Niemcy wreszcie otworzą oczy? Główną przyczyną wzrostu przestępczości… imigranci

/ wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

Niemieccy kryminolodzy sporządzili dla rządu raport, w którym ustalono główne przyczyny wzrostu przestępczości w kraju. Dokument nie pozostawia złudzeń. W ponad 92 proc., za pogorszenie stanu bezpieczeństwa odpowiadają imigranci. Czy teraz eurokraci zrozumieją, dlaczego Polska broni swoich granic przed przybyszami z Północnej Afryki?

W latach 2014-2016 przestępczość w Dolnej Saksonii - kraju związkowym uważanym za typowy dla całego kraju - wzrosła o 10,4 proc. Za pogorszenie bezpieczeństwa odpowiadają w 92,1 proc. uchodźcy - stwierdziła grupa naukowców pod kierownictwem uznanego kryminologa Christiana Pfeiffera.

Do raportu sporządzonego dla ministerstwa ds. rodziny i młodzieży dotarło kilka niemieckich redakcji, w tym telewizja ZDF i "Sueddeutsche Zeitung".

Z badań wynika, że w przypadku zabójstw ofiarami są w 90 proc. inni migranci, podobnie jest w przypadku ciężkich uszkodzeń ciała. Natomiast ofiarą gwałtów padają częściej Niemki (58 proc.) niż cudzoziemki. Ta dysproporcja wynika zdaniem autorów raportu z faktu, że tylko część migrantek zgłasza się na policję.

Pfeiffer i jego koledzy zwracają uwagę, że w minionych kilku latach do Niemiec przyjechało szczególnie wielu chłopców i młodych mężczyzn. W przedziale wiekowym od 14 do 30 lat odsetek czynów karalnych jest szczególnie wysoki - czytamy w raporcie.

Autorzy badań zwracają uwagę na różnice wynikające z kraju pochodzenia migrantów. Syryjczycy, Irakijczycy i Afgańczycy znacznie rzadziej popadają w konflikt z prawem niż przybysze z Maroka, Algierii czy Tunezji. Migranci z trzech ostatnich krajów stanowią zaledwie 0,9 proc. zarejestrowanych w Dolnej Saksonii imigrantów starających się o azyl, a równocześnie 17,1 proc. podejrzanych o popełnienie przestępstwa.

Naukowcy wymyślili absurdalny sposób na, jak twierdzą, rozładowanie frustracji imigrantów, dzięki czemu miałaby spaść ilość popełnianych przez nich przestępstw. Chcą, by władze umożliwiły sprowadzenie do Niemiec całych rodzin, co ich zdaniem będzie miało pozytywny wpływ na ich postawy. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ależ to zaboli Sarosa! Węgry chcą wysokich podatków dla wspierających imigrację

/ Heinrich-Böll-Stiftung CC BY-SA 2.0

  

Rząd Węgier składa dziś w parlamencie projekt ustawy przewidujący, że organizacje, które wspierają imigrację, będą obciążone 25-procentowym podatkiem - poinformowała agencja MTI. Zmiany dotyczą m.in. ograniczenia wpływów na politykę migracyjną w kraju kontrowersyjnego miliardera, sponsora m.in. Partii Demokratycznej George’a Sorosa.

Według oświadczenia resortu finansów, cytowanego przez MTI, „rząd chciałby chronić Węgry przed nielegalną migracją wszelkimi środkami”. Mają temu służyć m.in. „narzędzia polityki podatkowej”.

Agencja Reutera pisze, że nie jest na razie jasne, od czego pobierany ma być ten nowy podatek i kiedy zacznie on obowiązywać.

MTI przypomina jednak, że rząd Węgier zapowiadał wprowadzenie takiego podatku w ramach pakietu „Stop Soros”, ale zmodyfikowany projekt tego pakietu przedłożony parlamentowi nie zawiera takiego zapisu.

Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó zapowiedział dziś, że głosowanie nad pakietem ustaw antyimigracyjnych „Stop Soros” odbędzie się zgodnie z planem jutro.

Pakiet „Stop Soros” przewiduje m.in., że za finansową i organizacyjną pomoc nielegalnym imigrantom groziłaby kara do roku więzienia.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl