich obozów zagłady. Dziś nas wyzywają od ciemnogrodowców, moherowców i innych oszołomów, a jutro za inne poglądy będą nas pakować w wagony bydlęce jak ich protoplaści, Lenin, Stalin, Hitler, Mao i reszta degeneratów. Dziś chcą eutanazji, wolnych związków homoseksualnych, legalnej i powszechnie dostępnej aborcji - pewnie w supermarketach a za chwilę czegoś co im przyjdzie do głowy, bo tak. Kościół, tworzą ludzie i dzięki ich postawie Polska przetrwała rozbiory, dwie wojny, komunizm. Bez Kościoła i jego zaangażowania nie było by Solidarności i wielkich zmian - dziś przez Lewactwo są uważani za niepotrzebnych, złodziei, wichrzycieli itp. Chciałbym tylko nadmienić, że całe zło tego świata rodziło się w głowach lewakom-socjalistów degeneratów.

"...kiedy zostałem premierem, parlament węgierski przyjął 365 ustaw, nową konstytucję i ponad 12 ustaw konstytucyjnych o podstawowym znaczeniu."

Ni jak porównać z matołami POlszewickiej skundlonej partii; partii Pana Premiera Orbana "polskie" POlszewiki nawet do pięt nie sięgają .

A u nas takie gnidy żądzą .Boże ratuj Polskę!!!!Z całego serca życzę Węgrom Zwycięstwa. Jak wam się uda to jest i dla nas nadzieja.Odwagi panie Orban jesteśmy z panem!!!!!!!!!!

Trzymam za Was kciuki kochane Madziary. Precz z komuną! Precz Z Sowietami! Precz z tą cholerną, cyniczną, faryzejską, oszukańczą i złodziejską UE. Niech śpiewa sobie odę do d...pości dalej. Mam nadzieję, że kiedyś rozpieprzy się w drobny mak ta cała wieża Babel i ten tombakowy cielec "ojro". Pie...rzyć ich w sam środek Love Parade. Państwa były, są i będą narodowe! Komuchy wszystkich krajów bójcie się. Zima wasza - wiosna nasza.

W manifestacji zobaczyłam piękny węgierski naród.

Właśnie powstała strona poparcia dla Węgrów na Facebook'u - "Polub to" i koniecznie podaj dalej - pokażmy Węgrom naszą solidarność już teraz.
http://www.facebook.com/pages/Polacy-popieraj%C4%85-W%C4%99gr%C3%B3w/285272188195308?ref=tn_tnmn

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.