Tak upada Europa Zachodnia. Niemieccy politycy: Wyrok ws. trzeciej płci jest krokiem w kierunku wolności

Postępowanie przed niemieckim TK, zdjęcie z 1989 roku / Von Bundesarchiv, B 145 Bild-F080597-0004 / Reineke, Engelbert / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5472829

  

Szefowa niemieckiego urzędu antydyskryminacyjnego Christine Lueders określiła dziś mianem historycznej decyzję Trybunału Konstytucyjnego o konieczności wprowadzenia do rejestru urodzin - oprócz męskiej i żeńskiej - możliwości trzeciej płci.

Wyrok TK jest wyrazem uznania dla osób transseksualnych, które od dziesięcioleci walczyły o prawo do samostanowienia

- powiedziała Lueders. Szefowa rządowej placówki antydyskryminacyjnej wezwała władze do kompleksowej reformy przepisów i uchwalenia nowoczesnej ustawy o tożsamości płciowej.

Trybunał orzekł, że urzędy stanu cywilnego muszą zapewnić obywatelom możliwość zadeklarowania trzeciej, oprócz męskiej i żeńskiej, płci. Alternatywną opcją byłaby całkowita rezygnacja w rejestrze urodzin z danych dotyczących płci.

Czytaj więcej: Świat stanął na głowie! Niemiecki Trybunał: urzędy muszą rejestrować trzecią płeć

Sędziowie dali władzom czas do końca 2018 roku na wprowadzenie zmian w prawie.

Prawa podstawowe osób, których płci nie da się trwale zakwalifikować jako męskiej lub żeńskiej, są naruszane, jeżeli obowiązujące przepisy zmuszają je do podania płci bez umożliwienia im wskazania innej możliwości niż tylko dwie

- uzasadnił swoją decyzję Trybunał.

Trybunał uznał tym samym skargę Vanji (27 lat), osoby transseksualnej mającej - jak pisze agencja dpa - nietypowy zestaw chromosomów. Składająca zażalenie domagała się wpisania do rejestru urodzin jako "inny/różny", zamiast o płci męskiej lub żeńskiej. Sądy niższej instancji odrzucały jej wnioski.

Rzecznik MSW Johannes Dimroth powiedział, że rząd zastosuje się do wyroku. Zastrzegł, że jego resort nie dysponuje jeszcze konkretnymi planami realizacji orzeczenia.

Przedstawiciele niemieckich partii SPD, FDP i Zielonych przyjęli z zadowoleniem orzeczenie.

Wyrok jest wielkim krokiem w kierunku wolności

- powiedział szef klubu parlamentarnego Zielonych Anton Hofreiter. Jego zdaniem Trybunał udowodnił, że jest postępowy i nowoczesny.

Od 2013 roku w Niemczech istnieje prawna możliwość niewypełniania odpowiedniej rubryki w akcie urodzenia, jeżeli istnieją wątpliwości co do płci noworodka. W Berlinie powstały w tym roku pierwsze publiczne toalety dla osób, które nie czują się ani mężczyznami, ani kobietami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier May obroniła się przed wotum nieufności. Pozostanie szefową Partii Konserwatywnej

/ HM Government [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)], via Wikimedia Commons

  

Brytyjska premier Theresa May obroniła się przed wnioskiem o udzielenie jej wotum nieufności jako przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Sojusznicy szefowej rządu zgromadzili 200 głosów. 117 posłów domagało się jej rezygnacji.

Wynik głosowania jest dla May gorszy od spodziewanego, bo wypowiedziało jej posłuszeństwo aż 37 proc. posłów ugrupowania, co pogłębi fundamentalny problem szefowej rządu: niekorzystną arytmetykę parlamentarną, z której wynika, że jej rząd nie jest w stanie uzyskać większości głosów w Izbie Gmin dla proponowanej umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Już wcześniej ponad 100 posłów jej własnego ugrupowania oraz 10 polityków wspierającej rząd nacjonalistycznej Demokratycznej Partii Unionistów zapowiedziało głosowanie przeciwko porozumieniu z UE, podkreślając, że jest ono niekorzystne dla Wielkiej Brytanii i może zagrażać jedności Zjednoczonego Królestwa, przez możliwość wprowadzenia za pomocą mechanizmu awaryjnego (tzw. backstop) nieco innego porządku prawnego dla Irlandii Północnej.

Swój sprzeciw zadeklarowała także cała opozycja, pozbawiając May szansy na uzyskanie większości w parlamencie dla proponowanej przez nią umowy.

Komentując wynik głosowania, stojący na czele krytyków May poseł Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg uznał wynik za "straszliwy" dla szefowej rządu i ocenił, że "zgodnie z konstytucyjnymi normami (May) powinna spotkać się z królową i zrezygnować".

Lider opozycyjnej, socjaldemokratycznej Partii Pracy Jeremy Corbyn podkreślił, że "premier straciła swoją większość w parlamencie, jej rząd jest pogrążony w chaosie i nie jest w stanie przedstawić porozumienia ws. Brexitu, które spełnia oczekiwania całego kraju".

W głosowaniu wzięło udział 317 posłów Partii Konserwatywnej, czyli 100 proc. uprawnionych.

Dzięki zwycięstwu May będzie chroniona przez kolejne 12 miesięcy, w trakcie których jej przeciwnicy nie będą mogli podjąć kolejnej próby zmiany lidera torysów.

W ostatnich tygodniach o utracie zaufania do May informowali politycy eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, którzy krytykowali ją za wynegocjowanie złego porozumienia w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, które - ich zdaniem - nie realizuje zobowiązań złożonych wobec wyborców w kampanii referendalnej i może zagrażać integralności Zjednoczonego Królestwa.

Zgodnie z partyjną procedurą - oddzielną od wotum nieufności dla rządu - do rozpoczęcia procesu wymagane było nadesłanie do Grahama Brady'ego, przewodniczącego parlamentarnej komisji 1922 (zrzeszającej deputowanych Partii Konserwatywnej, którzy nie zajmują stanowisk w rządzie, tzw. backbencherów) listów wyrażających brak zaufania do May co najmniej 15 proc. klubu parlamentarnego; obecnie jest to 48 posłów.

Warunek ten został spełniony we wtorek wieczorem, a w środę rano przekazano tę informację publicznie, ogłaszając jednocześnie, że posłowie podejmą decyzję w tej sprawie jeszcze tego samego dnia wieczorem.

Procedura wyrażenia wotum nieufności dla szefowej ugrupowania jest oddzielna od wotum nieufności dla całego rządu, nad którym głosowaliby wszyscy posłowie zasiadający w Izbie Gmin. Opozycyjna Partia Pracy zapowiadała w ostatnich dniach, że złoży taki wniosek "w odpowiednim momencie", ale nie sprecyzowała, kiedy do tego dojdzie.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl