Na tę przełomową decyzję Trumpa czekał świat. Prezydent USA zabrał głos w sprawie Jerozolimy

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Prezydent USA Donald Trump poinformował dziś, że nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Czas, by USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela

- powiedział lider Stanów Zjednoczonych.

Trump przyznał, że decyzja ta może wywołać protesty oraz kontrowersje, i wezwał do zachowania spokoju.

Jak dodał, jest "głęboko zobowiązany" do wspierania porozumienia pokojowego między Izraelem i Palestyńczykami i popiera dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.

USA chcą ułatwić zawarcie takiego porozumienia na Bliskim Wschodzie, które będzie możliwe do zaakceptowania dla obu stron konfliktu. Sam zrobię wszystko co w mojej mocy, by porozumienie to zostało osiągnięte

- zapewnił.

Za "historyczny przełom" uznał decyzję prezydenta USA ws. Jerozolimy premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Premier wezwał również inne kraje do tego, by poszły za przykładem USA i przeniosły swoje ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Z kolei Departament Stanu rozesłał instrukcje do wszystkich placówek dyplomatycznych USA, w których odradza amerykańskim urzędnikom podróże do Izraela, a zwłaszcza Jerozolimy i na Zachodni Brzeg - podał dziś Reuters, który dotarł do kopii instrukcji resortu.

Po Jerozolimie wolno się będzie przemieszczać tylko w celach służbowych i w sytuacjach „nieodzownych” - podkreślił Departament Stanu.

Przedstawiciel administracji USA powiedział agencji Reutera, że amerykański wywiad ocenia, iż ogłoszenie zmiany statusu Jerozolimy może wywołać wrogą reakcję wobec Izraela i zagrozić amerykańskim interesom na Bliskim Wschodzie.

Palestyński Hamas wezwał do masowych protestów w związku ze zmianą statusu Jerozolimy.

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kamil Stoch: Bałem się, żebym znowu nie był czwarty

Kamil Stoch / by Tadeusz Mieczyński, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Konkurs_ind._m%C4%99%C5%BCczyzn_na_skoczni_K-120_-_Kamil_Stoch.jpg

Złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pjongczangu Kamil Stoch przyznał, że w oczekiwaniu na punktację po jego ostatnim skoku czuł delikatny dyskomfort. Na szczęście chwilę później mógł już świętować swoje trzecie olimpijskie złoto w karierze.

Wszyscy pamiętamy jak zakończył się konkurs na normalnej skoczni w Pjongczangu - Stoch był drugi po pierwszej serii, by ostatecznie skończyć na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu. W drugim indywidualnym konkursie Polak bronił prowadzenia po pierwszej serii. W drugiej odsłonie oddał dobry skok, ale i tak miał duże obawy.

Nerwy były ogromne, bałem się tylko, żebym znowu nie byłem czwarty. Oddałem naprawdę dobry skok w tej drugiej serii, dałem z siebie wszystko co mogłem. To były moje najlepsze skoki w Pjongczangu. Staram się wejść w taki stan, w którym mogę się odciąć od wszystkiego, warto skupić się na tym co trzeba zrobić. Dziękuję sztabowi szkoleniowemu, wszystkim bez wyjątku, mają oni ogromny udział w sukcesie. Chciałem powiedzieć mamie i tacie: kocham Was. Zawsze też powtarzam, że tam mój dom, gdzie moja żona. Czułem się bardzo dobrze, mając takie wsparcie.

- powiedział Kamil Stoch dla TVP tuż po zakończeniu konkursu skoków.

Niezwykle zadowolony z wyczynu swojego podopiecznego był trener polskiej kadry Stefan Horngacher. Nie mógł ukryć wzruszenia, bowiem dla niego jest to pierwszy medal igrzysk olimpijskich zdobyty jako trener. Wcześniej, jako zawodnik zdobywał brązowe krążki w Lillehamer i Nagano.

Wszystko już ze mnie zeszło, to coś niesamowitego. Tak ciężko pracowaliśmy, po konkursie na normalnej skoczni znajdowaliśmy się w trudnej sytuacji. Teraz jednak wszystko wyszło, jestem chyba z 20 kilo lżejszy po tym konkursie. Kamil wykonał świetną pracę i jest to pierwszy mój złoty medal jako trenera. Dziękuję Kamil! Świętowania nie będzie, wpadniemy w sobie w ramiona, ale przypominam, że konkurs drużynowy już niebawem.

- podkreślał wzruszony Austriak.

Przed polskimi skoczkami już ostatni etap rywalizacji na zimowych igrzyskach olimpijskich: konkurs drużynowy na dużej skoczni zaplanowany został na 19 lutego. Dzień wcześniej odbędą się trzy serie próbne.

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl