Kabaret w wykonaniu polityków opozycji. Scheuring-Wielgus "zabłysnęła" żenującym żartem

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

O tym, że politykom opozycji totalnej brakuje merytorycznych argumentów, by zdyskredytować partię rządzącą w oczach Polaków, wiemy nie od dziś. I gdy wydawać by się mogło, że apogeum śmieszności zostało osiągnięte, wtedy wyskakuje Joanna Scheuring-Wielgus... ze skarpetami. Oto jaki poziom debaty publicznej reprezentuje Nowoczesna.

Parlamentarzyści opozycji prawdopodobnie wyznają zasadę, że jeśli brakuje im argumentów, to chwytają się wszystkiego, byle uderzyć w partię rządzącą.

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus chciała "dowalić" PiS-owi, a przy tym być zabawna. Na swoim profilu na Twitterze zamieściła zdjęcie, na którym pokazuje swoje... skarpetki. Widnieje na nich między innymi napis "#PIS PRL BIS". Jak pisze parlamentarzystka skarpety są prezentem, a dokładnie taką samą parę posiada prezydent Słupska Robert Biedroń.

Nie wiadomo jaki efekt chciała uzyskać posłanka Nowoczesnej, ale internauci nie pozostawili na niej suchej nitki. Zdjęcie podsumowują jednym słowem: żenada.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dramatem Yasminy zajmą się sędziowie z Wrocławia

/ / pixabay.com /Creative Commons CC0/succo

  

Sąd Rejonowy w Nysie postanowił w piątek o przekazaniu do Wrocławia sprawy wydania 8-letniej Yasminy jej mieszkającemu we Włoszech ojcu – poinformowała Aneta Rempalska z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.

Sprawa dotyczy mieszkającej z matką w Nysie 8-letniej Yasminy. Jej mama w 2009 r. wyjechała do Włoch z dwojgiem dzieci. Tam poznała pochodzącego z Maroka obywatela Włoch Mohameda S. Yasmina jest owocem ich związku.

Para rozstała się. Sąd we Włoszech przyznał ojcu prawa do kontaktów z córką. Latem ubiegłego roku Katarzyna N. wróciła z trojgiem dzieci do Polski, nie informując o tym ojca dziewczynki. Zgłosił on policji porwanie rodzicielskie.

W lutym tego roku Sąd Rejonowy w Nysie uznał racje ojca, który we wniosku o wydanie córki powoływał się m.in. na konwencję haską. Matka dziewczynki odwołała się od decyzji sądu do wyższej instancji.

Podczas rozprawy z wyłączeniem jawności dziecko było badane przez psychologów, którzy mieli określić stopień jego relacji z ojcem. Decyzją Sądu Okręgowego nie ma podstaw do twierdzenia, że dziecku grozi jakakolwiek krzywda ze strony ojca, a matka dziewczynki, która porwała dziecko wbrew woli włoskiego sądu i jej ojca, do najbliższego poniedziałku powinna wydać dziecko Mohamedowi S.

W sprawę zaangażował się prokurator rejonowy w Nysie. Skierował on do sądu rejonowego wniosek o wznowienie postępowania sądowego. Jednocześnie prokurator chce, by do ponownego rozpatrzenia sprawy dziecko mieszkało z matką w Polsce. W niedzielę pod nyskim sądem ponad sto osób protestowało przeciwko decyzji sądu, domagając się pozostawienia dziecka w Polsce. Jego mama zapewniała, że nie widzi możliwości powrotu do Włoch z dziewczynką, a Yasmina już zdążyła się zaprzyjaźnić z nowymi koleżankami w polskiej szkole.

W piątek decyzję w sprawie wniosku prokuratury podjął Sąd Rejonowy w Nysie.

"Sąd Rejonowy w Nysie postanowieniem z 21 września 2018 r. stwierdził swą niewłaściwość i sprawę o zmianę postanowienia z wniosku prokuratora rejonowego w Nysie przekazał według właściwości Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu – Wydział Cywilny, jako miejscowo i rzeczowo właściwemu. Akta mają zostać przesłane do Wrocławia" – poinformowała Rempalska.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl