Zarzuty korupcyjne dla 10 byłych dyrektorów sądów! Oto lista łapówek z dokładnymi kwotami

/ gosiak1980

  

Zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w zamian m.in. „za przychylność w kwestiach dotyczących zlecania usług podmiotom gospodarczym współpracującym z Sądem Apelacyjnym w Krakowie” postawiono byłym już dyrektorom sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej. Skala patologii w sądach jest naprawdę szokująca.

Byli już dyrektorzy sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej zostali zatrzymani w poniedziałek rano przez CBA w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie.

Prokuratura podała wówczas, że wśród dziesięciu zatrzymanych siedmiu to obecni, a trzej to byli dyrektorzy sądów. Jednak w ciągu dnia minister sprawiedliwości odwołał ze sprawowanej funkcji wszystkich siedmiu zatrzymanych dyrektorów sądów. Zdecydował też o odwołaniu trzech prezesów sądów z apelacji krakowskiej, w tym prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzi Beaty Morawiec.

Jak poinformowała we wtorek w komunikacie Prokuratura Krajowa, podejrzani dyrektorzy sądów przyjmowali korzyści majątkowe w określonej wysokości w zamian za przychylność w kwestiach dotyczących zlecania usług podmiotom gospodarczym współpracującym z Sądem Apelacyjnym w Krakowie, jak też nadzorowania realizacji usług przez te podmioty oraz aprobatę i dyspozycyjność względem podejrzanego Andrzeja P. - dyrektora Sądu Apelacyjnego w Krakowie w zakresie podejmowanych przez niego decyzji związanych z zarządzaniem mieniem sądów.

Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że podejrzani przyjęli pieniądze na podstawie zawartych z określonymi podmiotami gospodarczymi umów cywilnoprawnych, które miały charakter fikcyjny i w rzeczywistości nie były zrealizowane lub obejmowały zakres prac wykonanych w ramach obowiązków służbowych.

Prokurator zarzucił podejrzanym popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym z art. 228 par. 1 kodeksu karnego.

Pieniądze przyjęte przez podejrzanych to kwoty w łącznej wartości od 4 tys. zł do 231,5 tys. zł.

Z komunikatu PK wynika, że największą łączną kwotę - co najmniej 231,5 tys. zł przyjął Jacek G. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Okręgowego w Tarnowie, a niewiele mniej Edward K., były dyrektor Sądu Okręgowego w Kielcach – co najmniej 227,7 tys. zł.

Pozostali podejrzani mieli przyjąć:

- Józef K. – pełniący funkcję dyrektora Sądu Okręgowego w Nowym Sączu - co najmniej 170,5 tys. zł,

- Bolesław R. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Okręgowego w  Krakowie - co najmniej 130 tys. zł.,

- Roman P. -  były dyrektor Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu co najmniej 47,4 tys. zł,

- Mirosław S. - dyrektor Sądu Rejonowego w  Zakopanem - co najmniej 22 tys. zł,

- Andrzej Cz. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Rejonowego w Oświęcimiu - co najmniej 13 tys. zł.

Co najmniej po 4 tys. zł według śledczych przyjęli: Mariusz B. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Rejonowego w Chrzanowie, Mateusz W. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Rejonowego w Olkuszu i Ryszard P. - pełniący funkcję dyrektora Sądu Rejonowego w Wadowicach.

Przyjęte kwoty są podane w łącznej wartości.

„W toku śledztwa ustalono ponadto, że podejrzani dyrektorzy sądów, wspólnie z innymi podejrzanymi w tej sprawie, brali udział w tzw. praniu brudnych pieniędzy. Dochodziło do tego poprzez podpisywanie fikcyjnych umów oraz poświadczających nieprawdę rachunków potwierdzających ich realizację, a także posługiwanie się tymi dokumentami”

– czytamy w komunikacie.

W związku z tym prokurator zarzucił im również popełnienie przestępstw z art. 229 par. 1 i 5 kodeksu karnego, art. 271 par. 1 kodeksu karnego i art. 273 kodeksu karnego.


Wobec czterech podejrzanych b. dyrektorów Sądów Rejonowych: w Wadowicach, w Oświęcimiu, w Chrzanowie i w Olkuszu prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Z pozostałymi podejrzanymi czynności będą kontynuowane jeszcze dziś. Po ich zakończeniu prokuratorzy podejmą decyzje o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych, w tym o wystąpieniu do sądu z wnioskami o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Wcześniej w tym śledztwie 16 podejrzanym przedstawiono zarzuty przywłaszczenia blisko 21 mln zł na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Ośmiu jest aresztowanych, w tym pięciu to byli pracownicy Sądu Apelacyjnego w Krakowie. W toku postępowania dotychczas zabezpieczono mienie o łącznej wartości prawie 8 mln zł – podała Prokuratura Krajowa.

Wśród zatrzymanych wcześniej przez CBA są: były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, dyrektor tego sądu i były dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa, główna księgowa SA w Krakowie i specjaliści, były zastępca dyrektora z Ministerstwa Sprawiedliwości oraz biznesmeni. Straty spowodowane przez tę zorganizowaną grupę przestępczą działającą w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie poprzez wyłudzenia za fikcyjne usługi mogą sięgać ponad 35 mln zł - szacuje CBA.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szefowi Ludowców zabrakło argumentów. Został wypędzony przez rolników! WIDEO

Władysław Kosiniak-Kamysz / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Do sieci trafiło nagranie ze spotkania polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego z wyborcami w Sieradzu. Zapewne Władysław Kosiniak-Kamysz spodziewał się innego przyjęcia. Na ulicy został zaczepiony przez grupkę rolników. To nie była sympatyczna rozmowa. Ludowcy zostali... wygwizdani i nazwani "zdrajcami polskiej wsi".

Gdy szef Ludowców usłyszał krzyczących wyborców, początkowo podjął próbę rozmowy z nimi. Szybko się jednak okazało, że brakuje mu argumentów.

- 15 lat współrządziliście i sprzedaliście polski przemysł. Zmieciemy was z ziemi! - krzyczeli rolnicy, którzy przyszli na spotkanie z przedstawicielami Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Kosiniak-Kamysz próbował chwalić się swoimi "osiągnięciami" w rządzie PO-PSL, ale usłyszał krótką odpowiedź.

- Nic nie zrobiliście!

- powiedział jeden z mężczyzn.

Szef PSL próbował jeszcze się ratować mówiąc, ze rząd PiS sprzedaje "dwa razy więcej ziemi niż my", ale nikt nie chciał już tego słuchać.

- Musimy was wygonić, jesteście złodziejami polskiej wsi! Zdrajcy!

- usłyszeli PSL-owscy na odchodne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl