W "Wyborczej" się zagotuje! Biskup na Jasnej Górze zgromił totalną opozycję i pochwalił PiS

/ Jerzy Szota; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

  

"Rok Pański 2017 rozpoczął się ostrą zimą, nawet poniżej 20 stopni Celsjusza. Gorąco za to zrobiło się w Sejmie - okupacja sali plenarnej, fotela marszałka Sejmu. Na ulicach groźnie, mówiono: pucz. Totalna opozycja podjęła próbę obalenia demokratycznie wybranego rządu" – w tak ostrych słowach ocenił częstochowski biskup senior Antoni Długosz niektóre sejmowe ugrupowania.

Nieszpory dziękczynne za kończący się rok były jednym z najważniejszych akcentów sylwestrowego wieczoru w sanktuarium maryjnym na Jasnej Górze. "Jest to wieczór radości. Dziękujemy, że mogliśmy dożyć końca 2017 r." – mówił podczas nabożeństwa częstochowski biskup senior Antoni Długosz.

W wygłoszonym w czasie nieszporów w jasnogórskiej bazylice kazaniu hierarcha przypomniał, że ostatni dzień roku popularnie jest nazywany sylwestrem na pamiątkę papieża Sylwestra I, wybranego na biskupa Rzymu w ostatnim dniu 314 r., a zmarłego także 31 grudnia, 335 r.

Jak mówił biskup Długosz, koniec roku to wyjątkowy czas, kiedy "ludzie dokonują podsumowań, bilansów, sprawozdań. Liczą zyski i osiągnięcia, straty i porażki, podsumowują ważniejsze wydarzenia w kraju i na świecie, ogłaszają zwycięzców plebiscytów".

"W ten ostatni wieczór roku ludzie cieszą się i tańczą, płynie potok życzeń; bezpowrotnie przemija postać tego świata. Czas ucieka, wieczność czeka, jesteśmy tutaj przechodniami i gośćmi"

– powiedział hierarcha, podkreślając, że podczas nabożeństwa w sylwestrowy wieczór "dziękujemy i uwielbiamy za wszelkie dobro, ale też przepraszamy i żałujemy za zło, i że dobra mogło być więcej".

Bp Długosz przypomniał, że patronem minionego roku był św. brat Albert – Adam Chmielowski, "proszący nas, byśmy byli dobrzy jak chleb". Częstochowski biskup senior wymieniał najważniejsze wydarzenia 2017 r. w kraju i na świecie – zarówno religijne, jak 100-lecie objawień fatimskich i pielgrzymki papieskie do Egiptu, Kolumbii, Birmy, Bangladeszu czy Szwecji, jak i polityczne – np. wybór Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz wydarzenia w polskim parlamencie. 

Niektóre ze zdań, jakie padły z ust hierarchy, wzbudzą zapewne wściekłość dziennikarskiego i politycznego "salonu".

"Rok Pański 2017 rozpoczął się ostrą zimą, nawet poniżej 20 st. C. Gorąco za to zrobiło się w Sejmie - okupacja sali plenarnej, fotela marszałka Sejmu. Na ulicach groźnie, mówiono: pucz. Totalna opozycja podjęła próbę obalenia demokratycznie wybranego rządu"

– ocenił bp Długosz.

Hierarcha wspomniał także lipcową wizytę w Warszawie amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Jak mówił, w swoim wystąpieniu złożył on "hołd Polsce i Polakom, że mimo tak trudnej historii - wojen, rozbiorów, powstań, okupacji, komunizmu - zawsze dążyła Polska do niepodległości, broniła wielkich wartości wiary, wolności ducha, patriotyzmu, rodziny, bohaterstwa i solidarności z innymi narodami".

Biskup nawiązał też do grudniowej zmiany na stanowisku szefa rządu. "Niespodziewanie w tych dniach zrezygnowała z urzędu podziwiana i kochana przez wielu matka kapłana, pani premier Beata Szydło" – mówił bp Długosz, przywołując słowa ustępującej premier:

"najważniejsza jest Polska, dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna, wyrosła na fundamencie chrześcijańskim. To mój kraj, przykład dla Europy i świata, tacy jesteśmy – Polacy".

Bp Długosz zauważył, że magazyn Forbes umieścił Beatę Szydło na 10. miejscu rankingu najbardziej wpływowych kobiet świata, podczas gdy np. kandydatka na urząd prezydenta USA Hillary Clinton znalazła się w tym rankingu na miejscu 65.

"Dziękujemy za wspaniałe dwa lata rządów, najlepsze dla Polski. Odzyskaliśmy nadzieję - tak pisali Polacy"

– mówił częstochowski biskup, nawiązując do okresu kierowania rządem przez Beatę Szydło.

Biskup wymieniał też znane postaci zmarłe w minionym roku, wśród nich prof. Zbigniewa Brzezińskiego, a także duchownych, artystów i polityków.

Ostatnim akcentem sylwestrowego wieczoru na Jasnej Górze będzie modlitwa Apelu Jasnogórskiego, po której w kaplicy Matki Bożej rozpocznie się doroczne nocne czuwanie grupy uczestników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej, od ponad 300 lat przybywającej w sierpniu na Jasną Górę ze stolicy. O północy rozpocznie się specjalna pasterka noworoczna, również z udziałem bp. Antoniego Długosza. Życzenia wiernym złoży przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra. W Nowy Rok, kiedy Kościół katolicki obchodzi uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, mszę w jasnogórskiej bazylice odprawi metropolita częstochowski abp Wacław Depo. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl