Co Stoch i inni sportowcy z Polski robili w niedzielę?! Lewactwo będzie biadolić, jak zobaczą te zdjęcia

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

W Pjongczang trwają zimowe igrzyska. Wioska olimpijska ma niemal wszystko, czego potrzeba do życia sportowcom. Nie tylko dla ciała. Jest tam również kaplica. W sieci pojawiły się zdjęcia naszych sportowców, którzy wzięli udział we mszy świętej. Czekamy na "oburzenie" publicystów z pewnej gazety.

Bank, poczta, sklep spożywczy, kwiaciarnia, salon piękności, czy poliklinika - to wszystko znajduje się na terenie wioski olimpijskiej w południowokoreańskim Pjongczangu.

Górska wioska olimpijska to przede wszystkim skupisko ośmiu piętnastopiętrowych apartamentowców. W jednym z nich mieszka część polskiej reprezentacji. Są to głównie sportowcy rywalizujący w konkurencjach narciarskich.

Biało-czerwoni - mimo pobytu z dala od kraju - nie zapomnieli o niedzielnym uczestnictwie we mszy świętej.

Na jednym ze zdjęć widzimy Kamila Stocha podczas pierwszego czytania niedzielnej liturgii słowa.

Już czekamy na teksty w „Gazecie Wyborczej”. W znanym stylu - już wcześniej jej publicyści atakowali Kamila Stocha. Nie spodobało się, że sportowiec przed skokiem wykonuje znak krzyża. Autor tekstu twierdził, że „sportowcy manifestujący wiarę” podczas transmitowanych zawodów obrażają jego „uczucia ateistyczne”.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jarosz nie podał ręki byłemu trenerowi reprezentacji? Jest komentarz siatkarza

Jakub Jarosz / by Nula (Anna Kłeczek), CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jakub_Jarosz-spotkanie_z_kibicami.jpg

Mecz Asseco Resovii Rzeszów z Jastrzębskim Węglem w 21. kolejce Plus Ligi zakończył się zwycięstwem rzeszowian 3:0. Medialne relacje zdominowała jednak pomeczowa sytuacja - Jakub Jarosz dziękując rywalom za grę pominął Ferdinando de Giorgiego, byłego trenera kadry narodowej, który pominął go w powołaniach na Mistrzostwa Europy.

Błyskawicznie pojawiły się spekulacje, że może być to celowe działanie doświadczonego atakującego i że miałby mieć on żal do trenera de Giorgiego za brak powołania na najważniejszą imprezę siatkarską 2017 roku. Medialne potyczki zaszły tak daleko, że głos musiał zabrać sam siatkarz. Jak zapewnia, nie zauważył trenera gości.

Chciałbym skomentować sytuacje o moim rzekomo celowym nie podaniu ręki trenerowi Jastrzebskiego Wegla . Zapewniam wszystkich zszokowanych ,ze byl to zwykły przepadek i nie zauważyłem trenera drużyny przeciwnej.

— Jakub Jarosz (@jakub_jarosz) 20 lutego 2018

Jarosz podkreślił, że po podaniu ręki ostatniemu zawodnikowi z Jastrzębia, w zwycięskiej euforii ruszył do swojego zespołu i nie zauważył, że po drugiej stronie siatki stoi jeszcze były trener kadry narodowej. Słowa krytyki skierował także do dziennikarzy, którzy z tego niepozornego gestu zrobili dość poważny problem.

Jestem jednak zdziwiony ,że poważni dziennikarze podchwytują takie tematy. Czy na prawde w Pluslidze nie dzieje sie nic ciekawszego? Szanuje każdego zawodnika i trenera . Także tych którzy nie powołali mnie do reprezentacji ????. Milego Dnia .

— Jakub Jarosz (@jakub_jarosz) 20 lutego 2018

Trzeba przyznać rację atakującemu Resovii: rzeczywiście w Plus Lidze dzieje się sporo. Liderem po 21 kolejkach jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z fantastycznym bilansem 20 wygranych i 1 porażki oraz 58 punktów. Na drugim miejscu zobaczyć możemy Skrę Bełchatów, a na trzecim ONICO Warszawa - obie te drużyny zgromadziły po 47 punktów. Do zakończenia rundy zasadniczej pozostało jeszcze dziewięć kolejek.

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl